O tegorocznych nowościach, procesie projektowania zegarków oraz o planach na przyszłość, opowiada Creative & Art Director manufaktury Jaeger-LeCoultre – Janek Deleskiewicz.
Rejestracja i montaż: Tomasz Kiełtyka
Zegarki marki Jaeger-LeCoultre kupisz między innymi tutaj
Kompaktowa, poduszkowata koperta z centralnymi zaczepami plus cieniowana tarcza, a na niej oryginalna podziałka minutowa. Geneva Time Only to stylowy model do noszenia na co dzień.
Kompaktowa, płaska koperta z koronką przy godz. 2. i tarcza odsłaniająca części mechanizmu, w tym ręcznie ozdobioną płytę główną oraz mocno wyeksponowany bęben sprężyny. Tribute² Aurum Edition to nowatorski zegarek wizytowy.
Dwa rozmiary oraz motywy inspirowane dziełami czterech legendarnych artystów. Cecha wspólna: wydłużona wskazówka sekundowa. Składająca się z czterech zegarków seria Swatch x Guggenheim przenosi światową sztukę na nadgarstek.
3 thoughts on “Janek Deleskiewicz (JLC) dla CH24.PL”
FAjna rozmowa. Ogólna, ale pewnie taka miała być. Może jestem naiwny, ale wg. mnie, aż się prosiło o zapytanie o polskie korzenie. Nie miałoby to zadnego wpływu na wartość merytoryczną, ale byłoby miło.
Borubal: zadałem takie pytanie podczas luźnej rozmowy i potem – w trakcie rejestracji wszystkiego kamerą. Odpowiedź przed wywiadem była baaaaaardzo wyczerpująca. Niestety pytanie zadane ponownie (już kiedy świeciła się czerwona lampka) nie dało pożądanego efektu.
Co do korzeni, to ojciec JD pochodził z Poznania. Sam zaś Janek nie mówi nic w naszym języku. Zaskakujące (i przyjemne) było to, że wiedział co się u nas dzieje (historia, polityka, sprawy zegarkowe tj. jakie marki są obecne, jakie wkraczają) i gdzie co jest (miasta, zabytki, restauracje).
Czyli i wg Ciebie az sie prosiło. Jestem „zaspokojony” ;)
Rozumiem prawa wywiadu w sytuacji, kiedy zapewne dowolnej ilości czasu nie było.
FAjna rozmowa. Ogólna, ale pewnie taka miała być. Może jestem naiwny, ale wg. mnie, aż się prosiło o zapytanie o polskie korzenie. Nie miałoby to zadnego wpływu na wartość merytoryczną, ale byłoby miło.
Borubal: zadałem takie pytanie podczas luźnej rozmowy i potem – w trakcie rejestracji wszystkiego kamerą. Odpowiedź przed wywiadem była baaaaaardzo wyczerpująca. Niestety pytanie zadane ponownie (już kiedy świeciła się czerwona lampka) nie dało pożądanego efektu.
Co do korzeni, to ojciec JD pochodził z Poznania. Sam zaś Janek nie mówi nic w naszym języku. Zaskakujące (i przyjemne) było to, że wiedział co się u nas dzieje (historia, polityka, sprawy zegarkowe tj. jakie marki są obecne, jakie wkraczają) i gdzie co jest (miasta, zabytki, restauracje).
Czyli i wg Ciebie az sie prosiło. Jestem „zaspokojony” ;)
Rozumiem prawa wywiadu w sytuacji, kiedy zapewne dowolnej ilości czasu nie było.