Kolorowy, nietuzinkowy i pełen pomysłowych detali – taki jest najnowszy Oris stworzony we współpracy z Muppetami. Tym razem szwajcarska marka oddaje hołd jednej z najbardziej ekscentrycznych postaci tego uniwersum – Wielkiemu Gonzo.
Zegarki nie muszą być nudne – to właśnie chce udowodnić Oris poprzez serię specjalnych modeli, w których główną gwiazdą są Muppety. Po najbardziej znanej parze – żabie Kermicie i śwince Piggy – teraz swojego zegarka doczekał się także Gonzo, postać znana z miłości do wariackich, kaskaderskich wyczynów. Występującego pod pseudonimem „The Great Gonzo” lub „Gonzo the Great” śmiałka wyróżniał nietypowy, długi haczykowaty nos, fioletowe pióra na głowie oraz fioletowo-niebieskie futro. Swój pierwszy show w Muppetach zaliczył w 1976 roku, kiedy to gdy przy dźwiękach „Lotu trzmiela” zjadał gumową oponę. Był postacią niezwykle lubianą, ciekawą świata i pełną entuzjazmu.

Za bazę modelu przygotowanego z myślą o Gonzo posłużył ProPilot X Calibre 115 – mocno techniczny zegarek z tytanu, napędzany zaprojektowanym przez Orisa mechanizmem z aż 10-dniową rezerwą chodu. Tym, co natychmiast przykuwa uwagę, jest szkieletowana tarcza z gradientowym przejściem kolorów: od niebieskiego, przez czerwony, po żółty. Barwy – mieniące się w zależności od kąta padania światła – nawiązują do futra oraz ekscentrycznych strojów, które nosił Gonzo.



Ale to nie wszystkie odwołania do bohatera Muppetów. Największą niespodziankę ukryto w sprężynie głównej, która ma 1,8 metra długości i dba o magazynowanie energii. Podczas nakręcenia, drobne, laserowo naniesione na krawędź grawerunki, powoli układają się w całość, a po pełnym „naładowaniu” tworzą uśmiechniętą twarz Gonzo. Stan nakręcenia sprężyny odczytamy z widocznej na cyferblacie tarczki, po której porusza się wskazówka w kształcie papryczki chili – takiej samej, jaka często pojawiała się na wzorzystych koszulach futrzaka. Z kolei pełne nakręcenie sprężyny opisane jest nie tylko cyfrą 10 (10 dni rezerwy chodu), ale również słowem GREAT, czyli przydomkiem uroczego Muppeta.


Sam zegarek to konstrukcja znana miłośnikom marki – ma kopertę o średnicy 44 mm, grubości 12,6 mm, lug-to-lug 52 mm oraz klasę wodoszczelności 100 m. Czas odmierzają zamknięte pod frontowym, szafirowym szkłem wskazówki, które (wraz z indeksami) pokryto Super-LumiNovą. Po obróceniu zegarka, przez przeszklony dekiel można zobaczyć pracę manualnie nakręcanego kalibru 115, ze wspomnianą już 240-godzinną rezerwą chodu. Całość zestawiona została z tytanową bransoletą, zakończoną charakterystycznym zapięciem na zatrzask.

Oris ProPilot X Calibre 115 Gonzo Edition dostępny jest już w sprzedaży, a za jeden egzemplarz trzeba będzie zapłacić 8 500 CHF (~39 500 PLN).


