Tegoroczna, 10. edycja rajdu Grand Prix de Monaco Historique będzie miała swój dedykowany zegarek. Sportowy, inspirowany wyścigami chronograf przygotuje Chopard, partner wydarzenia od 2002 roku.
Organizowana co 2 lata na torze Monte Carlo impreza Grand Prix de Monaco Historique jest jednym z najbardziej cenionych i wyczekiwanych tego typu wydarzeń w kalendarzu. Do małego kraju nad Morzem Śródziemnym ściągają właściciele zabytkowych aut z epoki (okres od przedwojnia do lat 70. ubiegłego wieku) by w eleganckiej atmosferze motoryzacyjnego święta pojeździć swoimi dopieszczonymi maszynami po krętych uliczkach miasteczka. Od 14 lat zegarkowy patronat nad wydarzeniem piastuje Chopard i Karl-Friedrich Scheufele – CEO marki i wielki pasjonat klasycznej motoryzacji. Z okazji edycji 2016 przygotowane zostały dwa chronografy – licząca sobie 500 sztuk wersja w tytanie i nierdzewnej stali oraz limitowany w liczbie 100 wariant w złocie. Designersko zegarki mają mocno „samochodowy”, sportowy charakter.

44.5mm koperta (14.1mm grubości, WR 100m) ma zamocowany od góry, antracytowy bezel z tachymetrem, a od spodu pełny dekiel z wytłoczonym logo GPdMH. Dekiel wkręcony jest śrubkami imitującymi samochodowe śruby ampulowe. Jeszcze jedno nawiązanie do samochodów to przyciski stopera, uformowane na kształt silnikowych tłoków.

Kompozycję kolorystyczną zegarków utrzymano w dość nietypowej jak na te klimaty, jasnej szarości, połączonej z drobnymi detalami w kolorze pomarańczowym albo niebieskim. Cyferblat zdobi szlif słoneczny. Nałożone indeksy godzinowe z luminową, okienko daty i układ trzech małych tarcz (dwie od stopera plus mały sekundnik) uzupełniają kompozycję.
W kopercie zamknięto automatyczny kaliber z 46h rezerwą chodu, stoperem, datą i certyfikatem COSC. Choć to nie jedna z manufakturowych konstrukcji, jakie marka coraz śmielej wprowadza do swojej kolekcji, z całym przekonaniem świetnie spełni swoje zadanie.

Tytanowo-stalowego albo złotego Choparda GPdMH 2016 zestawiono z dwoma paskami. Jeden uszyty jest z szarej, cielęcej skóry, drugi to nylonowe NATO. Za model w kopercie z tańszych metali trzeba zapłacić 6.790EUR (~30.200PLN), za 18ct złoto 20.990EUR (~93.370PLN).
Więcej o Grand Prix de Monaco Historique znajdziecie TUTAJ.



Bardzo ciekawe czasomierze. Dobrze skomponowane elementy na tarczy i świetnie dobrana kolorystyka. Wszystkie kolory tu do siebie pasują. Sekundnik, pozostałe wskazówki, koperta, paski skórzane, parciane, koperty. Podobaja mi się także uszy, grube uszy do paska i te przyciski „tłoki”.
Nie wiem jaki tam jest mechanizm.
Cena. Ona mi się niezbyt podoba. Może to za limitację?