Oris i nowa generacja divera Aquis Date – Basel 2017 [cena]
Jeden z flagowych diverów produkowanych obecnie przez Orisa – Aquis – został poddany odświeżeniu. Zmodyfikowane elementy odchudziły nieco zegarek, zwiększając jednocześnie czytelność wskazań.
Oris wytwarza zegarki dla nurków od lat 60. XX wieku. I co prawda nawiązujący do tamtego okresu model Divers Sixty-Five w zaledwie kilka lat zyskał ogromną popularność, ale pamiętać należy, że w ofercie firmy z Hölstein znacznie dłużej figuruje masywny, stalowy diver Aquis. Ostatnie lata przyniosły przeróżne wersje czasomierza – od prostej z datą, przez tytanową z chronografem, do tej z wbudowanym głębokościomierzem. W roku 2017 Oris zdecydował się na nieznaczne przeprojektowanie zegarka, przy jednoczesnym zachowaniu tzw. DNA kolekcji.

Co zatem się zmieniło? Odchudzono nieznacznie uszy oraz bransoletę. Pomiędzy kopertą a obrotowym, nurkowym bezelem z ceramiczną wkładką widoczna jest teraz większa przestrzeń – dzięki temu łatwiej (wedle zapewnień producenta) złapać i operować pierścieniem lunety.

Przeprojektowano także zabezpieczenie koronki – dokręcane elementy tworzą z kopertą bardziej spójną całość.

Produkowany w 43,5mm stalowych kopertach (WR300m) zegarek zasili Cal. 733, czyli werk na bazie Sellity SW-200. Aquis dostępny będzie w kilku wariantach np. na skórzanym lub gumowym pasku albo stalowej bransolecie. W pierwszym przypadku cenę ustalono na 1.750CHF (~7.000PLN), a w drugim na 1.950CHF (~7.800PLN).
Wybrać będzie można również kolor tarczy – niebieski lub czarny. Na ozdobiony szlifem słonecznym cyferblat prócz nazwy AQUIS (widoczna w okolicy godz. 6, nad okienkiem datownika) trafiły nakładane indeksy i przeprojektowane, nieco większe niż wcześniej wskazówki, mające zapewnić lepszą czytelność wskazań. Bez zmian pozostawiono sekundnik „lollipop” (kształtem nawiązujący do lizaka – stąd nazwa).



