Lekki, wytrzymały i piekielnie trudny w obróbce – tytan na dobre zadomowił się w zegarmistrzostwie. Dziś korzystają z niego zarówno producenci tool-watchy, jak i najbardziej prestiżowe manufaktury. Oto zegarki, które najlepiej pokazują jego możliwości.
Przez zdecydowaną większość historii zegarmistrzostwa wybór materiału na kopertę czasomierza był dość prosty. Najczęściej stosowano stal, a złoto lub platynę wybierano z myślą o tych, którzy oczekiwali czegoś bardziej ekskluzywnego. Tytan pojawił się w tej układance stosunkowo późno, przynosząc ze sobą bukiet właściwości, które na papierze brzmią niemal idealnie dla zegarka. Jest lekki, wytrzymały, bardzo odporny na korozję, a przy tym dobrze tolerowany przez skórę. Nic dziwnego, że materiał od dekad wykorzystywany w lotnictwie, przemyśle, wyczynowym sporcie czy medycynie w końcu zainteresował również producentów zegarków.
Jakie właściwości ma tytan?
Największą różnicę czuć jednak nie podczas czytania specyfikacji samego materiału, a chwilę po założeniu zegarka na nadgarstek. Tytan ma gęstość około 40% mniejszą od stali, dzięki czemu wykonana z niego koperta, a szczególnie cały zegarek na bransolecie, potrafi być zaskakująco lekki. Ma to największe znaczenie w sporych rozmiarów diverach, chronografach czy innych sportowych zegarkach, które wykonane ze stali potrafią ważyć całkiem sporo. Tytan pozwala zachować ich gabaryty, jednocześnie pozbywając się części masy. Materiał ten ma również charakterystyczny, nieco ciemniejszy i bardziej szary od stali kolor, co sprawia, że w swojej podstawowej postaci znacznie lepiej odnajduje się w surowych zegarkach narzędziowych niż w eleganckim garniturowcu. Przynajmniej teoretycznie, bo współczesne zegarmistrzostwo skutecznie obaliło ten stereotyp, gdyż odpowiednie stopy i coraz bardziej zaawansowane metody obróbki pozwalają dziś tytan szczotkować, polerować i wykańczać w sposób, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu był niezwykle trudny do osiągnięcia.
Rodzaje tytanu – czym się różnią?
Dochodzimy zatem do ważnego szczegółu – tytan tytanowi nierówny. W zegarmistrzostwie najczęściej spotkamy ten materiał w klasie Grade 2 oraz Grade 5. Pierwszy jest niemal czystym tytanem, ma charakterystyczny szary odcień i świetnie pasuje do klasycznego tool-watcha. Grade 5 to z kolei stop tytanu z aluminium i wanadem, który jest twardszy i daje znacznie większe możliwości precyzyjnej obróbki oraz efektownego wykończenia. Do tego dochodzą rozwiązania opracowywane przez samych producentów – Brilliant Hard Titanium w Grand Seiko albo RLX Titanium Rolexa.
Które marki (najlepiej) wykorzystały tytan w zegarkach?
Za pierwszy seryjnie produkowany tytanowy zegarek naręczny powszechnie uznaje się Citizen X-8 Chronometer z 1970 roku, a pięć lat później Seiko wykorzystało tytan w profesjonalnym diverze 600M, pokazując, że nie jest on jedynie materiałową ciekawostką, lecz może rozwiązywać konkretne problemy techniczne. Z czasem po tytan sięgnęli Szwajcarzy, później najbardziej prestiżowe manufaktury, a dziś znajdziemy go zarówno w bezkompromisowych zegarkach narzędziowych, jak i wielce skomplikowanych kreacjach kosztujących małą fortunę. I chyba właśnie ta różnorodność jest w nim najciekawsza. W Tudorze Pelagos tytan ma być przede wszystkim praktyczny. W Bulgari Octo Finissimo współtworzy ultralekką architekturę zegarka. Grand Seiko pokazuje, że można wykończyć go niemal jak stal, a Rolex – marka raczej niesłynąca z pochopnego podążania za materiałowymi trendami – ostatecznie stworzył z niego Yacht-Mastera wraz z pełną bransoletą. Dlatego w naszym zestawieniu nie będziemy szukać po prostu najdroższych zegarków z napisem „titanium” w specyfikacji. Znacznie ciekawsze jest inne pytanie: które marki potrafiły najlepiej wykorzystać właściwości tego materiału i stworzyć zegarki, które dzięki niemu faktycznie stały się lepsze? Zaczynamy!
Rolex Yacht-Master 42 RLX Titanium
Rolex nie jest marką, która rzuca się na każdą materiałową nowinkę i w ofercie marki nie znajdziemy szerokiego wachlarza materiałów takich jak ceramika czy tantal. Dlatego pojawienie się w 2023 roku Yacht-Mastera 42 wykonanego z RLX Titanium było wydarzeniem większym, niż mogłoby się początkowo wydawać. Co prawda wcześniej pojawił się gigantyczny Deepsea Challenge, ale dopiero Yacht-Master przeniósł tytan do zegarka, który faktycznie można traktować jako model do codziennego noszenia. Kopertę i bransoletę wykonano z firmowego stopu Grade 5, a Rolex połączył techniczne satynowanie z powierzchniami polerowanymi na wysoki połysk.

Najciekawsze jest jednak to, iż skoro nawet ultrakonserwatywny Rolex uznał, że tytan zasługuje na stałe miejsce w kolekcji, trudno o lepszą nobilitację tego materiału i wstęp do zegarmistrzowskiej ekstraklasy.
Więcej o zegarku: Rolex Yacht-Master 42 RLX Titanium
Hublot MP-10 Tourbillon Weight Energy System Titanium
Jeżeli Rolex pokazuje bardziej zachowawcze oblicze tytanu, Hublot znajduje się dokładnie na drugim końcu skali. W MP-10 nie ma klasycznej tarczy, wskazówek ani nawet tradycyjnego wahnika. Czas odczytujemy za pomocą obracających się cylindrów, na dole pracuje nachylony tourbillon, a automatyczny naciąg wykorzystuje dwa poruszające się pionowo ciężarki.

Tytan wydaje się w tej futurystycznej konstrukcji wręcz naturalnym wyborem. Nie jest największą innowacją MP-10, gdyż tych zegarek ma aż nadto, ale doskonale wpisuje się w jego inżynieryjny charakter. To przykład pokazujący, jak daleko tytan zawędrował od prostych, lekkich tool-watchy. Dziś może stanowić obudowę dla jednej z najbardziej szalonych mechanicznych konstrukcji na rynku.
Więcej o zegarku: Hublot MP-10 Tourbillon Weight Energy System
TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph TH-Titanium
TAG Heuer poszedł jeszcze dalej, bo zamiast jedynie wykorzystać istniejący stop, potraktował sam materiał jako część designu. Specjalna obróbka firmowego TH-Titanium tworzy nieregularną, widoczną strukturę, dzięki której koperta przestaje być jedynie obudową dla mechanizmu.

Także mechanizm zdecydowanie zasługuje tutaj na uwagę, gdyż również wykonany jest z tytanu. TH81-00 to opracowany wspólnie z Vaucher Manufacture ultralekki kaliber ze stoperem typu rattrapante, ważący zaledwie 30 g, a kompletny Monaco Split-Seconds Chronograph zatrzymuje wskazówkę wagi na 86 g. W tym przypadku lekkość nie jest więc marketingowym dodatkiem, lecz motywem przewodnim całego projektu. To świetny przykład współczesnego podejścia do tytanu: nie tylko lżejszego zamiennika stali, ale materiału, którego strukturę można wykorzystać jako element estetyczny.
Więcej o zegarku: TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph
Chopard Alpine Eagle 41 SL Cadence 8HF
Alpine Eagle może kojarzyć się przede wszystkim ze stalą Lucent Steel, ale wersja SL Cadence 8HF pokazuje zupełnie inne oblicze tej kultowej kolekcji. Chopard wykorzystał ceramizowany tytan nie tylko do wykonania 41-milimetrowej koperty, ale również koronki, tarczy, a nawet elementów mechanizmu. Efektem jest najlżejszy zegarek, jaki marka dotychczas stworzyła.

Do tego dochodzi pracujący z wysoką częstotliwością 8 Hz kaliber, więc materiał nie jest tutaj jedyną techniczną atrakcją. To właśnie połączenie innowacyjnej obróbki tytanu z zaawansowaną mechaniką sprawiło, że Alpine Eagle 41 SL Cadence 8HF zwyciężył w kategorii zegarka sportowego konkursu Zegarek Roku CH24 w roku 2025.
Grand Seiko Evolution 9 SLGW003
Jeżeli ktoś nadal uważa, że tytan powinien być matowy, szary i zamknięty w dużym zegarku sportowym, SLGW003 jest chyba najlepszym kontrargumentem. Grand Seiko wykorzystało Brilliant Hard Titanium, stop pozwalający uzyskać jaśniejszą barwę i bardzo efektowne wykończenie powierzchni. Dzięki temu 38,6-milimetrowa koperta nie wygląda jak typowy tytanowy tool-watch, lecz jak pełnoprawny elegancji garniturowiec.

Model SLGW003 pokazuje dobitnie, iż w wykorzystaniu tytanu nie chodzi wyłącznie o niską masę. Grand Seiko wykorzystuje ten materiał tam, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu naturalnym wyborem byłaby stal albo metal szlachetny. Do tego wewnątrz znalazł się nowy, ręcznie nakręcany Hi-Beat 9SA4. To model, który chyba najlepiej pokazuje, że tytan ostatecznie przestał być materiałem zarezerwowanym dla zegarków sportowych.
Więcej o zegarku: Grand Seiko Evolution 9 Manual-Winding Hi-Beat
Tudor Pelagos FXD GMT
W przypadku Tudora filozofia jest zupełnie odwrotna niż w wyrafinowanym Grand Seiko. Tutaj tytan nie musi niczego udawać. Ma być lekki, odporny i funkcjonalny – dokładnie tak, jak sam Pelagos FXD.

Model z komplikacją GMT powstał w związku ze współpracą z francuską Aéronautique Navale, a na deklu z tytanu Grade 5 znalazło się nawet jej charakterystyczne logo. W środku pracuje manufakturowy MT5652-U z funkcją drugiej strefy czasowej i certyfikatem Master Chronometer. To jeden z tych przypadków, gdzie tytan najlepiej broni się nie efektownym wykończeniem, lecz typowo użytecznym zastosowaniem. Pelagos jest współczesnym zegarkiem narzędziowym i właśnie w takim środowisku niska masa, odporność na korozję i surowy wygląd materiału mają najwięcej sensu.
Więcej o zegarku: Tudor Pelagos FXD GMT
Bulgari Octo Finissimo Ultra COSC
Bulgari od lat urządza sobie mały wyścig zbrojeń w kategorii ultra-thin, a Octo Finissimo Ultra COSC jest jednym z najbardziej ekstremalnych efektów tej wspaniałej obsesji. Zaprezentowany w 2024 roku zegarek mierzy zaledwie 1,7 mm grubości, bijąc ówczesny rekord Richarda Mille UP-01 Ferrari o dokładnie 0,05 mm. Co więcej, Bulgari nie tylko stworzyło rekordowo cienki zegarek mechaniczny, ale zdołało jeszcze uzyskać dla niego certyfikat chronometru COSC.

Tytan odgrywa tutaj znacznie większą rolę niż tylko zapewnienie niskiej masy. 40-milimetrowa koperta stanowi integralną część konstrukcji mechanizmu i łączy tytan z niezwykle sztywną płytą z węglika wolframu, a całość uzupełnia tytanowa bransoleta o grubości zaledwie 1,5 mm. Ręcznie nakręcany kaliber BVL 180 zapewnia przy tym 50 godzin rezerwy chodu.
Więcej o zegarku: Bulgari Octo Finissimo Ultra
Porsche Design Chronograph 1
Tutaj zrobiłbym wyjątek od reguły obecności w zestawieniu w miarę współczesnych premier, bo bez Porsche Design historia tytanu w zegarkach byłaby mocno niepełna. W 1980 roku marka F.A. Porsche wraz z IWC stworzyła pierwszy chronograf wykonany w całości z tytanu. W czasach, gdy materiał kojarzył się przede wszystkim z lotnictwem i zaawansowaną techniką, przeniesienie go do luksusowego zegarka było posunięciem naprawdę radykalnym.

Dzisiejszy Chronograph 1 kontynuuje tę filozofię – współczesne wersje ponownie wykorzystują tytan, łącząc go z charakterystycznym, maksymalnie czytelnym wzornictwem F.A. Porsche. Rolex może dziś uczynić tytan jeszcze bardziej modnym, ale to Porsche Design eksperymentowało z nim na nadgarstku ponad cztery dekady wcześniej i to już sprawia, że należy mu się miejsce w tym zestawieniu.
Więcej o zegarku: Porsche Design Chronograph 1 – 1975 Limited Edition
Vacheron Constantin Overseas
Uwzględnienie marki Vacheron Constatin jest tutaj ważne z zupełnie innego powodu. Overseas pokazuje, że tytan nie musi oznaczać kompromisu względem tradycyjnego haute horlogerie. Materiał, który zaczynał karierę w zegarkach przede wszystkim ze względów praktycznych, trafił do jednej z najbardziej prestiżowych szwajcarskich manufaktur i do kolekcji będącej jej odpowiedzią na luksusowy zegarek typu sporty-chic.

Najciekawsze są dla mnie wersje, w których Vacheron idzie krok dalej niż sama zmiana materiału – szczególnie Overseas Tourbillon. Połączenie tytanu z wyrafinowanym manufakturowym mechanizmem i tradycyjnym wykończeniem tworzy kontrast, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu wydawałby się dość egzotyczny. Overseas pokazuje więc kolejny etap ewolucji tytanu: materiał nie musi już udowadniać, że nadaje się do luksusowego zegarka. Może po prostu nim być.
Więcej o zegarku: Vacheron Constantin Overseas Tourbillon
Patek Philippe 5208T-010 Only Watch
I na koniec zegarek, który właściwie przeczy całemu pomysłowi tego zestawienia. Patek Philippe przez lata traktował tytan niemal jak materiał eksperymentalny, rezerwując go dla wyjątkowych, często jednostkowych projektów. 5208T-010 powstał jako unikat na Only Watch 2017 i pozostaje jedynym egzemplarzem referencji 5208 wykonanym z tytanu.

REFERENCE 5208T-010
Nie mówimy tu o prostym zegarku sportowym. W środku pracuje automatyczny kaliber R CH 27 PS QI z minutową repetycją, chronografem typu monopusher i natychmiastowym wiecznym kalendarzem. Koperta ma 42 mm, a sam mechanizm składa się z 719 części.
Chyba właśnie dlatego 5208T jest tak fascynujący – w zegarku, w którym Patek mógł wykorzystać praktycznie dowolny metal szlachetny, świadomie wybrano tytan. To chyba najlepszy dowód na to, jak daleko ten niegdyś czysto użytkowy materiał zawędrował w hierarchii zegarmistrzostwa. Zegarek został wylicytowany za bagatela 6,2 miliona dolarów, co chyba najbardziej dobitnie podkreśla uznanie tytanu w środowisku koneserów.

