Przyciski w kształcie uszu, tarcze dodatkowe jako oczy i wskazówki inspirowane liśćmi bambusa. Zaprojektowany z przymrużeniem oka Power Design Project przypomina prawdziwą pandę wielką.
Prawdopodobnie niewiele osób słyszało o Seiko Power Design Project, czyli corocznym wydarzeniu, w którym projektanci pracujący dla Seiko mogą puścić wodze fantazji i stworzyć oryginalne modele koncepcyjne. Ich, czasem szalone, prace są później pokazywane na specjalnej wystawie (ostatnia odbyła się w Londynie we wrześniu br.). Z założenia, wszystkie projekty są konceptami, ale jak się okazuje, jeżeli któryś z nich wzbudzi duże zainteresowanie, to trafi do seryjnej produkcji.
Taka sytuacja ma miejsce w przypadku nowych dwóch modeli Power Design Project HHK001 i HHK002, które jako koncept pojawiły się na Seiko Power Design Project w 2024 r. Wymyślony przez Kiyotakę Sakai’a, który na co dzień pracuje m.in. nad kolekcją Evolution 9 marki Grand Seiko, okazał się jednym z najbardziej zabawnych projektów ostatnich kilku lat. Jak powiedział K. Sakai, punktem wyjścia dla niego były modne w ostatnim czasie zegarki z tarczą typu „panda”. On chciał jednak stworzyć model, który z wyglądu faktycznie przypominałby pandę wielką. Odzew klientów na projekt Sakai’a był tak duży, że firma Seiko zdecydowała się na wprowadzenie go do produkcji seryjnej.

Zaprojektowany z przymrużeniem oka Power Design Project pojawia się w limitowanej serii 5000 sztuk, z czego 3000 to wersja z biało-czarną tarczą (HHK001P1), a pozostałe 2000 sztuk to wariant z różowo-czarnym cyferblatem (HHK002P1).
Ale przejdźmy ad rem. Zegarek ma dużą, stalową kopertę o średnicy 43 mm (wysokość 14,6 mm), której poduszkowaty kształt idealnie odtwarza wygląd głowy pandy, zwłaszcza w połączeniu ze znajdującymi się w górnej części czarnymi „uszami”, czyli przyciskami służącymi do obsługi stopera (umieszczona między nimi koronka jest prawie niewidoczna).


Kiyotaka Sakai wykorzystał koncepcję zegarka z tarczą typu „panda” tworząc jego bardziej dosłowną interpretację. Zachował więc biały cyferblat i czarne liczniki, ale w jego wykonaniu oba liczniki mają kształt charakterystycznych, czarnych obwódek wokół oczu pandy. Poza tym, powierzchnia tarczy ma tłoczoną, promienistą fakturę kojarzącą się z miękkim futrem. Projekt dopełniają pyszczek i nos na godz. 6., a także inspirowane liśćmi bambusa wskazówki godzinowa i minutowa oraz znajdująca się na obrzeżach, nietypowa podziałka tachometru, która nosi nazwę Sasameter. Je nazwa pochodzi od japońskiego słowa „sasa”, w języku japońskim oznaczającym bambus, czyli ulubiony przysmak pand. Do czego służy podziałka „sasametru” – do pomiaru prędkości, ale została wyskalowana do 30 km/h, a więc maksymalnej prędkości, którą osiągają te zwierzęta. Jak wspomniałam, zegarek jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych, a ta dodatkowa, z różowo-czarną tarczą, jest inspirowana kolorem nowo narodzonych pand.

Motyw pandy pojawia się też na deklu: w górnej części widać na nim ramiona, a w dolnej – ogon. Wewnątrz koperty znajduje się kwarcowy kaliber Seiko 8T61 ze wskazaniami godzin, minut, małym sekundnikiem i stoperem z centralną wskazówką sekundową oraz licznikiem 60-minutowym. Mechanizm jest odporny na działanie pól magnetycznych do 4800 A/m i ma dokładność chodu wynoszącą ±15 s miesięcznie (żywotność baterii wynosi ok. trzy lata).

W zależności od wybranego wariantu, zegarek ma biały lub różowy pasek uszyty ze skóry. Modele Power Design Project HHK001P1 i HHK002P1 będą dostępne od listopada br. (wyłącznie w butikach Seiko oraz sklepie internetowym). Cena obu wersji jest taka sama i wynosi 2 600 PLN.


