Zwycięzcy Wimbledonu i ich zegarki

Triumfatorami tegorocznego Wimbledonu zostali Serena Williams i Novak Djokovic – ambasadorzy marek Audemars Piguet i Seiko.

Ze wspomnianego duetu na większe owacje zasługuje z pewnością Serena Williams. Po pierwsze dlatego, że było to jej szóste zwycięstwo na Wimbledonie, a po drugie – podczas całego finałowego meczu na jej nadgarstku można było podziwiać model Audemars Piguet Ladies Royal Oak Offshore 37mm. Znawcy tematu wiedzą, że Royal Oak to kawał zegarka i daleko mu pod względem wagi np. do ultralekkiego Richarda Mille, z którym gra Rafael Nadal. Wspomniany AP to kwarcowy mechanizm zamknięty w 37mm, wysadzanej diamentami kopercie z różowego złota, zestawionej z białym, gumowym paskiem. Zapewniam, że „machanie” ręką z czymś takim na nadgarstku nie należy do rzeczy prostych…

Serena Williams i jej Audemars Piguet / Foto: Glyn Kirk/AFP/Getty Images
Serena Williams i jej Audemars Piguet / Foto: Glyn Kirk/AFP/Getty Images

Finały wśród mężczyzn zwyciężył Novak Djokovic. Niestety ambasador japońskiej marki Seiko podczas całych rozgrywek na kortach walczył z gołym nadgarstkiem. Zegarek – Astron GPS Solar Novak Djokovic Limited Edition – pojawił się na ręce dopiero podczas wręczania nagrody. Model ten to powleczona różowym złotem koperta z ceramicznym, czarnym bezelem w którym wygrawerowano skalę tachymetru. Ładowany przez słońce mechanizm oprócz chronografu wyposażono w moduł GPS, dzięki któremu zegarek automatycznie ustawia się tak, aby wskazywać czas właściwy dla lokalnej strefy. Limitowany do 2.500 egzemplarzy model kosztuje około 2.000USD (~7.300PLN). Tytanowego Astrona przetestowaliśmy i opisaliśmy z detalami TUTAJ.

Novak Djokovic z modelem Seiko Astron Limited Edition na nadgarstku / foto: Karwai Tang/WireImage
Novak Djokovic z modelem Seiko Astron Limited Edition na nadgarstku / foto: Karwai Tang/WireImage

Na koniec warto dodać, że oficjalnym partnerem Wimbledonu był Rolex, którego logo pojawiało się zarówno na otaczających korty elementach, jak i na zegarach odmierzających czas poszczególnych rozgrywek. W finale męskim zagrał też ambasador marki – Roger Federer.