O tegorocznych nowościach, procesie projektowania zegarków oraz o planach na przyszłość, opowiada Creative & Art Director manufaktury Jaeger-LeCoultre – Janek Deleskiewicz.
Rejestracja i montaż: Tomasz Kiełtyka
Zegarki marki Jaeger-LeCoultre kupisz między innymi tutaj
Mniejsza koperta ze stali, złota lub ceramiki plus łatwy w obsłudze wieczny kalendarz z regulacją obu kierunkach - oto trzy wersje funkcjonalnego Big Pilot's Watch Perpetual Calendar ProSet.
Mniejsza koperta, wzornictwo inspirowane zegarkiem z lat 60. XX w. oraz tradycyjny, ręcznie nakręcany mechanizm. Luminor PAM01731 i Luminor Destro PAM01732 to dwie uzupełniające się wersje.
Stylowa, smukła koperta plus oliwkowozielony cyferblat i płaski mechanizm ze złotym mikrowahnikiem - nowy Golden Ellipse pojawia się teraz w większym rozmiarze.
3 thoughts on “Janek Deleskiewicz (JLC) dla CH24.PL”
FAjna rozmowa. Ogólna, ale pewnie taka miała być. Może jestem naiwny, ale wg. mnie, aż się prosiło o zapytanie o polskie korzenie. Nie miałoby to zadnego wpływu na wartość merytoryczną, ale byłoby miło.
Borubal: zadałem takie pytanie podczas luźnej rozmowy i potem – w trakcie rejestracji wszystkiego kamerą. Odpowiedź przed wywiadem była baaaaaardzo wyczerpująca. Niestety pytanie zadane ponownie (już kiedy świeciła się czerwona lampka) nie dało pożądanego efektu.
Co do korzeni, to ojciec JD pochodził z Poznania. Sam zaś Janek nie mówi nic w naszym języku. Zaskakujące (i przyjemne) było to, że wiedział co się u nas dzieje (historia, polityka, sprawy zegarkowe tj. jakie marki są obecne, jakie wkraczają) i gdzie co jest (miasta, zabytki, restauracje).
Czyli i wg Ciebie az sie prosiło. Jestem „zaspokojony” ;)
Rozumiem prawa wywiadu w sytuacji, kiedy zapewne dowolnej ilości czasu nie było.
FAjna rozmowa. Ogólna, ale pewnie taka miała być. Może jestem naiwny, ale wg. mnie, aż się prosiło o zapytanie o polskie korzenie. Nie miałoby to zadnego wpływu na wartość merytoryczną, ale byłoby miło.
Borubal: zadałem takie pytanie podczas luźnej rozmowy i potem – w trakcie rejestracji wszystkiego kamerą. Odpowiedź przed wywiadem była baaaaaardzo wyczerpująca. Niestety pytanie zadane ponownie (już kiedy świeciła się czerwona lampka) nie dało pożądanego efektu.
Co do korzeni, to ojciec JD pochodził z Poznania. Sam zaś Janek nie mówi nic w naszym języku. Zaskakujące (i przyjemne) było to, że wiedział co się u nas dzieje (historia, polityka, sprawy zegarkowe tj. jakie marki są obecne, jakie wkraczają) i gdzie co jest (miasta, zabytki, restauracje).
Czyli i wg Ciebie az sie prosiło. Jestem „zaspokojony” ;)
Rozumiem prawa wywiadu w sytuacji, kiedy zapewne dowolnej ilości czasu nie było.