Chopard L.U.C Perpetual Twin i XPS 1860 – Basel 2016 [zdjęcia live, ceny]

Do nazwanej inicjałami założyciela marki kolekcji L.U.C dołączyły dwa skrajnie różne modele – jeden z wielką komplikacją, drugi z minimalistyczną powściągliwością. Oba z manufakturowymi kalibrami z mikrorotorem.

Wieczny kalendarz od zegarka z małą sekundą dzieli przepaść mniej więcej szerokości Wielkiego Kanionu w Kolorado. Pierwszy jest jedną z czterech wielkich komplikacji – zdecydowanie najtrudniejszych do zaprojektowania, zbudowania i wyregulowania tak, by uwzględniała wszelkie zmiany daty zgodnie z naszym kalendarzem. By to osiągnąć, używa się setek mikroskopijnych części sprzęgniętych razem w całość przypominającą mikromechaniczny komputer. Prosty automat z sekundnikiem w formie małej tarczki na cyferblacie nie wymaga aż tyle pracy, ale z drugiej strony jest w pewnym sensie kwintesencją zegarmistrzostwa, które maksymalną funkcjonalność stawia ponad przerost formy. Kolekcja L.U.C Chopard wzbogaciła się na tegorocznym Baselworld o oba takie modele.

L.U.C Perpetual Twin

Przed rozpoczęciem największej zegarkowej imprezy roku pokazaliśmy wam już w detalach opakowany w białe złoto model Perpetual Chrono – połączenie wiecznego kalendarza i chronografu.

L.U.C Perpetual Chrono
L.U.C Perpetual Chrono

O ile jednak ten model, w wielkiej 46mm kopercie, z racji swojej ceny i limitacji trafi tylko do wybranych odbiorców, wersja Perpetual Twin to jeden z ciekawszych „perpetuali” na rynku, z co najmniej kilku powodów.

Trzy zasadnicze fakty, o których trzeba wiedzieć oceniając Perpetual Twin to w pełni manufakturowy mechanizm, opakowany w stalową (!) kopertę rozsądnych gabarytów, z bardzo atrakcyjną ceną. Niewiele wielkich komplikacji wykorzystuje stal, a złoto albo platyna windują cenę kilkukrotnie.

Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin

Koperta ma 43mm średnicy, tylko 11.47mm grubości i srebrną, giloszowaną tarczę z zestawem nałożonych i wypolerowanych indeksów rzymskich. Wskazania rozłożono symetrycznie na dwie dominujące sub-tarcze z czarnymi obwódkami. W tarczki wpisano wskazania dni tygodnia, miesiąca i roku przestępnego. Datownik stanowią dwa duże okienka na godz.12. a mała tarczka na godz.6 to sekundnik.

Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin

Stalowa koperta może nie jest w zegarkach największym luksusem, ale Perpetual Twin rekompensuje to zamkniętym wewnątrz mechanizmem – L.U.C 96.51-L. „Twin” w nazwie modelu odnosi się do systemu dwóch połączonych ze sobą bębnów sprężyny, które razem ze złotym mikrorotorem gwarantują (po pełnym naciągnięciu) 58h rezerwy chodu. Taktowany na 4Hz balans wyregulowany jest tak, że cały werk spełnia normy chronometryczne COSC.

Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin

Zestaw ręcznie zaaplikowanych dekoracji (m.in. pasów genewskich) można obejrzeć przez szafirowe szkło dekla. Drugie, z antyrefleksem, zamocowano w wąskim, wypolerowanym bezelu. Zegarek na ręku leży świetnie, a jego design (w duchu serii) wyróżnia model na tle konkurencji. Podobnie jest z ceną. Za stalowego Perpetuala Twin trzeba zapłacić 22.550Euro (~96.300PLN).

Chopard L.U.C Perpetual Twin
Chopard L.U.C Perpetual Twin

L.U.C XPS 1860

Pierwszy Choprad L.U.C wyjechał z manufaktury we Fleurier dokładnie 20 lat temu i to jemu dedykowany jest klasyczny model XPS. 40mm średnicy i 7.2mm grubości wpisuje zegarek w serię ultra-thin, a jego ozdobiona giloszowaniem albo szlifem słonecznym tarcza z małą sekundą i datą predestynuje do miana garniturowego klasyka.

L.U.C XPS 1860
L.U.C XPS 1860

Dekoracja srebrnego cyferblatu zależy od materiału koperty – odpowiednio 18ct różowe złoto albo stal. To też przekłada się na zamknięty w kopercie mechanizm, a właściwie stopień jego wykończenia.

Kaliber L.U.C 96.01-L i 96.03-L to płaska, mierząca raptem 3.3mm grubości konstrukcja ze złotym mikrorotorem i 65-godzinną rezerwą chodu. Oba starannie udekorowano i zaopatrzono certyfikat COSC. Wersja 96.01-L z kopertą w różowym złocie ma dodatkowo Pieczęć Genewską – znak jakości zegarmistrzostwa made-in-Genewa.

L.U.C XPS 1860
L.U.C XPS 1860
L.U.C XPS 1860
L.U.C XPS 1860

W zestawieniu ze skórzanym paskiem XPS powinien zadowolić gust eleganckiego gentlemana, który ceni sobie prostotę i stonowane gabaryty. Na ręku obie wersje wyglądają świetnie, klasycznie, nienachlanie i ponadczasowo. Dodatkowo model w stali bardzo rozsądnie wyceniono – dokładnie na 8.290Euro (~35.400PLN). Złoty, z Pieczęcią Genewską, to koszt 19.950Euro (~85.200PLN).

L.U.C XPS 1860
L.U.C XPS 1860