Zapowiadany na długo przed tegorocznym BASELWORLD model Regulateur Roue Carree wzbudzał duże zainteresowanie miłośników mechanicznych, zegarmistrzowskich innowacji. Zaprezentowany czasomierz jest dowodem na ciągły rozwój szwajcarskiej marki Maurice Lacroix w segmencie wysokiego zegarmistrzostwa.

Reinterpretacja koła – tak brzmiało motto nowego, trzymanego w wielkiej tajemnicy rozwiązania, nad którym pracowali zegarmistrzowie manufaktury Maurice Lacroix. W końcu zaprezentowany w Bazylei czasomierz, przypisany do linii Masterpiece, odsłania efekt pracy zegarmistrza i inżyniera Michela Vermota. Zegarek ze wskazaniami w formie regulatora prezentuje w pełni mechaniczne, funkcjonalne „kwadratowe koło” użyte jako wskazówka godzinowa. Rozwiązanie to powstało przy ścisłej współpracy z Haute Ecole Arc Ingenierie z miasteczka Le Locle.
Zegarek napędza ręcznie nakręcany mechanizm ML 153 z 48-godzinną rezerwą chodu i balansem pracującym z częstotliwością 18.800 wahnięć/h, pochodzący z własnej manufaktury. Wspomniane „kwadratowe koło” (zgłoszone do opatentowania) wraz z drugim, współpracującym z nim „kołem” w kształcie koniczynki, znajduje się na ascetycznej, metalicznej tarczy na godzinie 12. Mała strzałka ulokowana w wycięciu „kwadratowego koła” wskazuje na dokładną godzinę, zastępując tradycyjną wskazówkę. Powstanie tego ciekawego i oryginalnego rozwiązania wymagało długich tygodni badań, obliczeń a następnie zastosowania ultra-nowoczesnych technologii.

Z kwadratowym wskazaniem godzin idealnie współgra wskazanie rezerwy chodu (na godzinie 3), oraz tradycyjnie dla regulatora, centralna wskazówka minutowa, oraz mała sekunda (na godzinie 6). Bardzo prosta tarcza, w rzeczywistości będąca płytką mechanizmu, ozdobiona jest jedynie wygrawerowanymi w niej indeksami godzinowymi. Częściowo piaskowane, częściowo satynowane powierzchnie dają znakomity, surowy efekt wizualny. Podobnie wykończona jest mierząca 43.5mm, stalowa koperta czasomierza, z obu stron przeszklona szafirowym szkłem. Dostępny na skórzanym pasku zegarek będzie limitowany do jedynie 99 egzemplarzy – i zapewne bez problemów znajdzie, jeśli już nie znalazł, nabywców.
Podczas prezentacji przeprowadzonej przez CEO marki Maurice Lacroix – Martina Bachmanna – czasomierz przedstawiono jako kolejny krok firmy w celu uzyskania statusu prawdziwej, innowacyjnej manufaktury zegarmistrzowskiej, nie bojącej się odważnych rozwiązań. Zegarek na żywo i na ręku prezentuje się znakomicie, będąc jedną z najciekawszych premier szwajcarskich targów.
Wkrótce zaprezentujemy film przedstawiający bliżej model Regulateur Roue Carree.
opracowanie: Łukasz Doskocz


