Wypukła koperta, tarcza, pasek i nawet wahnik – każdy z tych elementów wygląda jakby był nadmuchany. W interpretacji Jeffa Koonsa, kanciasty Classic Fusion stał się bardziej „miękki” i zabawny. A efekt? Classic Fusion Balloon Dog by Jeff Koons.
Od ponad 20 lat, termin „fuzja” funkcjonuje w firmie Hublot jako myśl przewodnia. Niezależnie od tego, czy chodzi o ceramikę lub szafirowe szkło w różnych odcieniach, czy o opatentowane stopy złota, Hublot kieruje się zasadą zestawiania z sobą różnych, często niekonwencjonalnych materiałów udowadniając, że wszystko jest możliwe. Niektóre projekty z serii Fusion wydają się szalone, ale to właśnie one najbardziej kojarzą się z Hublotem.
W świecie sztuki, podobnie odbierane są dzieła Jeffa Koonsa, jednego z niewielu współczesnych artystów, którego nazwisko znają nie tylko kolekcjonerzy, krytycy oraz kuratorzy wystaw. Uważany za największą gwiazdę amerykańskiej sztuki od czasów Andy’ego Warhola, J. Koons zasłynął serią lśniących, stalowych rzeźb, przypominających zwierzęta zrobione z balonów. Najbardziej znaną z nich jest balonowy pies, który pojawił się w różnych rozmiarach i wersjach kolorystycznych (pierwowzór był gigantyczny: miał 3 m wysokości i ważył ponad tonę, ale później artysta stworzył wiele replik i miniatur).

„Nadmuchany” zegarek wzorowany na balonowym psie
Kiedy więc tydzień temu, marka Hublot ogłosiła, że nawiązała współpracę z Jeffem Koonsem, można było się spodziewać wspólnego projektu. Oto i on: inspirowany balonowym psem, Classic Fusion Balloon Dog by Jeff Koons, który zamiast typowej dla Classic Fusion kanciastej formy ma zaokrąglone kształty i wydaje się bardziej miękki, a nawet zabawny.

Dostosowując design zegarka do projektu J. Koonsa, marka Hublot zmieniła wiele elementów modelu Classic Fusion: kopertę (w tym pierścień i znajdujące się na nim tytanowe śruby), szkło (jest bardziej wypukłe), tarczę, pasek oraz wahnik. Teraz wszystkie wyglądają jakby były nadmuchane. Aby uzyskać zamierzony efekt, ważne było też odwzorowanie lśniących powierzchni. Dlatego każdy z trzech modeli Classic Fusion Balloon Dog by Jeff Koons błyszczy i został ozdobiony oryginalnymi detalami. Na przykład koronka przypomina zawór do pompowania balonu, a na wysokości godz. 10.30. z koperty wystaje gumowy „ogon”.

Zegarek ma wymiary: 42 mm x 11 mm i powstał w trzech wersjach kolorystycznych: dwie (czerwona i niebieska) są zrobione z anodowanego aluminium, a trzecia (srebrna) – z polerowanej stali. W tej samej estetyce jest utrzymana „nadmuchana” tarcza, na której widać wypukłe indeksy godzinowe pokryte białą masą świecącą, a także logo marki Hublot oraz podpis Jeffa Koonsa. Jest też oryginalna wskazówka sekundowa z przeciwwagą w kształcie balonowego psa oraz identyczny dla trzech wersji datownik na godz. 3. (białe cyfry na czarnym dysku).

Obracając zegarek, pod przezroczystym deklem zobaczymy kaliber HUB1710 z automatycznym naciągiem (powstał na bazie kalibru Elite 670 firmy Zenith) i polerowanym, „nadmuchanym” wahnikiem na pierwszym planie. Składający się z 185 części, HUB1710 pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę (4 Hz) i ma 50-godzinną rezerwę chodu.

Każda z trzech wersji modelu Classic Fusion Balloon Dog by Jeff Koons pochodzi z limitowanej serii 200 sztuk i jest oferowana z dopasowanym kolorystycznie, gumowym paskiem, który ma wytłoczoną, skórzaną wstawką oraz „nadmuchane”, stalowe zapięcie. Niezależnie od wariantu, cena wynosi 24 600 EUR (~107 500 PLN).


