Norqain Wild ONE Skeleton X-lite Concept – ultralekki zegarek sportowy
Projektując koncepcyjną wersję flagowego Wild ONE, szwajcarska marka postawiła na radykalną terapię odchudzającą. W rezultacie cały zegarek waży mniej niż 50 g.
Każdy z Was ma jakiś zegarkowy fetysz, prawda? Jedni kochają tylko klasykę, inni nie założą na rękę niczego powyżej 40 mm, jeszcze innych kręcą niezwykle skomplikowane popisy zegarmistrzowskie, a dla wielu liczy się tylko konkretna marka. Ja, gdy się nad tym głębiej zastanawiam, nie mam niczego tak konkretnego, by wykluczało inne rodzaje zegarków, ale… Z upodobaniem zauważyłem ostatnio, że bardzo do gustu przypada mi zegarmistrzostwo wagi lekkiej – to, w którym nadrzędnym celem jest uzyskanie idealnie wytrzymałej konstrukcji i elementów przy jednoczesnym maksymalnym zredukowaniu wagi. Zadanie to trudne niczym walka z nadwagą, bowiem zegarkowe komponenty są delikatne z natury, a pozbawianie ich materiału może nadwyrężyć wytrzymałość całości.
W swoim nowym projekcie z linii Wild ONE, Norqain zastosował terapię odchudzającą z tych radykalnych i tak mocno przeprojektował zegarek oraz jego części składowe, że finalny produkt waży raptem 45 gramów – i to razem z paskiem. Jak to osiągnięto zapytacie? Norqain złożył zegarek ze starannie zaprojektowanych i skomponowanych ze sobą ponad 30 elementów z tytanu, gumy, aluminium, włókna węglowego, własnego kompozytu NORTEQ oraz nowego kompozytu karbonowego X-Lite. Ten ostatni, stworzony na bazie NORTEQ, charakteryzuje się jeszcze większą odpornością na uszkodzenia i wstrząsy, a przy tym mniejszą wagą.

Mierząca 42 mm średnicy i 11,95 mm grubości koperta (48,7 mm lug-to-lug), z mocno powycinanymi elementami, wąskim bezelem i czarno-żółtą kombinacją kolorów, wodoszczelna jest do pełnych 100 m. Po jej prawej stronie ulokowano dużą koronkę z jaskrawożółtą, gumową wkładką, poprawiającą chwyt. Po lewej zamocowano tabliczkę z wygrawerowaną nazwą firmy. Z góry i dołu kopertę zamknięto szafirowymi szkłami, doskonale odsłaniającymi zamknięty w obudowie, mocno szkieletowany mechanizm i tarczę.


Cyferblat tworzy czarny, matowy ring z indeksami godzinowymi z luminowy, podziałką minutową oraz logo marki, namalowanymi żółta farbą. Reszta kompozycji to już pełny wgląd w komponenty mechanizmu, na czele z tykającym balansem oraz doskonale widoczną sprężyną główną.
Specjalnie pod ten zegarek Norqain zaprojektował nowy, automatyczny kaliber NBK26/1. Werk stworzono wspólnie ze studiem AMT (Sellita). Dysponuje 65 godzinami rezerwy chodu, ma balans taktowany na 4 Hz i certyfikat chronometru COSC. Mostki i pozostałe elementy kalibru pokryto czarną powłoką oraz poddano ekstensywnemu szkieletowaniu. Od góry całość wieńczy duży wahnik z wyciętym logotypem marki.


Norqain Wilde ONE Skeleton X-lite Concept kupić będzie można z jedną z dwóch opcji paska. Pierwszy jest zrobiony z czarno-żółtej gumy, z perforacjami i klamerką na trzpień. Drugi to hybrydowe, dwuelementowe połączenie gumy oraz elastycznej, wymiennej wkładki. Można ją wymienić na dowolny rozmiar, dopasowany do wielkości nadgarstka. Jest przy tym elastyczna, dopasowująca się do przegubu i oczywiście ultra-lekka.

Niezależnie od opcji paska, egzemplarz Norqaina X-Lite Concept kosztuje 10 650 EUR (~45 000 PLN). Co zresztą oznacza, że za każdy gram zegarka płacimy dokładnie 1 000 PLN.
Norqain Wild ONE Skeleton X-lite Concept
| Producent | Norqain |
| Nazwa modelu | Wild ONE Skeleton X-lite Concept |
| Mechanizm | z automatycznym naciągiem |
| Symbol mechanizmu | NBK26/1 |
| Rezerwa chodu (h) | 65 |
| Tarcza | szkieletowana |
| Koperta | NorteQ, X-Lite, karbon, tytan, guma |
| Średnica (mm) | 41 |
| Wysokość (mm) | 11,95 |
| Wodoszczelność | 100m |
| Pasek | gumowy |
| Limitacja | 200 |


