Przeprojektowana Carrera Chronograph, oprócz mniejszego rozmiaru i nowych wariantów kolorystycznych, zyskała także nową tarczę. Jej techniczny wygląd nawiązuje do instrumentów pomiarowych stosowanych w sportach motorowych.
Czas nieubłaganie pędzi do przodu, a firmy dostarczające nam narzędzi do jego pomiaru nieustannie dbają o to, by jego odczyt nie był nudny. Stąd zmiany w projektach, unowocześnienia czy dostosowywanie zegarków do aktualnych trendów. Nie inaczej jest z nową propozycją TAG Heuera. Za jej bazę posłużyła sportowa linia Carrera Sport Chronograph, która zadebiutowała w 2020 roku, przy okazji obchodów 160. urodzin firmy. Po 6 latach przyszedł czas na zmiany – i to całkiem spore. Masywne, 44 mm koperty zastąpiono nieco mniejszymi i przeprojektowanymi obudowami. To jednak nie jedyna modyfikacja, jaką znajdziemy w nowej serii Carrera Chronograph Sport 42 mm.
Nowe, mniejsze (i wygodniejsze) koperty
Najważniejszą zmianą w nowych Carrerach są mniejsze koperty. Wykonano je ze stali i są częściowo szczotkowane (np. uszy), a częściowo polerowane (pierścień lunety). W stosunku do poprzedniej wersji zmieniła się nie tylko średnica koperty – z 44 mm do 42 mm – ale również lug-to-lug (49,8 mm do 48,6 mm) i w zauważalny sposób grubość (z 15,48 mm do 14,17 mm). Bardziej kompaktowe wymiary docenią przede wszystkim osoby z mniejszymi nadgarstkami, dla których nawet drobne zmiany potrafią znacząco wpłynąć na komfort noszenia zegarka.



Od góry obudowę zamyka szafirowe szkło z podwójnym antyrefleksem oraz nieruchomy bezel z ceramiczną wkładką w kolorze czarnym, niebieskim lub zielonym. W ceramice wygrawerowano laserowo podziałkę tachymetru, a cały ring umieszczono w nieruchomym, stalowym komponencie (w poprzedniej wersji ceramika od zewnątrz nie była „ograniczana” stalą). Prawdopodobnie ma to na celu chronienie przed mechanicznymi uszkodzeniami ceramiki.

Delikatnie zmienił się też projekt przycisków chronografu, choć wciąż swoim kształtem przypominają tłoki silnika.
Przeprojektowana tarcza – cyfry zamiast indeksów
Tym, co już na pierwszy rzut oka pozwala odróżnić „starą” Carrerę od „nowej”, są indeksy. Nakładane, prostokątne elementy z poprzedniej wersji zastąpiono teraz podwójnymi, arabskimi cyframi.

Układ elementów na cyferblacie pozostał bez zmian tj. na godzinie 9 znajduje się licznik 12-godzinny, na godz. 3 licznik 30-minutowy, a na godz. 6 mała sekunda. W tę ostatnią wkomponowano okienko daty, przez które widać dysk kolorystycznie nawiązujący do koloru tarczki małej sekundy.

TAG Heuer przygotował 5 różnych referencji. W pierwszej łączy srebrzysty cyferblat z czarnymi tarczkami, w drugiej zieleń zestawiono ze srebrnymi licznikami, w trzeciej niebieską bazę ze srebrnymi tarczkami. W tych wariantach główny cyferblat został ozdobiony szlifem słonecznym, a tarczki wzorem ślimakowym. W czwartym zegarku Szwajcarzy postawili na opalizującą czerń, przełamaną czerwonymi akcentami w postaci wskazówek i elementów podziałek. Wszystkie te modele dostępne są na stalowej bransolecie. Ostatni, piąty wariant to również miks niebieskiego cyferblatu i srebrnych tarczek, ale tym razem zestawiony ze skórzanym paskiem.

We wszystkich nowych Carrerach czas odmierzają rodowane, sfazowane i wypolerowane wskazówki (godzinowa i minutowa) z paskiem substancji świecącej Super-LumiNova. Za ich pracę odpowiada zamknięty pod transparentnym deklem kaliber TH20-00. Werk jest taktowany na 4 Hz, zapewnia 80-godzinną rezerwę chodu i wyposażono go w koło kolumnowe i pionowe sprzęgło. Jeśli chodzi o dekoracje, to poza pionowymi pasami genewskimi warto zwrócić uwagę na szkieletowany wahnik, przypominający kształtem tarczę z logo TAG Heuera.





Jak wspomniałem, 4 z 5 zegarków oferowane będą na stalowej bransolecie z łatwym systemem wymiany ogniw, który nie wymaga użycia dodatkowych narzędzi. Poza tym jest również system mikroregulacji oraz zabezpieczona dodatkowymi przyciskami (przed przypadkowym otwarciem) klamra na zatrzask. Ceny tych modeli ustalono na 28 400 PLN. Piąty zegarek łączy kopertę z brązowym, perforowanym paskiem ze skóry cielęcej zakończonym klamrą na zatrzask. Tu cena wynosi 27 500 PLN.


