Trzeci już w kolekcji Orisa model dedykowany Carlowi Brashearowi to zarazem pierwszy Divers Sixty-Five z nowym, automatycznym kalibrem 401.
Teraz jego wariacja oznaczona numerem 401 wylądowała w kopercie jednego z najpopularniejszych Orisowych nurków – Divers Sixty-Five. Co ciekawe, Oris nie postawił na standardowy model, a na limitowaną edycję Carl Brashear.

Carl Brashear, legendarny ciemnoskóry nurek Amerykańskiej Marynarki Wojennej, już dwukrotnie wcześniej (patrz TUTAJ i TUTAJ) był bohaterem specjalnych edycji zegarkowych marki z Hölstein. Trzeci zegarek poświęcony Brashearowi i stworzony wspólnie z fundacją jego imienia ponownie opakowany został w brąz. Klasyczna, 40 mm koperta Divers Sixty-Five ma brązowy bezel nurkowy, brązową koronkę i stalowy dekiel, ozdobiony bardzo estetycznym grawerem nurkowego hełmu, mottem Carla Brasheara oraz numerem limitacji. Ta wyniesie równe 2 000 egzemplarzy.

Zupełną nowością w kolekcji jest natomiast automatyczny kaliber. Wspomniany już na początku werk o numerze 401 ma pełne 5 dni rezerwy chodu, wysoką odporność na pola magnetyczne dzięki zastosowaniu krzemowego włosa i… mały sekundnik – wybór dość nietuzinkowy jak na rasowego divera. Sekundnik ulokowany został na godz. 6 granatowej tarczy z aplikacjami oraz wskazówkami w kolorze metalu koperty. Każdy z 2 000 egzemplarzy Carl Brashear Calibre 401 – zapakowany w eleganckie, drewniane pudełko – zestawiony został z nylonowym paskiem od Erica’s Originals.

Dzięki nowej mechanice zegarek objęty jest aż 10-letnią gwarancją. W sklepach pojawi się jeszcze w tym miesiącu, w sugerowanej cenie 3 900 CHF (~16 450 PLN).




