Zenith G.F.J. Calibre 135 Double Signed we współpracy z Naoya Hida & Co.
Pierwszy podwójnie sygnowany zegarek, stworzony w ramach kolekcji G.F.J. 135, powstał wspólnie z niezależnym japońskim zegarmistrzem Naoyą Hidą.
Dwa lata temu w portfolio Zenitha zadebiutowała specjalna kolekcja G.F.J., nazwana na cześć legendarnego założyciela marki – Georgesa Favre-Jacota. Jej powstaniu przyświecał ambitny cel: stworzenie high-endowej linii czasomierzy, które pokażą zegarmistrzowskie możliwości manufaktury, przy okazji przypominając o bogatej historii firmy. Z tego też powodu w debiutanckim modelu reaktywowano ikoniczny, manualnie nakręcany kaliber 135. Zegarek najpierw pojawił się w pięknej, platynowej odsłonie z niebieską tarczą, a w tym roku dołączyły do niego dwie nie mniej urodziwe wersje: z różowego złota z zielonym, kamiennym cyferblatem oraz z tantalu, z onyksową tarczą. Najnowsza odsłona G.F.J. otwiera kolejny rozdział w historii linii.
Double Signed
Już na samo brzmienie tych dwóch słów wytrawnym kolekcjonerom powinno szybciej zabić zegarkowe serce. Oto bowiem Zenith zdecydował się na stworzenie programu „The Double Signed Program”, który – tłumacząc w dużym skrócie – zapraszać będzie do współpracy wybitnych twórców zegarmistrzowskiej sztuki, których nazwiska (albo marki) pojawią się potem na tarczy, obok logo Zenitha. W zegarkach vintage tego typu modele, z podwójnym logotypem, są prawdziwymi kolekcjonerskimi rarytasami, a niektóre – tylko ze względu na to – osiągają wręcz bajońskie kwoty na aukcjach.

Swój pierwszy oficjalny model z podwójną sygnaturą Zenith stworzył z pochodzącym z japońskiego Tokio Naoyą Hidą. Nazwisko to znane Wam być może z klasycznych zegarków z wyjątkowo dopieszczonymi cyferblatami, które manufaktura tworzy w całości in-house, w swoim tokijskim atelier.
W wersji dla Zenitha Hida zaprojektował więc ręcznie wykonywany, srebrny cyferblat z małą sekundą na godz. 6 i wspomnianym już podwójnym logo na wysokości godz. 12. Oba rzeczone elementy oraz indeksy i podziałki są ręcznie grawerowane a następnie wypełniane, również ręcznie, niebieskim lakierem Urushi. Wskazówkę sekundnika zrobiono ze stali, termicznie zabarwionej na głęboki, niebieski kolor. Minutowa i godzinowa są natomiast frazowane z kawałka białego złota, a następnie ręcznie polerowane. Inspiracją całego projektu był model NH Type 2A z kolekcji marki Naoya Hida & Co.

Tarczę zamknięto w mierzącej 39,15 mm średnicy i 10,5 mm grubości kopercie z platyny. Pod szafirowym okienkiem dekla pracuje oczywiście manufakturowy werk Zenitha – kaliber 135. Ręcznie nakręcany mechanizm ma 72 h rezerwy chodu. O dokładny chód dba z kolei duże koło balansowe, taktowane na dostojne 2,5 Hz.

A ile to wszystko będzie kosztowało zapytacie? Niemało, zważywszy na wkład pracy oraz ścisłą limitację – raptem 10 egzemplarzy. Każdy z nich zaopatrzony będzie w trzy ręcznie robione paski: skórzany uszyty przez Himeji Kurozana, pasek Wagyu z atelier w Kyoto oraz jeansowy pasek z denimu od Kaihara Denim. Jedną sztukę zegarka wyceniono na 58 900 CHF (~272 500 PLN).


Zenith G.F.J. Calibre 135 Double Signed with Naoya Hida & Co.
| Producent | Zenith |
| Nazwa modelu | G.F.J. Calibre 135 Double Signed with Naoya Hida & Co. |
| Ref. | 40.1865-2.0135/01.C220 |
| Mechanizm | manualny |
| Symbol mechanizmu | 135 |
| Rezerwa chodu (h) | 72 |
| Tarcza | srebrna |
| Koperta | platyna |
| Średnica (mm) | 39,15 |
| Wysokość (mm) | 10,5 |
| Wodoszczelność | 50m |
| Pasek | skórzany, inny |
| Limitacja | 10 |


