Kolekcja Startimer rozszerzyła się o model inspirowany historią Alpiny. Opakowany w beczułkowatą kopertę zegarek jest pierwszym w linii chronografem, dodatkowo rozwiązanym w formie „monopusher” – z jednym przyciskiem sterującym wszystkimi funkcjami stopera.
Historia Alpiny sięga roku 1883, nie trudno się wiec domyślić, że archiwa marki obfitują w szereg modeli, których śmiało można używać jako inspiracji dla nowych zegarków. Alpina swój wizerunek dzieli między nowoczesność a vintage – i choć z reguły to połączenie niebezpieczne, w tym wypadku działa. Startimer skierowany jest do odbiorców drugiej grupy, ceniących sobie tradycję. To do nich zdecydowanie powinien „gadać” nowy model – Pilot Heritage Chronograph.

W wielce wymownej nazwie zegarka odczytać można zasadniczy element modelu – chronograf. Alpina postawiła jednak na wersję monopusher, czyli stoper obsługiwany pojedynczym przyciskiem, osadzonym w tym wypadku na godz.2 koperty. Rozwiązanie takie ma mocne historyczne podstawy, a możliwe było do zaimplementowania dzięki automatycznemu kalibrowi AL-727 z modułem stworzonym przez La Jaoux-Perret. Poza 30-minutowym chronografem werk może się pochwalić 4Hz balansem i 45h rezerwą chodu.
Vintage emanuje z każdego detalu zegarka, zaczynając od jego stalowej, beczułkowatej koperty. Wykończona polerowaniem i szczotkowaniem całość mierzy 42 x 40,75 mm, ma 100m wodoszczelności, szafirowe szkło z przodu i pełny, grawerowany dekiel. Dostępne będą trzy wersje cyferblatu: srebrna z ciemnoszarymi licznikami, niebieska ze srebrnymi licznikami oraz niebiesko-srebrna z czerwonymi wskazówkami stopera i białym pierścieniem tachymetru.
Każdy z modeli zestawiono ze skórzanym paskiem. Cena egzemplarza to 12 490 PLN.






