Skip to content

CH24.PL

zegarki luksusowe, sportowe, klasyczne – polski portal o zegarkach.

  • EN
  • Aktualności
  • Działy
    • Kultowe zegarki
    • Recenzje zegarków
    • Zegarek Roku
    • Zobacz również:
      • Hands-On
      • Rankingi
      • Dzieje zegarmistrzostwa
      • Aukcje zegarków
      • Zegarki damskie
  • Baza wiedzy
    • Słownik pojęć zegarmistrzowskich
    • Poradnik zakupowy
    • Jak działa zegarek mechaniczny
  • Marki
    • A.Lange&Söhne Aerowatch Akrivia Alain Silberstein Alpina Amida Angelus Armin Strom Audemars Piguet Autodromo Ball Baltic Baume & Mercier Bell&Ross Blancpain Bovet Breguet Breitling Bremont Bulgari Bulova Carl F. Bucherer Cartier Casio Certina Chanel Chopard Christopher Ward Citizen Concord Corum Czapek Daniel Roth De Bethune Dennison Dominique Renaud Doxa Eberhard Epos Eterna F.P. Journe Farer Fears Ferdinand Berthoud Fortis Franck Muller Frédérique Constant Furlan Marri G-Shock Gerald Charles Gerald Genta Girard-Perregaux Glashütte Original Glycine Graham Grand Seiko Greubel Forsey Grönefeld H. Moser & Cie. Hamilton Hanhart Harry Winston Hautlence Hermes Hublot IWC Schaffhausen Jacob & Co. Jaeger-LeCoultre Jaquet Droz Junghans Kari Voutilainen Konstantin Chaykin Krayon Kurono Tokyo La Joux-Perret Laurent Ferrier Longines Louis Erard Louis Moinet Louis Vuitton M.A.D.Editions Massena LAB Maurice Lacroix MB&F MeisterSinger Mido Ming Montblanc Movado Nivada Grenchen Nomos Glashütte Norqain Omega Oris Otsuka Lotec Panerai Parmigiani Fleurier Patek Philippe Perrelet Philippe Dufour Piaget Polpora Porsche Design Rado Ralph Lauren Raymond Weil Ressence Rexhep Rexhepi Richard Mille Roger Dubuis Rolex Romain Gauthier Seiko SevenFriday Singer Reimagined Sinn Speake-marin Studio Underd0g Swatch TAG Heuer Tissot Tudor Ulysse Nardin Unimatic Universal Geneve Vacheron Constantin Victorinox Swiss Army Vulcain Zenith
      Zobacz wszystkie marki
  • Sklep
<span>Recenzja</span> D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2
  • facebook
  • Instagram
Search

Na skróty

  • Testy i recenzje zegarków
  • Hands-On
  • Rankingi
  • Kultowe Zegarki
  • Zegarki damskie

Popularne artykuły

  • Vogue Watches & Jewellery po raz czwarty pod redakcją CH24
  • Zegarkowe rocznice i ważne daty w 2026 roku
  • Kalendarz wydarzeń zegarkowych w 2026 roku, czyli co, gdzie i kiedy?

Popularne marki

  • Omega
  • TAG Heuer
  • Longines
  • Breitling
EN
  • Tudor Monarch

    Tudor Monarch – na 100. urodziny manufaktury z Genewy

  • Oris Artelier Complication

    Oris Artelier Complication – ze wskazaniem faz Księżyca i czasu drugiej strefy

Recenzja D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2

Recenzja D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2

Łukasz DoskoczŁukasz Doskocz10.05.20122.01.20198 min. czytania

Za zegarek niezależnego twórcy trzeba zazwyczaj zapłacić mała fortunę. Dirk Dornblüth to jeden z przystępniejszych niezależnych, który za rozsądną cenę oferuje bezkompromisową jakość i styl.

Kalbe to mała, licząca sobie nieco ponad 8000 mieszkańców miejscowość nad rzeką Milde w północnych Niemczech, w kraju związkowym Saksonia–Anhalt. W tej oddalonej o 320km od niemieckiego centrum zegarmistrzostwa – Glashutte – miejscowości, przy ulicy Westpromenade 7, ulokowana jest mała rodzinna manufaktura klanu Dornblüthów. Dieter (ojciec) i Dirk (syn) Dornblüthowie uczyli się fachu w szkole zegarmistrzowskiej Glashutte (więcej o tym pisaliśmy TUTAJ). Dumnie nosząca ich nazwisko firma swoje początki datuje na rok 1959, choć tak naprawdę w obecnym kształcie marka działa od roku 1994. Wtedy to powstał – rękami Dirka Dornblütha – pierwszy, inspirowany klasycznym, niemieckim stylem czasomierz, dający początek niezależnej manufakturze, hołdującej tradycji ręcznego wykonywania mechanicznych zegarków najwyższej jakości i klasy. W branży zegarkowej, która dzisiaj bardziej swoim kształtem i strukturą przypomina w pełni zindustrializowany przemysł niż tradycyjną, rzemieślniczą sztukę (w niczym nie umniejszając niektórym firmom) D.Dornblüth & Sohn, ze swoją filozofią ręcznego budowania czasomierzy jest prawdziwą perełką. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w manufakturze próżno szukać nowoczesnych, komputerowo sterowanych obrabiarek CNC (Dornblüthowie od początku uznali to za zbędny luksus). Firma jest absolutnie odporna na zmieniające się jak w kalejdoskopie trendy oraz mody i wreszcie cena produkowanych w mocno ograniczonej ilości zegarków nie wywołuje palpitacji serca jak w przypadku 99% innych „niezależnych”.

W bardzo konsekwentnym stylistycznie i mechanicznie portfolio Dornblütha, obejmującym obecnie 8 różnych modeli, jeden odgrywa szczególnie istotną rolę. Kaliber 99.2 był pierwszym w pełni własnym projektem Ditera i Dirka Dornblüthów. Wyposażony (a raczej doposażony – ale o tym za chwilę) w małą sekundę i wskaźnik rezerwy chodu model, a precyzyjniej mówiąc kaliber, stał się wyjściową bazą dla wszystkich pozostałych konstrukcji powstających w Kalbe.

D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2
D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2

Dzięki uprzejmości Dirka przez pełne 3 tygodnie miałem przyjemność nosić stworzony specjalnie dla nas egzemplarz modelu 99.2.

Niemiecki styl

Niemiecka szkoła zegarmistrzowska ma, podobnie jak wiele innych aspektów życia i działalności naszych zachodnich sąsiadów, zestaw bardzo poukładanych, konkretnych i konserwatywnych zasad. Zasady te tyczą się, w przypadku zegarków Made In Germany, zarówno mechanicznej, jak i stylistycznej części projektu każdego zegarka – i na całe szczęście oba elementy mają swoje niezaprzeczalne zalety. Zacznijmy od zewnętrza.

Każdy zegarek sygnowany prostym logo D.Dornblüth& Sohn ma kilka wspólnych stylistycznie elementów. Mierząca „klasyczne współcześnie” 42mm średnicy i 11.5mm wysokości koperta wykonana jest ze stali (opcjonalnie można zamówić wersję z różowego złota). Jej bardzo tradycyjna forma i proporcje podkreślone są kombinacją starannych wykończeń: satynowanymi bokami, bezelem i deklem (z szafirowym okienkiem) oraz polerowaną górną powierzchnią uszu, wąską ramką wokół szafirowego, wypukłego szkiełka oraz boków bezela i dekla. Prosta, aczkolwiek bardzo elegancka i piękna koperta kryje srebrną, chropowatą, lekko połyskującą tarczę designersko mocno inspirowaną morskimi chronometrami pokładowymi, jakich prekursorzy oceanicznych podróży używali do nawigowania swoimi statkami po nieznanych, bezkresnych wodach mórz i oceanów świata. Kluczowe elementy tej morsko-chronometrycznej stylistyki to ring minutowy z wyraźną, czytelną podziałką (często nazywany „rail-track”), duże-małe tarcze sekundnika i, w testowanym modelu, rezerwy chodu (AB/AUF na godz. 3) i stylizowane, vintagowe wskazówki, termicznie niebieszczone – oczywiście ręcznie – celem uzyskania krystalicznie błękitnego, metalicznego koloru. Czytelna i perfekcyjnie skomponowana kompozycja to wzór sprawdzony i znany doskonale nie tylko z kolekcji praktycznie każdej marki niemieckiej (kojarzycie go zapewne również z 7-dniowym IWC Portuguese Automatic, ikoną w swojej i nie tylko swojej kategorii). Jeśli jednak design tarczy Ref.Cal.99.2 można uznać za wtórny, znany i powielany dziesiątki, jeśli nie setki razy przez dziesiątki manufaktur, prawdziwa unikalność i specialite de la maison zegarków Dornblüth & Sohn (tego i każdego innego) ukryte są pod syntetycznym, szafirowym szkiełkiem dekla.

kaliber 99.2
kaliber 99.2

Złote serce

Choć nie bez powodu D.Dornblüth & Sohn jest nazywany manufakturą, tworzonego przez firmę kalibry nie są w 100% własnymi dziełami zegarmistrzów marki. Bazą każdego kalibru zamykanego w zegarku Dornblütha jest doskonale znany i sprawdzony w boju, manualnie nakręcany UNITAS 6497. Jednakże baza, to nie do końca właściwe określenie tego, ile de facto finalny kaliber sygnowany grawerami manufaktury ma wspólnego z tym sygnowanym logotypami fabrycznymi. Z całego, stockowego UNITASA modyfikowana konstrukcja czerpie jedynie przekładnie napędową z kołem minutowym, wychwytem, kołem balansowym, sprężyną włosową i mechanizmem naciągu – wszystkie inne elementy bazowego mechanizmu lądują w koszu. Do gotowej przekładni Dirk Dornblüth dokłada własne, ręcznie wykonane płyty, mostki, koła, przekładnie i komplikacje, tworzone już w 100% In-house. Co więcej, z siermiężnego i przeciętnie urodziwego UNITASA powstaje przepiękny, topowo wykończony mechanizm reprezentujący to co najlepsze w niemieckiej szkole dekoracyjnej. Duże elementy kalibru wraz z przykrywającą konstrukcję od góry płytą ¾ (charakterystyczną dla niemieckich mechanizmów) i ręcznie grawerowanym mostkiem koła balansowego, wykonane są z miedzi, a następnie pokrywane różowym złotem. Płytę bazową zdobi groszkowanie. 4 z 20 rubinowych kamieni łożyskowych umieszczone są w złotych szatonach, mocowanych niebieskimi śrubkami (pozostałe także są barwione na niebiesko termicznie). Powierzchnię płyty ¾ ozdabiają z kolei pasy genewskie oraz ręcznie grawerowane inskrypcje, wypełnione dla kontrastu żółtym złotem. Wreszcie dwa duże, stalowe koła naciągu ozdabia podwójny szlif słoneczny. Sam balans, pracujący z dostojną częstotliwością 18.800 wahnięć na godzinę, reguluje tzw. łabędzia szyja. Prawdopodobnie, zależnie od stopnia zaawansowania Waszej zegarkowej pasji, widzieliście już dziesiątki czasomierzy napędzanych różnie dekorowanym i działającym UNITASEM. Zapewniam jednak, że tak niesamowitej i perfekcyjnie zmodyfikowanej jego wersji nie zobaczycie nigdzie indziej. Kaliber 99.2 wygląda jak małe dzieło sztuki z dużo wyższej zegarmistrzowskiej półki, niż w rzeczywistości jest. Dodatkowo działa perfekcyjnie, a nakręcenie sprężyny co każde 2 dni (pełna rezerwa to 50h) to czysta przyjemność.

I jeszcze słowo o dwóch dołożonych do mechanizmu, Dornblüthowych komplikacjach. Choć bazowy UNITAS ma sam w sobie komplikację małego sekundnika, Dirk Dornblüth w miejsce seryjnej przekładni montuje niezależną od głównego napędu, pośrednią przekładnię z dodatkową sprężyną i wałkiem. Rezerwa chodu zaś (jej analogowe wskazanie na tarczy) to stożkowa przekładnia dyferencyjna, połączona z mechanizmem naciągu sprężyny głównej.

złote serce...
złote serce…

Doskonale pamiętam pierwsze zetknięcie z marką D.Dornblüth&Sohn, dzięki zamieszczonej parę lat temu na forum Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków foto-relacji z wizyty w Kalbe jednego z klubowych kolegów, „nakręconej” przy okazji odbierania przez niego swojego egzemplarza Dornblütha (modelu Cal.99.1. z biała tarczą, małą sekundą i błękitnymi wskazówkami). To, co szczególnie zwróciło moją uwagę – świeżego jeszcze wtedy pasjonata zegarków – to nie tylko piękny, ręcznie wykonywany w zgodzie z zegarmistrzowską tradycją czasomierz. Dirk Dornblüth to inne, świeże (choć tradycyjne) podejście do tworzenia mechanicznego zegarka. Możliwość dość dowolnej personalizacji wymarzonego egzemplarza, a nawet jego osobistego odbioru (po średnio 6-8 miesiącach oczekiwania) to dodatkowe smaczki, potęgujące wyjątkowość każdego kolejnego Dornblütha, szczególnie tego z własnymi inicjałami, wygrawerowanymi na płycie mechanizmu, zaraz nad tykającym balansem (bo i taka opcja istnieje).

Za recenzowany model Cal.99.2 trzeba zapłacić 5.300Euro (około 22.000PLN). W zamian, w pięknym, drewnianym pudełku z okienkiem odsłaniającym tarczę niczym stary zegar biurkowy, dostajemy klasyczny, ale z pewnością nie klasycznie nudny zegarek stworzony do codziennego, regularnego użytkowania. Jasne, że D.Dornblüth&Sohn nie oferuje multi-funkcji sportowego G-Shocka ani blichtru złotego ROLEXA – ale propozycja z pewnością nie jest skierowana do szukającego takich cech klienta. Ja zakwalifikowałbym czasomierz, który widzicie na zdjęciach (z góry przepraszam za ich słabą jakość) jako idealny classic-casual. Dirk Dornblüth definiuje swoją pracę jako „tworzenie czasomierzy wedle własnego postrzegania zasad rzemiosła w zgodzie z tradycją starych mistrzów oraz udowodnienie, że niemiecka szkoła zegarmistrzowska kultywowana przez naszych poprzedników, jest ciągle możliwa do realizowania bez pomocy komputerowo sterowanych maszyn, nawet w erze internetu”.

Świetne ręczne wykonanie, klasyczny chronometrycznie inspirowany design i praktycznie wszystko, czego można oczekiwać i wymagać od zegarka na co dzień – te wartości odnajdziecie w zegarkach wykonywanych w saksońskim Kalbe. I nawet z zasady mniej praktyczna niż naciąg automatyczny konieczność nakręcenia czasomierza co każde dwa dni daje całe mnóstwo przyjemności, połączonych z charakterystycznym, głośnym tykaniem zapadki naciągu i widokiem przepięknego, złotego mechanizmu. Mechanizmu przywodzącego na myśl tradycyjny, zegarmistrzowski fach, który, nie bez powodu, zwykliśmy nazywać sztuką. Uwielbiam ten zegarek.

Cal. 99.2 na ręku...
Cal. 99.2 na ręku…

Na (+)

– spójny, historycznie inspirowany design
– idealny komfort i czytelność
– przepiękny, mocno modyfikowany kaliber
– bardzo wysoka jakość wykonania i wykończenia
– niezależna, mała manufaktura
– bardzo przyzwoita cena

Na (-)

– brak stop sekundy (opcjonalna, za duża dopłatą)
– zbyt delikatna i za mała klamerka
– goły, stalowy pierścień dekla

D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2
Ref: 99.2. (5) ST
Mechanizm: Caliber 99.2, manualny, 50h rezerwy chodu, 18.800 A/h, mała sekunda, rezerwa chodu
Tarcza: srebrna z nakładanymi indeksami arabskimi i niebieskimi wskazówkami
Koperta: 42×11.5mm, stal, szafirowe szkło z antyrefleksem, szafirowy dekiel
Wodoszczelność: 30m (3atm)
Pasek: skóra aligatora z białym przeszyciem, stalowa klamerka zapinana na trzpień
Limitacja: —
Cena: 5.300Euro (~22.300PLN)

 

 

Zegarek do testów dostarczyła manufaktura D.Dornblüth & Sohn.

Opracowanie i zdjęcia: Łukasz Doskocz
Materiały pomocnicze: Dirk Dornblüth
AktualnościTesty i recenzje zegarkówVideo
Home > Producenci zegarków > Recenzja D.Dornblüth & Sohn Cal.99.2

Redakcja poleca

  • Zenith G.F.J w kopercie z żółtego złota lub tantalu

    Zenith G.F.J

    Kolekcja honorująca założyciela manufaktury Zenith rozszerzy się o dwa nowe modele, tym razem elegancko opakowane w różowe złoto albo rzadko stosowany tantal.

  • A. Lange & Söhne Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar „Lumen”

    A. Lange & Söhne Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar „Lumen”

    W ramach kolekcji transparentnych modeli Lumen debiutuje ikoniczny Lange 1 w wersji z tourbillonem (ze stop sekundą) oraz wiecznym kalendarzem.

  • Jaeger-LeCoultre Reverso Tribute Enamel Hokusai Waterfalls

    Jaeger-LeCoultre Reverso Tribute Enamel Hokusai Waterfalls

    Ręcznie giloszowane tarcze pokryte emalią, a na deklach cztery miniaturowe reprodukcje prac japońskiego artysty Hokusai’a. Reverso Tribute Enamel Hokusai Waterfalls zamyka cykl rozpoczęty kilka lat temu.

Najczęściej czytane

  1. Misja Artemis II i Omega Speedmaster X-33
  2. Recenzja Longines HydroConquest 39 mm – uniwersalny zegarek nurkowy
  3. Recenzja Tissot Visodate – reedycja klasyka z datą w roli głównej
  4. IWC Pilot’s Venturer Vertical Drive – zegarek dla astronautów
  5. Rolex Daytona Rolesium 126502 z białą, emaliowaną tarczą i szarym bezelem
Podobne artykuły
  • D.Dornblüth & Sohn – rodzinna manufaktura

    Łukasz Doskocz 4.01.20114.01.2011
  • 10 lat Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków

    10 lat Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków

    Łukasz Doskocz 26.06.2014
  • Szwajcaria

    Branża zegarkowa w czasach pandemii

    Magdalena Piekarska 6.02.20216.02.2021
  • Georges A. Kern o IWC

    Mariusz Wiśniewski 6.08.20096.08.2009

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Newsletter

Zapisz się za darmo i nie przegap najnowszych aktualności oraz recenzji ze świata zegarków

zamknij
SHOP.CH24.PL

Sklep CH24

W sklepie CH24 postawiliśmy przede wszystkim na popularne i lubiane produkty – narzędzia, paski czy albumy o zegarkach.
Gwarantujemy przy tym najwyższą jakość!

Przejdź na SHOP.CH24.PL

Zegarek Roku CH24

Zegarek Roku

Już od ponad 15 lat przyznajemy najbardziej prestiżowe w Polsce nagrody dla najlepszych zegarków. Laureata w jednej z kategorii wybieracie również Wy – czytelnicy naszego magazynu.

Sprawdź nominowane zegarki!

Przejdź na zegarekroku.pl

Słownik pojęć
zegarmistrzowskich

Słownik pojęć zegarmistrzowskich

Wyjaśniamy pojęcia związane ze światem zegarków – zarówno te proste, jak i bardziej skomplikowane.

Aktualnie w słowniku pojęć zegarmistrzowskich CH24 znajduje się ponad 300 fraz.

Zobacz słownik

O CH24.PL

  • Redakcja
  • Reklama na stronie CH24.PL
  • W mediach
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Zasady korzystania z serwisu
  • Właściciel i finansowanie CH24.PL
  • Polityka korekt i poprawek
  • Polityka etyki redakcyjnej
  • Zasady publikacji

Kategorie

  • Aukcje zegarków
  • Ciekawostki
  • Publikacje
  • Rankingi
  • Hands-On
  • Recenzje i testy zegarków
  • Wideo
  • Zegarki damskie

Zobacz także

  • Masz pytania? Zadaj je nam!
  • Encyklopedia wiedzy o zegarkach
  • Na co zwrócić uwagę przed zakupem
  • Jak powstają zegarki
  • Spotkania „Time To Meet”
  • Zegarek Roku

Join Us

  • Facebook
  • Instagram
  • X
  • Youtube

Aplikacja CH24

  • Pobierz aplikację – iOS
  • Pobierz aplikację – Android

Kontakt

GTK Kiełtyka Tomasz, ul. Zygmunta Starego 24A/8, 44-100 Gliwice.
tel. +48 (32) 750-08-16.
email: redakcja@ch24.pl
NIP: 631-189-87-10

Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie.
Wszystkie prawa zastrzeżone ©2009 - 2026 - CH24.PL ®
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.