Po opartym na historycznych modelach Hanharta chronografie 417 ES niemiecka marka proponuje prostszą, trzywskazówkową wersję zegarka dla pilotów, opakowaną w patynujący brąz.
Zegarki lotnicze zajmują szczególne miejsce w historii Hanharta. Ulokowana w niemieckim Czarnym Lesie marka w połowie ubiegłego stulecia stworzyła specjalny zegarek dla pilotów Luftwaffe – chronograf sygnowany numerem 417. Monochromatyczny, funkcjonalny czasomierz pierwotnie trafił na nadgarstki żołnierzy, ale później miał też swój znaczący, cywilny epizod. Pisaliśmy o tym wszystkim przy okazji pokazanej kilka miesięcy temu reedycji kultowego modelu – 417 ES Reissue. Teraz na bazie tego samego, archiwalnego modelu, Hanhart stworzył pozbawioną stopera wersję w kopercie z brązu.

Pioneer One Bronze to ze wszech miar emanujący klimatem vintage, całkiem elegancki zegarek o militarnym charakterze (nie tylko z racji koloru tarczy). 42 mm koperta ma dużą, sygnowaną logo koronkę, obrotowy bezel z czerwonym znacznikiem, szafirowe szkło i dekiel ze szczotkowanej stali. To jedyny element zewnętrza zegarka, którego nie zrobiono z brązu. Hanhart zastosował cynowy stop CuSn8 o ciepłym odcieniu, oczywiście mocno podatny na oksydowanie i odbarwienia (jak to brąz ma w naturze). Z brązem Hanhart postanowił skontrastować oliwkowo-zielony cyferblat z zestawem namalowanych luminową indeksów i wypełnionymi nią, prostymi wskazówkami.
Wskazówki „napędza” automatyczna Sellita SW 200 z 4 Hz balansem i 38 h rezerwy chodu.

Nowy Hanhart powstanie w ściśle limitowanej, numerowanej (na deklu) edycji 150 egzemplarzy. W zestawie z brązowym paskiem ze skóry, zapinanym na klamerkę pokrytą PVD w kolorze brązu, zegarek kosztuje 1 190 EUR (~5 350 PLN). Zamawiać można już teraz w internetowym sklepie Hanharta, z wysyłką od połowy lutego.





