BASEL 2010: ALPINA Extreme Tourbillon Regulator

Zaprezentowany w ubiegłym roku manufakturowy model Extreme Tourbillon Regulator Full Black marki Alpina okazał się zaskakującym sukcesem. W myśl zasady, że dobrego zmieniać nie należy, rok 2010 przynosi nową, wizualnie odświeżoną wersję zegarka, tym razem z mechanizmem wykorzystującym krzem oraz w kopertach wykorzystujących różowe złoto.

Clue nowego czasomierza, a właściwie jego nowej odsłony, jest stworzony przez zegarmistrzów ALPINY mechanizm z regulatorem  postaci tourbillona. Kaliber AL.-980, zaprojektowany i skonstruowany w warsztatach marki w Plan-les-Ouates, charakteryzuje zastosowanie krzemowego balansu oraz dźwigni, komponentów zyskujących sobie coraz większe uznanie w zegarmistrzowskim świecie, ze względu na znakomite właściwości robocze. Indywidualnie numerowana klatka tourbillona oraz balans pracujący z częstotliwością 4Hz (28.800 wahnięć/h) to dodatkowe atuty mechanizmu napędzającego zegarek.

foto: ALPINA
foto: ALPINA

Z zewnątrz nowy czasomierz ALPINY wyróżnia duża, zgodna z przyjętą charakterystyką i DNA marki, mierząca 48mm koperta dostępna w dwóch wariantach: tytanowa z bezelem z różowego złota, lub złota (także różowe złoto) z ceramicznym bezelem. Obie wersje wyposażone są w piękną, stalową koronkę z dużym logo marki – dla mnie jedną z najfajniejszych koronek dostępnych na rynku. Matowa, czarna tarcza z dużymi, nakładanymi indeksami minutowymi idealnie oddaje charakter sportowego, nieco technicznego projektu. Bardzo ładnie skomponowana całość harmonizuje z otwartą od strony tarczy klatką torubillona – co nie jest tak oczywiste do osiągnięcia od strony designu. Dominująca od strony tarczy czerń pojawia się również w kontekście mechanizmu – czarny jest pokryty PVD wahnik, widoczny przez szafirowy dekiel.

foto: ALPINA
foto: ALPINA

Choć połączenie stricte sportowego, nowoczesnego czasomierza z najbardziej klasyczną zegarmistrzowską komplikacją nie jest w mojej ocenie połączeniem słusznym, ALPINA modelem Extreme Tourbillon Regulator Manufacture udowadnia, że można. Siostrzana marka Frederique Constant umiejętnie łączy wysokie zegarmistrzostwo (choć pewnie nie można porównywać torubillona ALPINY z tymi od Audemarsa Piguet, JLC czy IWC Schaffhausen) i sportowy, luźny i niesformalizowany styl.

Oba dostępne na gumowych paskach modele będą ściśle limitowane – powstanie jedynie 18 egzemplarzy każdego z wariantów.

Informacje techniczne

Mechanizm:
automatyczny AL-980 z torubillonem; 188 części; 28.800 wahnięć/h; 48h rezerwy chodu
Funkcje:
wskazanie godzin, minut, sekund w formie regulatora
Koperta:
48mm; wykonana z tytanu z pierścieniem z różowego złota; wykonana z różowego złota z pierścieniem ceramicznym
Dekiel:
przeszklony szafirowym szkłem
Tarcza:
czarna
Szkiełko:
szafirowe
Wodoszczelność:

Pasek:
gumowy z zapięciem na zatrzask
Limitacja:
18 egzemplarzy każdej wersji
Numer referencyjny:
AL-980BC5AE9 (różowe złoto)
AL-980BCT5AE9 (tytan)

źródło: ALPINA
opracowanie: Łukasz Doskocz