Za nami 98. gala rozdania najbardziej prestiżowych nagród filmowych. Triumfował obraz „Jedna bitwa po drugiej”, ale był też polski akcent. A jakie zegarki królowały na nadgarstkach gwiazd?
W Los Angeles, w Dolby Theatre, odbyła się 98. uroczystość wręczenia najważniejszych wyróżnień przemysłu filmowego – Oscarów. W tym roku galę poprowadził prezenter telewizyjny i komik Conan O’Brien, a Akademia przyznała statuetki w 24 kategoriach (po raz pierwszy wyróżniając najlepszy casting). Tę najważniejszą zdobył obraz „Jedna bitwa po drugiej”, w sumie sięgając po aż 6 statuetek. Nagrody otrzymali również „Grzesznicy”, „Frankenstein”, a także „The Girl Who Cried Pearls”. Za ten ostatni – wyróżniony w kategorii „Najlepszy krótkometrażowy film animowany” Oscara odebrał reżyser Maciek Szczerbowski wraz z Chrisem Lavisem.
A jakie czasomierze towarzyszyły gwiazdom, które pojawiły się w Hollywood? W tym roku ponownie udało nam się wypatrzyć sporo znanych modeli, choć nie mamy wątpliwości, że wiele z nich trafiło na nadgarstki w efekcie współpracy celebrytów z markami zegarkowymi.
Dwie interpretacje historycznego modelu i dwie różne techniki dekoracyjne tarczy: biała emalia i czarny lakier Urushi - modele Classic Series "Craftsmanship" są inspirowane pierwszym japońskim zegarkiem naręcznym.
Koperta z detalami pokrytymi powłoką w odcieniu żółtego złota i granatową, ceramiczną wkładką oraz cieniowana, granatowa tarcza zaprojektowana na wzór boiska do krykieta - nowy Captain Cook powstał na cześć współpracy z European Cricket.
Utrzymana w stylu vintage, elegancka koperta ze żłobkowanym pierścieniem i hipnotyczna, zielona tarcza. Inspirowany naturą, Presage Classic HCC009J1 powstał we współpracy z tokijskim kolektywem Tradman's Bonsai.