Kolekcja sportowych chronografów francuskiej marki powiększa się nowe, wodoszczelne wydanie chronografu z manualnym mechanizmem i trzema kolorami cyferblatu.
Francuski Baltic to jeden z tych zegarkowych microbrandów, który systematycznie rozwija swoje portfolio będąc wiernym oryginalnej koncepcji. Ta od samego początku zakładała skupienie się na stylistyce „vintage”, jako motywie przewodnim kolejnych projektowanych modeli – i istotnie, inspirację starymi zegarkami widać było u Baltica na każdym kroku. Nawet ostatnia współpraca ze SpaceOne i model Seconde Majeure nosił znamiona estetyki minionych dekad. Teraz Baltic wraca już w pełni na własne tory i prezentuje nową odsłonę chronografu Scalegraph. Dostępną w regularnej kolekcji, w nieco przeprojektowanej, wodoszczelnej obudowie i wyborem koloru tarczy.

Scalegraph
Zrobiony ze stali zegarek mierzy 39,5 mm średnicy, a jego grubość to całkiem rozsądne 11,3 mm (14,1 mm licząc mocno wypukłe, szafirowe szkło). Przeprojektowano w nim uszy, nadając im masywniejszej, szerszej formy oraz wykończenia pionowym szlifowaniem. Ostrzejsze są również krawędzie, dodające projektowi charakteru i wyrazistości. Po prawej stronie umieszczono sygnowaną logo koronkę oraz przyciski stopera, po raz pierwszy zakręcane zabezpieczającymi tulejkami. Dzięki temu Scalegraph jest wodoszczelny do pełnych 100 m.
W rozstawione na 20 mm uszy (z nawierconymi otworami pod teleskopy) Baltic montuje stalową bransoletę BoR albo pasek ze skóry cielęcej. Od góry natomiast stalowy, nieruchomy bezel otrzymał aluminiową wkładkę w kolorze tarczy, z naniesioną skalą tachymetru.

A same cyferblaty? Te są klasyczne, zaprojektowane w kanonie, z kilkoma ciekawymi detalami, starannym wykończeniem i trzema kolorami. Wybrać można wariant szampański, szary z metalicznym wykończeniem albo opcję niebieską z błyszczącym finiszem. W każdej wersji na tarczy znalazły się trzy mniejsze tarczki, odpowiadające kolejno za wskazanie licznika 30-minutowego, licznika 12-godzinnego i małej sekundy. Tarcze te otoczono stalowymi ramkami i zaopatrzono w polerowane, fazowane wskazówki. Na cyferblat nałożono 9 indeksów godzinowych, w tym jeden arabski oraz 8 w formie poprzecznych, stalowych słupków. Całość okala kontrastowy ring z podziałką sekundową.

Napędem Scalegrapha jest zamknięty pod pełnym deklem, manualnie nakręcany kaliber Sellita SW510-M. Mechanizm dysponuje 63 godzinami rezerwy chodu.
Baltic Scalegraph trafia do sprzedaży w opcji z bransoletą albo paskiem, w cenie odpowiednio 1 700 EUR (~7 300 PLN) albo 1 640 EUR (~7 050 PLN).





