Skip to content

CH24.PL

zegarki luksusowe, sportowe, klasyczne – polski portal o zegarkach.

  • EN
  • W&W 2026
  • Aktualności
  • Działy
    • Kultowe zegarki
    • Recenzje zegarków
    • Zegarek Roku
    • Zobacz również:
      • Hands-On
      • Rankingi
      • Dzieje zegarmistrzostwa
      • Aukcje zegarków
      • Zegarki damskie
  • Baza wiedzy
    • Słownik pojęć zegarmistrzowskich
    • Poradnik zakupowy
    • Jak działa zegarek mechaniczny
  • Marki
    • A.Lange&Söhne Aerowatch Akrivia Alain Silberstein Alpina Amida Angelus Armin Strom Audemars Piguet Autodromo Ball Baltic Baume & Mercier Bell&Ross Blancpain Bovet Breguet Breitling Bremont Bulgari Bulova Carl F. Bucherer Cartier Casio Certina Chanel Chopard Christopher Ward Citizen Concord Corum Czapek Daniel Roth De Bethune Dennison Dominique Renaud Doxa Eberhard Epos Eterna F.P. Journe Farer Fears Ferdinand Berthoud Fortis Franck Muller Frédérique Constant Furlan Marri G-Shock Gerald Charles Gerald Genta Girard-Perregaux Glashütte Original Glycine Graham Grand Seiko Greubel Forsey Grönefeld H. Moser & Cie. Hamilton Hanhart Harry Winston Hautlence Hermes Hublot IWC Schaffhausen Jacob & Co. Jaeger-LeCoultre Jaquet Droz Junghans Kari Voutilainen Konstantin Chaykin Krayon Kurono Tokyo La Joux-Perret Laurent Ferrier Longines Louis Erard Louis Moinet Louis Vuitton M.A.D.Editions Massena LAB Maurice Lacroix MB&F MeisterSinger Mido Ming Montblanc Movado Nivada Grenchen Nomos Glashütte Norqain Omega Oris Otsuka Lotec Panerai Parmigiani Fleurier Patek Philippe Perrelet Philippe Dufour Piaget Polpora Porsche Design Rado Ralph Lauren Raymond Weil Ressence Rexhep Rexhepi Richard Mille Roger Dubuis Rolex Romain Gauthier Seiko SevenFriday Singer Reimagined Sinn Speake-marin Studio Underd0g Swatch TAG Heuer Tissot Tudor Ulysse Nardin Unimatic Universal Geneve Vacheron Constantin Victorinox Swiss Army Vulcain Zenith
      Zobacz wszystkie marki
  • Sklep
<span>Recenzja</span> A.Lange & Söhne Grand Lange 1
  • facebook
  • Instagram
Search

Na skróty

  • Testy i recenzje zegarków
  • Hands-On
  • Rankingi
  • Kultowe Zegarki
  • Zegarki damskie

Popularne artykuły

  • Vogue Watches & Jewellery po raz czwarty pod redakcją CH24
  • Zegarkowe rocznice i ważne daty w 2026 roku
  • Kalendarz wydarzeń zegarkowych w 2026 roku, czyli co, gdzie i kiedy?

Popularne marki

  • Omega
  • TAG Heuer
  • Longines
  • Breitling
EN
  • Tudor Monarch

    Tudor Monarch – na 100. urodziny manufaktury z Genewy

  • Bvlgari Octo Finissimo 37 mm

    Bvlgari Octo Finissimo teraz w mniejszej wersji 37 mm

Grand Lange 1
Recenzja A.Lange & Söhne Grand Lange 1

Recenzja A.Lange & Söhne Grand Lange 1

Łukasz DoskoczŁukasz Doskocz27.06.201430.12.201612 min. czytania

W małej, urokliwej wiosce Glashütte na wschodzie Niemiec powstają mechaniczne zegarki najwyższej zegarmistrzowskiej próby. Takie jak Grand Lange 1, które właśnie przetestowaliśmy.

Wiecie, jaka jest najprzyjemniejsza część bycia zegarkowym dziennikarzem? Choć robienie w życiu tego, co się naprawdę lubi, możliwość poznania wyjątkowych ludzi czy wreszcie szansa na odwiedzanie ciekawych miejsc i przyglądanie się powstawaniu mechanicznych czasomierzy od zaplecza są bez wątpienia zaletami, najciekawsza jest szansa obcowania z samymi zegarkami, czyli to, co regularnie prezentujemy Wam w formie recenzji i testów. Nie oszukujmy się – inaczej nigdy nie miałbym okazji ponosić tylu różnych, często znakomitych czasomierzy. Zegarki to drogie hobby wiec przyjemność poużywania różnych modeli przez choćby tylko dwa tygodnie jest dla mnie – pasjonata – największą nagrodą (chociaż nie miejcie wątpliwości – przygotowanie opracowań takich jak to jest ciężką pracą). Zanim jednak przejdziemy do tego konkretnego testu, który – patrząc na przeszło 50 przeprowadzonych recenzji – dał mi najwięcej frajdy, jeszcze słowo o chyba najbardziej niewymiernym elemencie zegarkowego świata – prestiżu.

Mimo że co roku pojawiają się dziesiątki wszelkiej maści rankingów, zestawień i tzw. piramid prestiżu, jak tak naprawdę zdefiniować co to prestiż? Gdyby posadzić koło siebie 10 pasjonatów i kazać im ocenić, co to prestiż i które manufaktury są najbardziej godne tego miana, otrzymalibyśmy pewnie 10 różnych odpowiedzi. Umowne, niepisane rankingi branży często mówią o tzw. wielkiej trójce zegarmistrzowskich tuzów, czyli Audemars Piguet, Vacheron Constantin i Patek Philippe. Marki to znakomite i zasłużone – bez dwóch zdań – dla mnie brakuje wśród nich jednak innej, równie imponującej manufaktury. I to takiej, która bynajmniej nie pochodzi z uznawanej dziś za kolebkę mechanicznego zegarmistrzostwa Szwajcarii. Kiedy wróciliśmy wyczerpani z tegorocznego BaselWorld, ledwie zdążyłem rozpakować walizkę i odespać tydzień nieprzerwanego biegania, a już czekała na mnie przesyłka z Niemiec (to o tym tajemniczym kraju mowa), z zegarkiem, na którego przetestowanie czekałem od dawna. Nie tylko po to zresztą, by opisać sam konkretny model, ale i na argumentach opisać, czemu stawiam A.Lange & Söhne na samym szczycie umownej piramidy Wielkiego Zegarmistrzostwa. Zanim więc o samym zegarku – Grand Lange 1 – słów kilka o niemieckiej manufakturze i jej wyjątkowości.

F.A.Lange
F.A.Lange

Lange historycznie

Ojcem założycielem całego niemieckiego zegarmistrzostwa był Ferdinand-Adolf Lange. Urodzony w Dreźnie, w roku 1815 F.A.Lange jest bez wątpienia najważniejszą postacią w historii zegarmistrzostwa z Glashütte i okolic, a jego dokładną sylwetkę możecie przeczytać TUTAJ. Po nim stery przejmowali potomkowie, na czele z Emilem Lange i jego bratem Richardem, któremu zresztą dedykowana jest jedna z obecnych kolekcji marki.

Lange współcześnie

Poza nimi inne kluczowe postaci, odpowiedzialne za dzisiejszy kształt manufaktury, to nieżyjący już niestety Gunter Blumlein i Walter Lange. Ten pierwszy był zdaniem wielu prawdziwym geniuszem zarządzania branżą zegarkową, w grupie VOD (obecnie Richemont) odpowiedzialnym za sukces nie tylko Lange, ale i IWC Schaffhausen oraz Jaeger-LeCoultre. By zrozumieć, jak wyjątkową i ważną postacią był Blumlein, wystarczy przytoczyć słowa Waltera Lange: „Był uniwersalnym geniuszem. Szwajcarska branża zegarmistrzowska miała dwóch wybitnych bohaterów ery współczesnej: jednym był Hayek, drugim Blumlein”.

(od lewej) Walter Lange i Wilhelm Schmid (CEO)
(od lewej) Walter Lange i Wilhelm Schmid (CEO)

Walter Lange z kolei to potomek Ferdinanda-Adolfa i twórca A.Lange & Söhne w formie, jaką znamy dzisiaj. Kiedy w 1948 roku rodzina Lange została przez komunistyczny ustrój NRD zmuszona do opuszczenia rodzinnych stron i ucieczki na Zachód, w sercu młodego wtedy Waltera nawet na moment nie zgasło marzenie o podtrzymaniu rodzinnej tradycji i odrodzeniu zegarmistrzostwa made-in-Glashütte w należytym stylu. Spełnienie przyszło blisko 24 lata temu – 7 grudnia 1990 roku Walter Lange zarejestrował markę A.Lange & Söhne. Prace nad nową manufakturą i zegarkami ruszyły pełną parą. Ich kulminacja przyszła 4 lata później. W październiku roku 1994 (24. dnia miesiąca), w drezdeńskim Pałacu Królewskim Lange dumnie zaprezentowało 4 premierowe modele: damską Arkadię i męskie Tourbillon „Pour Le Merite”, Saxonia i Lange 1. I to ten ostatni jest szczególnie istotny w kontekście tego, o czym przeczytacie za chwilę.

Lange 1994 - (od lewej) Gunter Blumlein i Walter Lange
Lange 1994 – (od lewej) Gunter Blumlein i Walter Lange

Kiedy wreszcie Lange dało nam zielone światło na możliwość przetestowania jednego ze swoich czasomierzy, pojawił się odwieczny problem wyboru… i dość szybko sam się rozwiązał. Nie ma bowiem lepszego do zaprezentowania Lange & Söhne modelu, niż kultowe wręcz Lange 1. Zegarek, pochodzący ze wspomnianej, premierowej kolekcji Lange, w dużym stopniu zbudował DNA marki, zarówno od mechanicznej jak i stylistycznej strony. Oto więc moje wrażenia po dokładnie 2-tygodniowym noszeniu jego nieco powiększonej wersji Grand.

Grand Lange 1

Grand Lange 1
Grand Lange 1

Jeden rzut oka na tarczę GL1 (Grand Lange 1) wystarczy, byście sami zrozumieli, czemu jest ona tak ważnym elementem DNA marki. I jeśli wydaje się Wam, że układ wskazań na cyferblacie jest rozłożony przypadkowo – nic bardziej mylnego. Cały asymetryczny projekt ma swoje umocowanie w tzw. złotym podziale, który pozwolił dokładnie określić położenie tarczy wskazania godzin i minut, małej sekundy oraz dużego datownika. To pierwsze zajmuje lewą połowę cyferblatu, ale już mała sekunda przesunięta jest na prawą stronę (na wysokość godz. 5), razem z rezerwą chodu (godz. 3) i datownikiem (godz. 1). Choć potencjalnie na matowo-czarnej (czasem wpadającej w szarość) powierzchni dużo się dzieje, projekt – także dzięki wspomnianej zasadzie podziału – jest spójny, „charakterny” i czytelny. Tarczka „czasu”, z nałożonymi indeksami rzymskimi i podziałką minutową ma odpowiedni rozmiar, a sekundnik to zawsze miły dodatek. Jeden z flagowych elementów designu Lange – duży datownik – to otoczone wypolerowaną ramką dwa okienka daty. Jej dyski są białe z namalowanymi na nich czarnymi cyframi – i o ile do czytelności datownika nie może być jakichkolwiek zastrzeżeń, ja mam jedno wielkie „ale”. Otóż przez 9 dni każdego miesiąca lewe okienko, to wskazujące dziesiątki, jest puste – widać w nim tylko biały dysk.

Grand Lange 1 - datownik
Grand Lange 1 – datownik

Nie mam pojęcia, co kierowało projektantami Lange, ale gdybym na jeden dzień mógł zając miejsce Wilhelma Schmida w fotelu CEO manufaktury, tudzież Anthonego De Haasa na stanowisku szefa działu projektowego, zmieniłbym ten właśnie mały detal. Cyfra „0” w miejscu pustego, białego tła wyglądałaby znacznie lepiej.

Jako że Lange & Söhne to stylistyczna konsekwencja i tradycja, również w tych ramach utrzymane jest całe zewnętrze zegarka. Opisana już tarcza zamknięta została w wykonanej z 18ct, białego złota kopercie o wymiarach 40.9×8.8mm – idealnej proporcji dla zrównoważonej czytelności i komfortu użytkowania zegarka.

Grand Lange 1
Grand Lange 1

Charakterystycznie wycięte, smukłe uszy razem z paskiem ze skóry krokodyla (ręczne szycie, czarna nić, podszycie czarną skórą) i prostą, tradycyjną klamerką sprawiały, że zegarek nosił się tak, jak powinien – jakby się go nie miało na ręku. I to nawet mimo faktu, że białe złoto jest wyraźnie cięższe od stali, a w 41mm kopercie trochę go jest.

Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1

Pięknie wypada wykończenie zestawiające polerowany bezel, uszy i krawędzie z delikatnie satynowanymi flankami. Takie połączenie dodaje zegarkowi klasy i smaku, spotęgowanych przez przeszklony szafirowym okienkiem, satynowany i przykręcony sześcioma śrubkami dekiel.

Manual

Jest jeszcze jedna niezwykle tradycyjna wartość, której hołduje A.Lange & Söhne – manualne kalibry mechaniczne. Manualne, czyli te wymagające bliższego związku właściciela z zegarkiem, kiedy trzeba co jakiś czas nakręcić jego magazyn energii – sprężynę. Poza kilkoma wyjątkami zegarki Lange wyróżnia manualny werk, tak zresztą lubiany i ceniony przez pasjonatów. Nawet wielkie komplikacje i chronografy konsekwentnie napędzają mechanizmy pozbawione wygodnego ale i mającego swoje wady naciągu automatycznego. Kaliber z ręcznym naciągiem to tradycja i klasyka a jednocześnie stabilność, precyzja, mniejsze gabaryty i możliwość stosunkowo łatwej rozbudowy o kolejne komplikacje.

kaliber L095.1
kaliber L095.1

W złotej kopercie Grand Lange 1 pracuje kaliber o symbolu L095.1, w dniu premiery jedenasty werk w historii kolekcji Lange 1, który zaprojektowano pod nowe, większe wymiary zegarka i jego tarczy. Duży bęben sprężyny kumuluje pełne 3 dni (72h) rezerwy chodu, małe koło balansowe zabezpieczone grawerowanym mostkiem tyka z częstotliwością 3Hz (21.600 A/h), a po odciągnięciu koronki (nie zakręcanej) do akcji wkracza mechanizm stop-sekundy. Co więcej, L095.1 wyposażony jest we własną, produkowaną w Glashütte sprężynę balansową i wykorzystuje w swojej budowie tzw. „niemieckie srebro”, czyli stop miedzi, cynku i niklu.

Suma summarum mechanizm GL1 jest funkcjonalny, wygodny w obsłudze (choć koronka do największych z pewnością nie należy), świetnie trzyma czas i rezerwę chodu, ma szybką korektę datownika przyciskiem po lewej stronie koperty, a ponadto rewelacyjnie wygląda. Jest w tradycyjnych metodach dekoracji Lange coś, co nawet mimo popularnie stosowanych wzorów wyróżnia te właśnie mechanizmy na tle konkurencji. Na płycie 3/4 i mostkach L095.1 znajdziemy pasy Glashütte (podobne do pasów genewskich), fazowane i ręcznie wypolerowane krawędzie, złote szatony z montowanymi w nich kamieniami rubinowymi, wypolerowane błękitne i stalowe (tj. srebrne) śrubki, złote grawery, wypolerowane na lustrzany połysk elementy stalowe i wreszcie wspomniany mostek balansu.

kaliber L095.1 - balans
kaliber L095.1 – balans

Ten – w każdym dokładnie zegarku Lange & Söhne – jest zdobiony kwiatowym motywem, grawerowanym ręcznie przez specjalnie szkolonych artystów, którzy w manufakturze w Glashütte mają swój własny, osobny pokój. Wzór który powstaje na każdym mostku jest na tyle wyjątkowy, że nawet po latach można poznać, który z artystów ozdobił konkretny element.

kaliber L095.1
kaliber L095.1
kaliber L095.1
kaliber L095.1
kaliber L095.1
kaliber L095.1

Zegarmistrzostwo Lange to absolutnie top topów i kaliber napędzający Grand Lange 1 jest tego doskonałym, choć skromnym na tle innych kreacji manufaktury, przykładem. Architektura, wykonanie i wykończenie, funkcjonalność i działanie werku stoją na najwyższym poziomie, z małym wyłączeniem datownika, który przeskakuje na kolejny dzień dobre 25 minut po północy.

Wrażenia ogólne

Wspomniałem już na początku, że testowanie zegarków jest niewątpliwym przywilejem mojej pracy. Z drugiej strony konieczność spakowania i odesłania czasomierza do manufaktury jest trochę jak żegnanie się z dobrym kumplem – nic przyjemnego. Grand Lange 1 rosło w moich oczach z każdym kolejnym dniem testu. Jako jeszcze dość młody człowiek (przynajmniej sam tak lubię uważać) preferuje raczej nieco mniej klasyczne i konserwatywne zegarki – tym bardziej więc Lange zasługuje na brawa za stworzenie zegarka klasycznego, a jednak z pazurem. Asymetryczny design generuje zupełnie inny zestaw wrażeń niż w przypadku klasycznego zegarka z tarczą poukładaną wedle kanonów. Choć z całą pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, dla mnie jest nie tylko świetnym projektem, ale i swego rodzaju ikoną, która od razu – choć nie nachalnie – krzyczy: Lange & Söhne!

Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1
Grand Lange 1

Za designem idzie bez dwóch zdań topowe wykonanie. Lange robi rocznie około 5000 zegarków i ten malutki w skali branży wolumen jest widoczny w detalach wykonania. Miałem okazję już 2 razy odwiedzić Glashutte oraz manufakturę przy Altenberg Straße i mogę zapewnić, że ilość ręcznej pracy jest przytłaczająca. Widać to doskonale po wykończeniu werku, szlifach koperty i detalach cyferblatu, dopieszczonych w każdym milimetrze. Rzecz jasna taki poziom kosztuje – w przypadku Grand Lange 1 w białym złocie niebagatelne 34.600Euro (~143.600PLN). Kwota to potężna (zdecydowanie najdroższy zegarek, jaki dotychczas testowaliśmy) ale w znacznej mierze uzasadniona – płacimy za zegarmistrzostwo najwyższej próby. Piszę to nie dlatego, by nadmiernie chwalić A.Lange & Söhne ale ponieważ zwyczajnie uważam markę za jedną z najlepszych – jeśli nie najlepszą – na dzisiejszej mapie zegarkowej. Lange to konsekwencja, to tradycja, klasa, limitowana produkcja i bardzo spójny wizerunek, na pierwszy miejscu stawiający zegarmistrza i jego umiejętności. Grand Lange 1 usatysfakcjonuje każdego miłośnika klasyki z bonusem, czyli miłośnika tradycyjnego czasomierza z nieco nie-tradycyjną stylistyką. A jeśli niekoniecznie podchodzi Wam ten model, to linia Lange 1 liczy sobie jeszcze kilka innych wersji, łącznie z wiecznym kalendarzem i tourbillonem.

kolekcja Lange 1
kolekcja Lange 1

Haute Horlogerie (Wielkie Zegarmistrzostwo) to nie tylko Szwajcaria, a malutkie i urokliwe Glashütte śmiało może konkurować z Valle de Joux czy La Chaux-du-Fonds. A manufakturze Lange & Söhne – z okazji 20 urodzin – życzymy Wszystkiego Najlepszego!… i wielu ikon pokroju Lange 1.



Grand Lange 1
Grand Lange 1

Na (+)
– świetny, niestandardowy design
– idealne połączenie klasyki i nowoczesności
– manufakturowy, doskonały mechanizm z…
– …przepięknym wykończeniem
– logo wyjątkowej manufaktury

Na (-)
– puste okienko datownika przez pierwsze 9 dni miesiąca
– troszkę za mała koronka
– bardzo wysoka cena (niestety)

A.Lange & Söhne Grand Lange 1
Ref: 117.028
Mechanizm: L095.1, manualny, 72h rezerwy chodu, 21.600 A/h, mała sekunda, duży datownik, rezerwa chodu
Tarcza: czarna ze złotymi aplikacjami, polerowane złote wskazówki
Koperta: 40.9×8.8mm, białe złoto, szafirowe szkło, szafirowy dekiel
Wodoszczelność: 30m
Pasek: skóra krokodyla, czarna, czarne przeszycie, klamerka z trzpieniem
Limitacja: —
Cena: 143.600PLN

Zegarek do testów dostarczyła manufaktura A.Lange & Söhne.

Opracowanie: Łukasz Doskocz
Zdjęcia: Wiktor Ruzik, Łukasz Doskocz

AktualnościTesty i recenzje zegarkówVideoA.Lange&SohneGrand Lange 1
Home > Producenci zegarków > A.Lange&Söhne > Recenzja A.Lange & Söhne Grand Lange 1

Redakcja poleca

  • Angelus Tinkler 1958 – wzorowany na historycznym zegarku z kwadransową repetycją

    Angelus Tinkler 1958

    Elegancka, stalowa lub złota koperta i wypukła, biała tarcza z modernistycznymi indeksami – utrzymany w stonowanej estetyce lat 50. XX w. Tinkler 1958 przywołuje historyczny model z kwadransową repetycją.

  • Piaget Polo 79 Sodalite – z niebieską, kamienną tarczą

    Piaget Polo 79 Sodalite

    Koperta i tworząca z nią całość bransoleta ozdobione charakterystycznym, prążkowanym wzorem plus tarcza z sodalitu w głębokim, niebieskim kolorze. Oto zrobiony z białego złota Polo 79 Sodalite.

  • TAG Heuer Formula 1 Solargraph 38 mm – w pastelowych kolorach

    TAG Heuer Formula 1 Solargraph 38 mm

    Kompaktowa koperta ze stali lub biopoliamidu, stonowane, pastelowe kolory i mechanizm zasilany energią słoneczną - oto pięć wersji modelu Formula 1 Solargraph 38 mm.

Najczęściej czytane

  1. Misja Artemis II i Omega Speedmaster X-33
  2. Recenzja Longines HydroConquest 39 mm – uniwersalny zegarek nurkowy
  3. Tissot x Pinarello Special Edition – zegarek idealny na rower
  4. IWC Pilot’s Venturer Vertical Drive – zegarek dla astronautów
  5. Jacob & Co. Godfather II – zegarek z detalami nawiązującymi do filmu „Ojciec chrzestny”
Podobne artykuły
  • A. Lange & Söhne 1815 Thin Honeygold “Homage to F.A. Lange”

    Recenzja A. Lange & Söhne 1815 Thin Honeygold „Homage to F.A. Lange” [zdjęcia live, dostępność, cena]

    Łukasz Doskocz 14.01.202224.01.2022
  • A. Lange & Söhne Odysseus

    Recenzja A. Lange & Söhne Odysseus [zdjęcia live, dostępność, cena]

    Łukasz Doskocz 21.02.20209.09.2020
  • A. Lange & Söhne Lange 1

    #KultoweZegarki: A. Lange & Söhne Lange 1

    Magdalena Piekarska 14.10.201613.02.2019
  • A. Lange & Söhne

    „Road Trip to Glashütte”: A. Lange & Söhne

    Łukasz Doskocz 5.09.20147.07.2017

3 thoughts on “Recenzja A.Lange & Söhne Grand Lange 1”

  1. Paweł Grzybek pisze:
    25.07.2014 o 8:30

    Ten na paseczku

  2. Tomasz Michalak pisze:
    23.08.2014 o 17:50

    Brawo, brawo, brawo – jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno życzyłem naszemu rodzynkowi samych sukcesów. Chronos-Art. mnie zachwyca i jestem pewien, że sprawa własnego mechanizmu jest kwestią czasu – z całego serca tego życzę !! W naszej historii było paru kapitalnych zegarmistrzów, m/innymi Henryk Majewski, który miał zadatki na wielkiego mistrza, i który zdobywał medale i wyróżnienia, m/innymi w w Besancon Observatory, Stuttgarcie, Genewie i brązowy medal w Paryżu w 1878 roku. Tak, Chronos-Art. jest zalążkiem naszej myśli, jest manufakturą w 100 % polską i to zachwyca !! Prezentowany model, a zwłaszcza tarcza, to już zalążek właściwej drogi na podobieństwo kilku dobrych szwajcarskich manufaktur, nie mówiąc o własnym module – brawo ! Moim cichym marzeniem jest, aby za kilkanaście lat, nasza perełka znalazła się na jednej z czołowych aukcji ! Można powiedzieć – „cudze chwalicie, swojego nie znacie”, a już się można cieszyć – oby tak dalej i oby dorównać Majewskiemu, Gostkowskiemu i innym – życzę samych sukcesów !!

  3. Vlad Emparor pisze:
    4.09.2014 o 10:11

    mówisz, że to jest niebieski?

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Newsletter

Zapisz się za darmo i nie przegap najnowszych aktualności oraz recenzji ze świata zegarków

zamknij
SHOP.CH24.PL

Sklep CH24

W sklepie CH24 postawiliśmy przede wszystkim na popularne i lubiane produkty – narzędzia, paski czy albumy o zegarkach.
Gwarantujemy przy tym najwyższą jakość!

Przejdź na SHOP.CH24.PL

Zegarek Roku CH24

Zegarek Roku

Już od ponad 15 lat przyznajemy najbardziej prestiżowe w Polsce nagrody dla najlepszych zegarków. Laureata w jednej z kategorii wybieracie również Wy – czytelnicy naszego magazynu.

Sprawdź nominowane zegarki!

Przejdź na zegarekroku.pl

Słownik pojęć
zegarmistrzowskich

Słownik pojęć zegarmistrzowskich

Wyjaśniamy pojęcia związane ze światem zegarków – zarówno te proste, jak i bardziej skomplikowane.

Aktualnie w słowniku pojęć zegarmistrzowskich CH24 znajduje się ponad 300 fraz.

Zobacz słownik

O CH24.PL

  • Redakcja
  • Reklama na stronie CH24.PL
  • W mediach
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Zasady korzystania z serwisu
  • Właściciel i finansowanie CH24.PL
  • Polityka korekt i poprawek
  • Polityka etyki redakcyjnej
  • Zasady publikacji

Kategorie

  • Aukcje zegarków
  • Ciekawostki
  • Publikacje
  • Rankingi
  • Hands-On
  • Recenzje i testy zegarków
  • Wideo
  • Zegarki damskie

Zobacz także

  • Masz pytania? Zadaj je nam!
  • Encyklopedia wiedzy o zegarkach
  • Na co zwrócić uwagę przed zakupem
  • Jak powstają zegarki
  • Spotkania „Time To Meet”
  • Zegarek Roku

Join Us

  • Facebook
  • Instagram
  • X
  • Youtube

Aplikacja CH24

  • Pobierz aplikację – iOS
  • Pobierz aplikację – Android

Kontakt

GTK Kiełtyka Tomasz, ul. Zygmunta Starego 24A/8, 44-100 Gliwice.
tel. +48 (32) 750-08-16.
email: redakcja@ch24.pl
NIP: 631-189-87-10

Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie.
Wszystkie prawa zastrzeżone ©2009 - 2026 - CH24.PL ®
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.