Tudor Black Bay Chrono „Carbon 26” – nowy zegarek kierowców Racing Bulls
Koperta z włókna węglowego, odrobina karbonu na tarczy i czarno-biało-żółta kolorystyka – tak prezentuje się chronograf Tudora dla teamu Racing Bulls na sezon 2026.
Kiedy dwa lata temu Tudor dumnie wchodził do świata Formuły 1, wielu przyjęło ten ruch ze zdziwieniem. Wszak genewska marka – przy całej mojej ogromnej sympatii do niej – pozycjonuje swoje czasomierze na poziomie niższym niż ten kojarzący się z najbardziej prestiżową serią wyścigową na świecie. Tudor połączył siły z ekipą Visa Cash App Racing Bull (satelickim teamem Red Bull Racing), a na dzień dobry zaprezentował model Black Bay Ceramic „Blue” z czarną kopertą z ceramiki oraz niebieskim cyferblatem.


Stworzony wspólnie z „Wyścigowymi Bykami” w 2025 roku zegarek wskoczył na wyższą półkę w postaci karbonowego chronografu z linii Black Bay – „Carbon 25” – z kolorami inspirowanymi zeszłorocznym bolidem. Najnowsza edycja również nawiązuje do samochodów Racing Bulls, za kierownicami których w tym roku zasiadają Liam Lawson i Arvid Lindblad (pośród 22 kierowców sezonu 2026).
VCARB03, napędzany silnikiem Red Bulla, to tegoroczne auto ekipy Racing Bulls. Pomalowane w kolory marki, z których Tudor wyciągnął czerń oraz wyrazisty żółty i odrobinę czerwieni. Tak jak w poprzednim sezonie i tym razem zegarek jest technologicznie dopasowany do zaawansowanego świata F1, ma więc karbonową, lekką kopertę o średnicy 42 mm, zaopatrzoną w pokryte czarnym PVD przyciski stopera oraz koronkę z tytanu plus tytanowy, czarny dekiel z wygrawerowanym laserowo motywem flagi w szachownicę, oraz indywidualnym numerem każdego egzemplarza.

W uszy koperty Tudor wkłada karbonowy „end-link”, a do niego doczepia pasek z połączenia gumy i skóry, z fakturą przypominającą wyścigową oponę i przeszyciem białą nicią. Pasek zapina się na zatrzaskiwane zapięcie z tytanu.
Kolejny karbonowy element zegarka stanowi nieruchomy bezel, z wygrawerowaną skalą tachymetru, wypełnioną białą farbą.

Z kolei tarcza nowego BB Chrono „Carbon 26” to wspomniane już połączenie elementów w bieli, czerni oraz żółci. Biała baza ma namalowaną od zewnątrz podziałkę sekundową z żółtym ringiem, nałożone okrągłe indeksy (typowe dla linii Black Bay) z czarnymi ramkami oraz luminową, a także czarne wskazówki, z godzinową zwieńczoną ikonicznym płatkiem śniegu (tzw. snowflake). Na godz. 3 i 9 umieszczono dwie małe tarczki z włókna węglowego, z żółtymi podziałkami. Tarczki te odpowiadają za 45-minutowy licznik stopera oraz małą sekundę. U dołu umiejscowiono okienko datownika, idealnie dopasowane do kompozycji dzięki czarnemu dyskowi z żółtymi cyframi. A wspomniana już czerwień trafiła na grot sekundnika stopera oraz w dolną połówkę tarczy, w postaci napisu informującego o wodoszczelności.


Zamontowany w karbonowej obudowie zegarka silnik to automatyczny kaliber MT5813, budowany na bazie kalibru B01 od Breitlinga. Mechanizm ma rasowy chronograf z kołem kolumnowym, a do tego pełne 70 h rezerwy chodu, taktowany na 4 Hz balans zaopatrzony w krzemowy, antymagnetyczny włos oraz certyfikat chronometru COSC, który Tudor dodatkowo reguluje do poziomu – 2 / + 4 sekundy na dobę.

Tudor Black Bay Chrono „Carbon 26” powstanie w limitowanej serii 2 026 egzemplarzy. Za jeden zapłacić trzeba 35 630 PLN. A wprawne oczy z pewnością wypatrzą zegarek na nadgarstkach kierowców Visa Cash App Racing Bulls, podczas odbywającego się w ten weekend Grand Prix Miami.

Tudor Black Bay Chrono "Carbon 26"
| Producent | Tudor |
| Nazwa modelu | Black Bay Chrono "Carbon 26" |
| Ref. | M79377KN-0003 |
| Mechanizm | z automatycznym naciągiem |
| Symbol mechanizmu | MT5813 |
| Rezerwa chodu (h) | 70 |
| Tarcza | biała |
| Koperta | karbon |
| Średnica (mm) | 42 |
| Wysokość (mm) | 14,3 |
| Wodoszczelność | 200m |
| Pasek | skórzany |
| Limitacja | 2026 |
| Cena (PLN) | 35630 |


