Do kolekcji genewskiej manufaktury wkracza nowa wersja modelu Nortflag – napędzana własnym kalibrem z komplikacją wskazania czasu w drugiej strefie.
Kiedy w 2015 roku Tudor reaktywował historycznie umocowany model Northflag (czytaj: Recenzja: Tudor North Flag), był to nie tylko pierwszy model marki z przezroczystym deklem, ale i pierwszy z własnym mechanizmem. Od tamtego czasu wiele się u Tudora zmieniło, a prężny i dobrze zaplanowany rozwój zaowocował m.in. własną fabryką/manufakturą w Le Locle oraz całym szeregiem świetnych modeli, przysparzających marce rzeszę wiernych fanów. Northflag sprzed 11 lat szczególnie do kręgu ulubieńców kolekcjonerów nie należał, ale sytuację może zmienić kolejne, najnowsze wcielenie czasomierza.

Northflag GMT
Northflag a.d.2026 inspirowany jest modelem zegarka z rocznika 1976. Inspiracja tyczy się przede wszystkim zintegrowanego designu i toolwatch’owego charakteru. Stalowa konstrukcja ma beczułkowatą kopertę o średnicy 40 mm, połączoną bezpośrednio ze stalową bransoletą Oyster. Lug-to-lug koperty wynosi 48,8 mm, a jej grubość 12,7 mm, co razem dawać zapewne będzie niemały, ale też nie przesadnie wielki zegarek – a znając Tudora, na nadgarstku powinien się odnajdywać znakomicie.

Front koperty to wąski bezel (satynowany, z polerowanym rantem), szafirowe szkło oraz czarny, funkcjonalny cyferblat z zestawem wysoce czytelnych wskazań czasu, również tego w drugiej strefie. Za GMT odpowiada żółta, centralnie zamocowana wskazówka z grotem oraz współpracujący z nią pierścień z podziałką 24-godzinną. Duże indeksy godzinowe, w tym arabskie 12 i 6, zrobiono z ceramicznych bloczków z luminową, jasno świecących na niebiesko. Na wysokości godz. 3 cyferblat uzupełnia okienko daty. Czas odmierzają trzy białe wskazówki typu „Northflag”, z sekundnikiem pokolorowanym w jednej części na żółto.

W kopercie modelu Nortflag GMT pracuje automatyczna konstrukcja o numerze MT5652-U. Mechanizm ma 65 godzin rezerwy chodu, balans zamontowany pod pełnym mostkiem i – a może co najważniejsze – certyfikat Master Chronometer. Gwarantuje on m.in. wysoką antymagnetyczność oraz precyzję chodu na poziomie 0 / + 5 sekund na dobę.

Tudor NorthFlag GMT wchodzi w skład stałej kolekcji, a za jeden egzemplarz marka każe sobie zapłacić 22 750 PLN.



