Kolekcję vintage’owych modeli Singera zasili chronograf z odrestaurowaną wersją jednego z najbardziej ikonicznych, manualnych mechanizmów – Valjoux 72.
Od kilku dobrych lat Marco Borraccino z pasją tworzy i rozwija markę Singer Reimagined. Ma na nią bardzo konkretną wizję, co w świecie zegarków nie jest regułą – wiele nowych tworów szybko przegrywa z gigantyczną, rynkową konkurencją. Najczęściej z braku pomysłu na to, co zaoferować po pierwszych, nawet hitowych modelach. Singer nie padł ofiarą tej „debiutanckiej klątwy”, a premierowe projekty przekształciły się w mądrze i z rozmysłem rozwijaną kolekcję, której istotną część stanowi obecnie linia Heritage. W niej Borraccino chce składać hołd zegarmistrzowskim ikonom, ale we własnym, „singerowym” stylu.
Linia zadebiutowała dwoma modelami Heritage Collection, których mechaniczne serce stanowił kaliber Valjoux 236. Oryginalne mechanizmy NOS (New Old Stock) Singer odrestaurował z poszanowaniem zegarmistrzowskich tradycji, a następnie opakował w nową, niedużą kopertę z tarczą nawiązującą detalami do poprzednich projektów marki.

Drugi w serii Heritage model ponownie sięga po kultowe Valjoux, ale tym razem w jego jeszcze bardziej cenionej przez kolekcjonerów wersji. Valjoux 72 w historii chronografów zapisało się złotymi zgłoskami, zasilając takie ikony jak Rolex Daytona, Heuer Carrera i Breitling Navitimer, by wymienić tylko kilka z nich. Singer korzysta z kalibrów V72 w stanie NOS – nigdy nieużytych mechanizmów, które przechodzą proces całkowitego odświeżenia. Każdy mechanizm jest część po części wykańczany, zdobiony, regulowany i wreszcie składany w całość, z dodaniem kilku personalizowanych elementów. Valjoux 72 ma 44 godziny rezerwy chodu, a jego duży balans tyka z częstotliwością 18 000 A/h.

By jeszcze mocniej podkreślić detale werku, Singer zaprojektował nowe, pudełkowe szkło dekla. Dzięki jego mocno wystającej poza obrys koperty formie, doskonale widać nawet nieco ukryte elementy mechanizmu.
Sama koperta zaś ma 38,8 mm średnicy, 13,25 mm grubości (razem z parą wypukłych, szafirowych szkieł) i 50 m wodoszczelności. Całość wykończono głownie szczotkowaniem, które kontrastowo przełamują wypolerowane ranty oraz koronka i przyciski stopera – tradycyjnie umiejscowione po prawej stronie obudowy.


Koperta zrobiona może być albo ze stali, albo z 18 ct żółtego złota (1N). W obu wersjach Singer zaprojektował cyferblat znakomicie łączący klasyczne elementy i detale bezbłędnie kojarzone z marką. Z racji użytego mechanizmu tarcza prezentuje układ trzech małych tarczek, odpowiadających kolejno za licznik 30-minutowy, licznik 12-godzinny oraz małą sekundę. W centrum umocowano duże, charakterystyczne wskazówki z dominującym, pomarańczowym sekundnikiem. Z kolei od zewnątrz całość otacza szlifowany, kremowy ring z wykończeniem azurage i nałożone, złote indeksy godzinowe oraz wyróżniający detal w formie złotego, ząbkowanego pierścienia. W wersji złotej tarcza jest czarna, w stali zaś Borraccino wybrał matowy odcień szarości.

Singer Reimagined Heritage V72 powstanie w limitowanej serii 50 egzemplarzy w stali i 20 w złocie. W obu opcjach w uszach zamocowano pasek: skórzany w złotej i z plecionego płótna w stalowej wersji. Za luksusowy wariant złoty zapłacić trzeba będzie 45 000 CHF (~207 500 PLN), za stalowy zaś 23 000 CHF (~106 000 PLN) plus podatki.



