Sportowa linia zegarków manufaktury z Genewy wzbogaciła się o relatywnie przystępny cenowo model z aż dwiema wielkimi komplikacjami – wiecznym kalendarzem i tourbillonem.
Rok temu kolejna szwajcarska marka zapragnęła wskoczyć do pędzącego pociągu z napisem „trendy” i dołączyć do swojej kolekcji zegarek w typie tzw. „steel sports integrated”. Frederique Constant – bo to o tej genewskiej firmie mowa – zaprojektował model o wdzięcznej nazwie Highlife. Rzecz jasna zrobiony ze stali, oczywiście o zintegrowanej konstrukcji i z klasycznym zestawem wskazań. Do kompletu FC dorzucił manufakturowy kaliber automatyczny, a wszystko zaoferował w atrakcyjnej cenie. Teraz kolekcja rozszerza się o model z iście imponującym zestawem komplikacji – w istocie ciężko mi przywołać w myślach jakikolwiek inny sportowy, zintegrowany zegarek z takim połączeniem komplikacji.

Highlife Tourbillon Perpetual Calendar Manufacture w jednej, stalowej albo złotej kopercie (41 x 12,65 mm), zamyka automatyczny mechanizm z tourbillonem oraz wiecznym kalendarzem. Całość powstaje w genewskiej siedzibie marki, w mocno ograniczonej liczbie, która w dużym stopniu determinuje limitację zegarków.

Kaliber FC-975 dopieszczono w detalach, i to nie tylko w kwestii wykończenia (pasy genewskie, niebieskie śrubki, perłowanie, polerowane krawędzie mostków, złote grawery). Torubillon, ulokowany centralnie i zamocowany pod asymetrycznym mostkiem, zaopatrzony został w krzemowe elementy, które dbają o stabilność, antymagnetyczność i odporność na zmiany temperatury. Mechanizm można oglądać z obu stron, bo obok przeszklonego dekla cześć jego komponentów widać przez otwarty cyferblat. Ten FC sprowadziło do ringu minutowego oraz trzech tarczek, wskazujących (patrząc od godz. 12) miesiąc i lata przestępne, datę oraz dzień tygodnia. W obu wersjach elementy tarczy są granatowe, z białymi indeksami i szlifem ślimakowym.

Złota wersja Highlife Tourbillon Perpetual Calendar Manufacture zestawiona została z granatowym paskiem ze skóry aligatora i dodatkowym paskiem z gumy. Zegarków będzie 30, a za jeden zapłacić trzeba 39 995 EUR (~183 000 PLN). Stalowy model oferuje stalową, wykończoną satynowaniem i polerowaniem bransoletę oraz opcję paską z gumy. Każdy z 88 limitowanych egzemplarzy wyceniono na 22 995 EUR (~105 000 PLN).



