Genewski SIHH od 2020 roku bez Audemars Piguet i Richard Mille

Firmy Audemars Piguet i Richard Mille zapowiedziały, że w 2019 roku po raz ostatni będą wystawiać się na targach Salon International de la Haute Horlogerie. Potem opuszczą hale Palexpo na dobre.

W ciągu ostatnich 2 – 3 lat wiele marek zdecydowało się zrezygnować z uczestnictwa w Baselworld (m.in. Swatch Group o czym pisaliśmy TUTAJ). I choć wydawało się, że zła passa dotyka tylko targów w Bazylei, decyzja firm Audemars Piguet oraz Richard Mille (obie nie są kontrolowane przez grupę Richemont) pokazuje, że liczba wystawców SIHH zostanie również uszczuplona.

Richard Mille RM53-01 Tourbillon Pablo Mac Donough
Richard Mille RM53-01 Tourbillon Pablo Mac Donough

Jako pierwsza swoją decyzję ogłosiła firma Richard Mille. W przygotowanym oświadczeniu podano, że sprzedaż zegarków RM odbywa się obecnie głównie za pośrednictwem monobrandowych butików, a co za tym idzie placówki partnerskie odgrywają coraz mniejszą rolę. To z kolei sprawia iż Richard Mille nie uważa już uczestnictwa w targach za coś, co wpisuje się w strategię marki i sprzedaży.

Audemars Piguet Royal Oak "Jumbo" Extra Thin
Audemars Piguet Royal Oak „Jumbo” Extra Thin

Wycofać się z targów SIHH postanowiła również firma Audemars Piguet (warto przypomnieć, że AP posiada udziały w firmie RM). W wywiadzie dla Le Temps François-Henry Bennahmias (CEO marki) stwierdził, że targi przygotowane są z myślą o ludziach z branży (dziennikarzach i dystrybutorach), co nie spełnia obecnych oczekiwań producentów zegarków. „Chcemy skupić się w 100% na kliencie końcowym” dodał. Bennahmias stwierdził ponadto, że targi poniekąd wymuszały prezentację nowości w jednym miejscu i czasie. Od 2020 roku Audemars Piguet będzie rozkładał ten proces na cały rok.

Wygląda na to, że znana do tej pory formuła targów się wyczerpuje. Producenci zegarków zaczynają coraz szybciej reagować na zmieniające się trendy (niczym w branży modowej) i coraz bardziej stawiają na bezpośredni kontakt z klientem końcowym. Astronomiczne kwoty wydawane dotychczas między innymi na wynajem powierzchni czy budowę stoisk wkrótce mogą być inwestowane w przygotowywane indywidualnie premiery zegarków oraz działania zmierzające do rozpoczęcia/zwiększenia sprzedaży online.