Longines: 90-lecie przyznania ochrony patentowej na stoper z powracającą wskazówką
Zegarek naręczny ze stoperem z funkcją flyback całkowicie zmienił nawigację i był niezastąpionym przyrządem ułatwiającym pilotom obliczenie trajektorii. W tym roku mija 90 lat od uzyskania przez firmę Longines patentu na to przełomowe rozwiązanie.
Dzisiaj rzadko przypominana jest pionierska rola marki Longines w tworzeniu pierwszych chronografów, które w latach 30. XX w. powstały dla pilotów. To ważna data w historii nie tylko tej firmy, lecz także pomiaru czasu. Jednak przepustkę do świata lotnictwa Longines uzyskał już wcześniej za sprawą udziału jej zegarków w udanych wyprawach na bieguny. Dzięki temu, w 1919 r. firma została oficjalnym dostawcą czasomierzy dla Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI). Ale historia zegarków ze stoperem Longines zaczęła się dużo wcześniej: w 1878 r. powstał pierwszy mechanizm ze stoperem (kaliber 20H) zaprojektowany do modnych w tamtym czasie zegarków kieszonkowych. Kolejne dziesięciolecia przyniosły nowe mechanizmy tego typu, w tym pierwszy ze stoperem, który został skonstruowany w 1913 r. dla naręcznego zegarka dla pilotów, czyli w czasach, kiedy zegarek naręczny nadal był postrzegany jako kobiecy dodatek. Mowa tu o ręcznie nakręcanym kalibrze 13.33Z, który należał do najnowocześniejszych mechanizmów na rynku.
Tymczasem szybko rozwijające się lotnictwo (większe prędkości i zasięg samolotów) wymagało coraz doskonalszych pomiarów, pozwalających pilotom mierzyć odcinki czasowe między różnymi punktami geograficznymi (np. górami, rzekami lub liniami kolejowymi). To był jeden z czynników, który przyczynił się do powstania zegarka naręcznego ze stoperem z powracającą wskazówką. Ale nie jedyny, ponieważ od początku XX w. Longines angażował się też w chronometraż sportowy, gdzie dokładny pomiar miał także ogromne znaczenie.
Wprowadzony w 1934 r. kaliber 13ZN był jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie mechanizmów ze stoperem tamtych czasów i pierwszym wyposażonym w funkcję retour-en-vol, dzisiaj bardziej znaną jako flyback. Obawiając się, że innowacyjne rozwiązanie będzie pokusą dla innych marek, firma 12 czerwca 1935 r. Longines złożyła wniosek patentowy, który oficjalnie został opublikowany 16 czerwca 1936 r. i przez 15 lat zapewniał firmie ochronę oraz przewagę nad konkurencją.


Na zachowanych, archiwalnych rysunkach (dzisiaj znajdujących się w muzeum marki) widać konstrukcję, która była prawdziwym skokiem technologicznym. Dlatego, że zasada działania funkcji flyback okazała się rewolucyjna: podczas gdy tradycyjny stoper wymagał trzech operacji – zatrzymania, zresetowania i ponownego uruchomienia – stoper z funkcją flyback umożliwiał wykonanie tych trzech czynności po jednokrotnym uruchomieniu przycisku. Co to oznaczało dla pilotów? Przede wszystkim zmniejszało ryzyko powstawania błędów, przyspieszało podejmowanie decyzji i umożliwiało przeliczanie trajektorii w czasie rzeczywistym.


Niezawodność oraz przydatność tego rozwiązania szybko została doceniona i firma Longines zaczęła dostarczać specjalistyczne zegarki włoskim oraz amerykańskim pilotom. Nosili je m.in. Jackie Cochran, Howard Hughes i Richard Byrd, amerykański lotnik i pionier wypraw polarnych (nosił zegarek Longines m.in. podczas trzeciej ekspedycji na Antarktydę w latach 1939-1940). Warto też przypomnieć, że kaliber 13ZN był czymś naprawdę wyjątkowym, ponieważ w tamtym czasie renomowane marki (Audemars Piguet, Patek Philippe, Rolex i Vacheron Constantin) zaopatrywały się w surowe mechanizmy ze stoperem w firmie Valjoux.
Dzisiaj mija dokładnie 90 lat od uzyskania przez firmę Longines patentu na ten mechanizm i zegarki z funkcją flyback są nadal produkowane. Obecnie mają ją modele z serii Spirit, inspirowane czasomierzami produkowanymi w złotej erze lotnictwa. W tej serii stare łączy się z nowym, tj. klasyczne wzornictwo zegarków dla pilotów z nowoczesnym mechanizmem i współczesnymi rozwiązaniami technicznymi.
Pierwszy model z tej linii, czyli Spirit Flyback trafił na rynek w 2023 r. Miał dużą, stalową kopertę o średnicy 42 mm, w której pracował kaliber L791.4 z automatycznym naciągiem i stoperem z powracającą wskazówką.


Dwa lata później, Longines pokazał mniejszą wersję, tj. Spirit Pilot Flyback z nowoczesnym, ręcznie nakręcanym kalibrem L792.4 i 68-godzinną rezerwą chodu, który był opakowany w kopertę o średnicy 39,5 mm.
Na ten rok, z okazji 90-lecia uzyskania patentu, marka przygotowuje specjalną wersję modelu Spirit Pilot Flyback, która zostanie pokazana za kilka miesięcy.


