Ergonomiczna koperta plus tarcza wzorowana na modelu sprzed kilkunastu lat, ale całkiem inna koncepcja dotycząca mechanizmu – oto oferowany w sześciu wersjach Gondolo Ladies First.
W Mediolanie odbywa się wystawa „Watch Art”, największa, jaką do tej pory zorganizowała firma Patek Philippe. Tradycyjnie, marka wypuszcza z tej okazji specjalne edycje swoich najbardziej znanych modeli. Jednym z nich jest inspirowany stylem art déco Gondolo, który istnieje od 1993 r. i swoją nazwę zawdzięcza ważnemu partnerowi handlowemu marki, tj. brazylijskiej firmie Gondolo & Labouriau. Dlaczego ważnemu? W czasach swojej świetności, nieistniejący już, Gondolo & Labouriau sprzedawał prawie 30 procent zegarków produkowanych przez Patek Philippe (współpraca obu firm trwała od końca XIX w. do 1927 r.).
Ale pokazane w Mediolanie modele Gondolo Ladies First nawiązują także do bardziej współczesnej historii, a mianowicie do pokazanego w 2009 r. zegarka Ladies First Ref. 7071, tj. pierwszego od niepamiętnych czasów, damskiego modelu, w którym zadebiutował mechanizm ze stoperem. Dzięki temu, Ladies First stał się synonimem interesujących zegarków mechanicznych dla pań, ponieważ pojawił się m.in. w wersjach z wiecznym kalendarzem i minutową repetycją.

Wizualnie, nowy Gondolo Ladies First przypomina model z 2009 r., lecz reprezentuje całkiem inną koncepcję. Po pierwsze, ma tylko wskazania godzin i minut i po drugie – nie jest mechaniczny, tylko kwarcowy (kaliber E15, którego bateria ma żywotność trzy lata). A to wynika z pragmatyki – jak podaje producent, ten zegarek został zaprojektowany z myślą o wygodzie.

W Mediolanie marka pokazała go w sześciu różnych wersjach, opakowanych w złote koperty (białe lub różowe złoto albo połączenie białego z różowym złotem), które mają wymiary 31 x 34,8 mm (wysokość 8,03 mm). W trzech z nich, zrobione ze złota tarcze (w kolorze szaro-niebieskim, brązowym lub srebrnym) są ozdobione falistym wzorem i otoczone 108 brylantami o łącznej masie 0,41 kr. Na uwagę zasługuje trapezowy kształt indeksów godzinowych, które w tych trzech wersjach są zrobione z białego lub różowego złota, a w wariantach biżuteryjnych z kamieni szlachetnych.


W tej drugiej grupie ilość brylantów wzrasta do 687 (pokrywają tarczę, kopertę oraz uszy) i należy dodać do niej dwanaście kamieni o szlifie trapezowym służących jako indeksy godzinowe (niebieski topaz, zielony tsavoryt lub fioletowy ametyst).
A ceny? Oferowany z paskiem uszytym ze skóry cielęcej i dopasowanym kolorystycznie do tarczy, Gondolo Ladies First kosztuje 162 500 PLN (wersje z tarczami ozdobionymi giloszowanym wzorem) lub 297 900 PLN (wersje biżuteryjne).


