Do linii ikonicznych chronografów Navitimer dołączają – na stałe – dwa modele nawiązujące do złotej ery lat 60. XX wieku. Oba mają ręcznie nakręcane mechanizmy oraz vintage’owe logo „Twin Jet” na cyferblacie.
Kiedy w 1957 roku Willy Breitling projektował a następnie konstruował Navitimera, nie zdawał sobie zapewne sprawny, jak kultowy model tworzy. Zegarek powstał z myślą o pilotach – jako funkcjonalne narzędzie na nadgarstek ze stoperem oraz suwakiem logarytmicznym, dzięki którym można było stosunkowo łatwo dokonać niezbędnych, nawigacyjnych kalkulacji. Funkcje Navitimera plus jego doskonale rozpoznawalny styl sprawiły, że stał się jednym z najbardziej ikonicznych chronografów w historii i wciąż stanowi trzon kolekcji marki. Dostępny w wielu odsłonach, wzbogaca się teraz o dwa nowe warianty, które szczególnie ucieszyć powinny kolekcjonerów z zacięciem vintage.

Cechy wspólne dwóch nowych modelu – B02 Chronograph 41 Cosmonaute i B09 Chronograph 41 – to przede wszystkim mierząca 41 mm średnicy koperta ze stali. Wspólny jest także sposób nakręcania sprężyny głównej dwóch manufakturowych mechanizmów – naciąg manualny, który tak lubimy i cenimy za jeszcze bardziej personalną formę interakcji z naszym zegarkiem. Podobna jest również stylistyka klasycznego Navitimera, choć tu oba modele nieco się od siebie różnią.
Navitimer B02 Chronograph 41 Cosmonaute
Cosmonaute swoimi korzeniami sięga jeszcze do 1962 roku i osoby Scotta Carpentera. Astronauta NASA poprosił markę Breilting o zaprojektowanie dla niego zegarka, który pomógłby łatwiej odnaleźć się w przestrzeni pozaziemskiej. W rezultacie powstał zegarek z 24-godzinną tarczą, na której wskazówka godzinowa wykonywała jeden pełny obrót w ciągu doby. Dzięki temu Carpenter łatwo mógł zorientować się w aktualnej porze dnia, biorąc udział w orbitalnej misji Mercury-Atlas 7. I tak 24 maja 1962 roku Breitling Navitimer stał się pierwszym zegarkiem w przestrzeni kosmicznej.

A współczesna wersja, która właśnie dołącza do kolekcji. Wygląda bardzo podobnie do tej z nadgarstka amerykańskiego astronauty. Koperta ma wspomniane już 41 mm średnicy, 13 mm grubości i minimalnie ponad 47 mm lug-to-lug.
Pod szafirowym szkłem, otoczonym obrotowym bezelem z suwakiem logarytmicznym, zamknięto czarno-biały, jakże doskonale rozpoznawalny cyferblat, z trzema małymi tarczkami, datownikiem wkomponowanym w tarczkę na godz. 6. oraz logo „Twin Jet” na wysokości godz. 12. Na cyferblacie namalowano również indeksy skali 24-godzinnej.


Za napęd zegarka służy manualny kaliber B02, dysponujący 70 godzinami rezerwy chodu. Werk ma koło kolumnowe obsługujące stoper, certyfikat chronometru COSC gwarantujący precyzyjny chód oraz zestaw przyjemnych dla oka dekoracji, zaaplikowanych na mostki. B02 oglądać można przez szafirowy dekiel. Zegarek oferowany będzie albo na brązowym pasku ze skóry, albo w zestawie ze stalową bransoletą, złożoną z charakterystycznie przekoszonych, polerowanych i satynowanych ogniw. W opcji pierwszej egzemplarz kosztuje 45 000 PLN. Wersja z bransoletą jest o 1 500 PLN droższa.

Navitimer B09 Chronograph 41
Drugi z nowych Navitimerów to już bardziej tradycyjna wersja zegarka, zaopatrzona w klasyczny stoper i wskazanie czasu – tym razem bez datownika. W tej opcji zegarek z całą pewnością zadowoli tych kolekcjonerów, którym brakowało bardziej kompaktowej wersji Navitimera, niż np. ta automatyczna w opcji 43 mm, którą recenzowaliśmy nie tak dawno temu.

Do 41 mm stalowej koperty dochodzi 13 mm grubości i 47,09 mm lug-to-lug. W przeciwieństwie do Cosmonauta, w modelu Chronograph 41 wybrać można jeden z dwóch kolorów tarczy: klasyczną czerń albo bardziej casualowy niebieski. Trzy małe tarczki odpowiadają kolejno za licznik 30-minutowy, licznik 12-godzinny oraz mały sekundnik. Jak już wspomniałem, nie ma datownika, tarcza jest więc idealnie symetryczna, wzbogacona o arabski indeks „12” i logo „Twin Jet”.

Wskazania zegarka napędza manualny kaliber B09, który debiutuje w regularnym, nielimitowanym Navitimerze. Mechanizm ma 70 godzin rezerwy chodu, certyfikat chronometru COSC, koło kolumnowe i taktowanie na 4 Hz. W opcji ze skórzanym paskiem -odpowiednio brązowym albo granatowym – Navitimer B09 Chronograph 41 kosztuje 33 500 PLN. Dodatek bransolety ze stali podnosi cenę o 1 500 PLN.




