Victorinox I.N.O.X. Carbon – Basel 2017 [zdjęcia live, dostępność, cena]

Od dnia swojej premiery niezniszczalny I.N.O.X. stał się prawdziwym hitem rynku zegarków kwarcowych. Karbonowa, czarna wersja może ten status tylko jeszcze bardziej umocnić.

Chociaż na co dzień nie jest fanem zegarków na baterię, do I.N.O.X.a mam pewną słabość, od momentu jego rynkowej premiery. Miało to miejsce 3 lata temu, przy okazji Baselworld 2014. Od tamtej pory model, który wymyślono jako zegarkowego terminatora, odpornego na najbardziej wyrafinowane tortury i próby destrukcji, ewoluował w szereg różnych wersji, w tym m.in. divera. Jego test – autorstwa Rafała Jemielty – znajdziecie TUTAJ. Na Basel 2017 zobaczyliśmy kolejną porcję nowych I.N.O.X.ów, ale jeden przejął moją całkowita uwagę.

Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon

I.N.O.X. Carbon jest taki, jak sama nazwa mówi – karbonowy. Jego zrobiona z włókna węglowego, czarna koperta (43mm, WR200m) ma specyficzną, świetnie wyglądającą, nieregularną strukturę, a na dokładkę jest lekka i odporna na uszkodzenia oraz ekstremalne temperatury. Zestawiono ją z czarnym, matowym cyferblatem, zamkniętym pod szafirowym szkiełkiem z potrójnym antyrefleksem. Detal, który przykuwa wzrok ulokowany został sprytne nie na tarczy, ale na spodzie szkła. Czerwony ring z podziałką 24h dodaje projektowi charakteru. Do tego dochodzi datownik (między godz.4 a 5), trzy duże arabskie indeksy godzinowe z luminową, logo Victorinoxa i czerwony sekundnik, z przeciwwagą uformowaną na kształt scyzoryka.

Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon

Czarne są również dwie opcje paska, z jakim można kupić zegarek. Jeden to standardowa, wygodna guma, drugi zaś to znany już z kilku poprzednich referencji Paracord, czyli specjalnie spleciona, wytrzymała linka. Można na niej powiesić do 250kg, a potem spokojnie zwinąć z powrotem i założyć do zegarka.

Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon

Karbonowy, czarny I.N.O.X – w środku z kwarcową Rondą 715 – kosztuje 3.750PLN. Znajdziecie go od ręki w butikach marki i licznych salonach zegarkowych. Może moje zachwyty nad nowym Victorinoxem są mało obiektywne, ale jako fan czarnych czasomierzy i takiego klimatu, jestem nim uwiedziony.

Victorinox I.N.O.X. Carbon
Victorinox I.N.O.X. Carbon