Kiedy w latach 30-tych do manufaktury w Schaffhausen przybyło dwóch portugalskich handlarzy - Rodrigues i Teixeria - zapewne nie zdawali sobie sprawy, że złożone przez nich zamówienie zapoczątkuje jedną z najznamienitszych zegarkowych sag naszych czasów. Zamówienie to opiewało na zamknięty w stalowej kopercie zegarek naręczny łączący w sobie wszystkie zalety morskiego chronometru na czele z niezawodnością i precyzją.
Recenzja VULCAIN Cricket Anniversary Heart
Własny mechaniczny alarm, bogata historia, niezwyli amabasadorowie i licząca sobie ponad półtora wieku tradycja, to wartości charakteryzujące manufakturę VULCAIN. Rocznicowy model Anniversary Heart jest tego doskonałym odzwierciedleniem.
Recenzja Jaeger-LeCoultre Master Compressor Chronograph 2
Master Compressor Chronograph 2 czyli idealny, codzienny chronograf po liftingu, autorstwa topowej szwajcarskiej manufaktury.
Recenzja LONGINES Legend Diver
Był rok 1960 kiedy Longines przedstawił model tzw. divera w kopercie typu super-compressor, z charakterystycznymi dwoma koronkami i wewnętrznym pierścieniem nurkowym, obsługiwanym jedną z nich. W 2007 roku, podczas corocznych targów BaselWorld, Longines zaprezentował model Legend Diver. Projektanci marki postanowili sięgnąć do korzeni i zgodnie z panującą na reedycje modą, wskrzesili niezwykle popularny w latach 60-tych wzór divera. Czasomierz swoim designem daleko odbiega od obecnie przyjętej definicji zegarka nurkowego.
Recenzja PANERAI Luminor GMT
Mało jest na zegarmistrzowskim runku marek, które osiągnęły na przestrzeni stosunkowo niewielu lat pozycję kultową, nie będąc jednocześnie twórcą wybitnych, skomplikowanych mechanizmów czy unikatowych rozwiązań technicznych. Do głowy przychodzą mi jedynie dwie takie firmy: Rolex oraz PANERAI.
Recenzja Linde Werdelin Oktopus Moonphase
Kiedy jakiś czas recenzowałem czasomierz duńsko-brytyjsko-szwajcarskiej marki Linde Werdelin, udostępniony egzemplarz nie trafił, delikatnie mówiąc, w mój gust. SpidoLite DLC Yellow, bo o nim mowa (recenzję czytaj TUTAJ) był zaprzeczeniem tego, co lubię i cenię w zegarkach sportowych, może poza powlekaną DLC, czarną kopertą. Kiedy więc przed tegorocznym BASELWORLD firma zaprezentowała pierwsze wizualizacje oraz specyfikację nowego modelu – Oktopus Moonphase – pojawiła się chęć przetestowania tego czasomierza i przekonania się, że Linde Werdelin to jednak firma robiąca naprawdę dobre, interesujące i niebanalne zegarki, a idea maksymalnej użyteczności nie wyklucza innych walorów.
Recenzja Jaeger-LeCoultre Reverso Squadra Hometime
„Potrzeba matką wynalazków” to powiedzenie znakomicie pasujące do sporej ilości zegarków, które w ten czy inny sposób zapisały się w historii zegarmistrzostwa. Dokładnie tak samo było w przypadku stworzonego przez manufakturę Jaeger-LeCoultre czasomierza Reverso.
Recenzja Bell&Ross BR 03-51 GMT
Dla każdej marki zegarmistrzowskiej kluczowym zadaniem jest stworzenie czegoś, co popularnie określa się jako jej DNA. Pojęcie to należy rozumieć jako własny, niepowtarzalny, charakterystyczny styl, który sprawi, że producent będzie rozpoznawalny w dość bogatym i różnorodnym, zegarkowym świecie. Ponieważ osiągnięcie tego celu poprzez kreowanie własnych, unikatowych mechanizmów jest zadaniem niezwykle skomplikowanym i zarezerwowanym właściwie dla garstki topowych manufaktur, bardziej dostępną drogą jest design. Choć stworzenie unikatowego pod względem stylistycznym zegarka jest równie trudne, jak unikatowego kalibru, sukces na tym polu zapewnia rozpoznawalność marki, która dla każdego szwajcarskiego producenta jest wartością kluczową.
Recenzja IWC Aquatimer Automatic 2000
Recenzja Linde Werdelin SpidoLite DLC Yellow
Na rynku zegarmistrzowskim istnieje mniej więcej równy podział na wielkie, znane, zrzeszone w kilka organizacji manufaktury zegarmistrzowskie oraz szereg mniejszych firm o bardzo różnym stopniu zaawansowania zegarmistrzowskiego. W ostatnich latach obserwować można boom na powstawanie małych, niezależnych firm produkujących zegarki od najtańszych, budżetowych po bardzo skomplikowane i unikatowe. Zegarki założonej przez dwóch Skandynawów firmy Linde Werdelin (od nazwisk Mortena Linde i Jorna Werdelina) plasują się gdzieś pośrodku tej klasyfikacji. Oferując sprawdzone rozwiązania zegarmistrzowskie prezentują niezwykły, niepowtarzalny design połączony ciekawymi, opcjonalnymi rozwiązaniami technicznymi.


