Hands-On Zenith Defy Skyline Chronograph i Defy Skyline Skeleton w czarnej ceramice
Dwaj nowi członkowie sportowej kolekcji Defy mają jeden wspólny mianownik – czarną ceramikę, z której wykonano charakterystyczne, kanciaste koperty oraz bransolety.
Współczesne zegarmistrzostwo przyzwyczaiło nas już do tego, że śmiało sięga po nowoczesne technologie i nietypowe materiały. Większość z nich pełni rolę czysto estetyczną, czasem spełniając przy okazji dodatkowe funkcje, np. redukując masę i przez to poprawiając komfort noszenia na nadgarstku. Tak właśnie jest z ceramiką – jednym z chętniej stosowanych, zdecydowanie współczesnych materiałów zegarkowych.
Pierwsze skojarzenia bywają mylne, ale jeśli choć trochę interesujecie się zegarkami i śledzicie CH24, to wiecie, że zegarkowa ceramika niewiele ma wspólnego z tą kruchą, z której wykonuje się zastawy stołowe albo np. umywalki. W zegarmistrzostwie powszechnie wykorzystywany jest ceramiczny spiek tlenku węglika, który jako finalny produkt jest lekki i odporny na zarysowania, a przy tym daje się estetycznie (choć opornie) wykańczać i pozostaje antymagnetyczny. Co prawda praca z ceramiką wymaga wprawy, a jej wykańczanie (np. polerowanie) technologicznie nastręcza pewnych trudności, ale nie odstrasza to producentów od sięgania po nią ze względu na liczne zalety. Przy okazji zorganizowanego tym razem w Mediolanie LVMH Watch Week swoją interpretację wykorzystania ceramicznego spieku zaprezentował w dwóch nowych modelach Zenith. My co prawda zamiast włoskiego klimatu wybraliśmy się do zimnego (ale zawsze pięknego) Wiednia, by na własne oczy przekonać się jak wypada rozbudowa kolekcji Defy.


Defy Skyline
Prezentując kilka lat temu nową linię modelu Defy, Zenith wykonał odważny krok w kierunku zmiany swojego wizerunku – z tradycyjnego zegarmistrza w markę tworzącą współczesny obraz zegarmistrzowskiej sztuki. Jak słusznie podpowiada nazwa, nowe modele Defy inspirowane są miejska architekturą, wyrażoną ostrymi, geometrycznymi formami, transparentnością i nowoczesnymi materiałami.
Ceramika pasuje tej koncepcji idealnie i to właśnie z niej wykonano dwa nowe modele: Skyline Chronograph i Skyline Skeleton. Oba prezentują lekkie, doskonale wykończone koperty z czarnej ceramiki, połączone z ceramicznymi bransoletami. Kruczoczarny materiał naprzemiennie ozdobiono satynowaniem i polerkami, które zaaplikowane na krawędziach doskonale podbija geometryczność form. Bransolety, złożone z rzędów dwuelementowych ogniw, zwężają się ergonomicznie ku zintegrowanemu zapięciu motylkowemu, zabezpieczonemu parą wygodnych przycisków. Z ceramiki zrobiona jest również koronka (sygnowana wytłoczonym logo), prostokątne przyciski stopera w chronografie oraz pierścień dekla, przeszklonego szafirowym szkłem.
Niewątpliwą zaletą ceramiki – obok jej lekkości i walorów estetycznych – jest to przyjemne uczucie, jakie daje trzymana w rękach i na nadgarstku. No i dobrze wygląda, ale o tym chyba już wspominałem.

Defy Skyline Chronograph
Pierwszy z dwójki nowych, ceramicznych Defy, to automatyczny chronograf napędzany legendarnym kalibrem El Primero. Rok temu, przy okazji 160. rocznicy manufaktury, Zenith zaprezentował limitowaną edycję w jasnoniebieskiej ceramice. Tym razem propozycja jest dużo bardziej stonowana, ale nie mniej rasowa. Mierząca 42 mm średnicy koperta w czerni sprawia nieco mniejsze wrażenie i na nadgarstku nie „ciąży” wizualnie tak, jak można by przypuszczać. Swoje dokłada do tego wspomniana już, niewielka waga ceramiki oraz ładnie zwężająca się bransoleta. Zaopatrzono ją dodatkowo w system szybkiej zmiany, a w zestawie z zegarkiem dołączony jest czarny, gumowy pasek.

W 12-bocznym bezelu osadzono płaskie, szafirowe szkło, a pod nim dopasowaną do monochromatycznego klimatu projektu, gradientowo-szarą tarczę. Cyferblat zdobi motyw wyciętego wzoru czteroramiennej gwiazdy, a kolor rozchodzi się od jasnoszarego w środku, po prawie czarny przy obrzeżu. Trzy małe tarczki, ułożone klasycznie na wysokości godz. 3, 6 i 9, odpowiadają odpowiednio za wskazanie 60-sekundowe stopera, licznik 60-minutowy oraz mały sekundnik. Okienko daty wciśnięto między nakładane indeksy godzinowe na godz. 4 i 5.


Jak na sportowy zegarek przystało, indeksy oraz dwie proste wskazówki odmierzające czas wypełniono luminową. Wszechobecne odcienie czerni przełamują czerwone akcenty na trzech wskazówkach dedykowanych stoperowi. I choć może z pozoru ta skromna w kolory kompozycja wydaje się nieco nudna, doskonale pasuje do głębokiego koloru ceramiki na zewnątrz.
Pod szafirowy dekiel obudowy trafił automatyczny kaliber El Primero 3600. Flagowy w obecnej ofercie Zenitha mechanizm ma 60 godzin rezerwy chodu i taktowany jest na 5 Hz. By uwidocznić ten fakt, Zenith modyfikuje sekundnik stopera, by jeden pełny obrót wykonał w około tarczy wykonywał w 10 sekund.

Ceramiczny, czarny Zenith Defy Skyline Chronograph kosztuje 23 400 EUR (~98 500 PLN).
Defy Skyline Skeleton
Drugi nowiutki, opakowany w czarną ceramikę Defy, to estetycznie odważna, ale jakże udana wersja ze szkieletowanym cyferblatem i mechanizmem w kolorze różowego złota. O ile wiec chronograf spodoba się miłośnikom wszechobecnej czerni, Skyline Skeleton zadowoli gusta fanów wyrazistych kontrastów. I choć zawsze wydawało mi się, że jestem fanem skromności, ku temu właśnie modelowi się skłaniam.

Mierząca 41 mm średnicy koperta ma parę szafirowych szkieł, które pozwalają swobodne zajrzeć w otwartą, szkieletowaną architekturę tarczy oraz mechanizmu. Rolę cyferblatu pełni okalający całość, czarny ring z podziałką minutową oraz szkieletowany mostek. Uformowano go na kształt czteroramiennej gwiazdy, mocno otwartej z widokiem na elementy mechanizmu. Cały werk również pokryty jest powłoką w kolorze złota, z obu stron, dla zachowania estetycznej spójności.


Na wysokości godz. 6 ulokowano tarczkę małej sekundy w formie czarnego pierścienia ze szlifem ślimakowym. Nie jest to jednak tradycyjna mała sekunda, bowiem wskazówka wykonuje jeden pełny obrót w ciągu 10 sekund.

To z kolei zasługa taktowanego na 5 Hz, automatycznego kalibru El Primero 3620 SK. Mechanizm ma 55 h rezerwy chodu, generowanej wahnikiem o kształcie gwiazdy. Zenith Defy Skyline Skeleton w ceramiczno-złotej odsłonie oferowany jest w zestawie z dodatkowym, czarnym paskiem z gumy. Cena egzemplarza wynosi 19 100 EUR (~80 500 PLN).






Zenith Defy Skyline
| Producent | Zenith |
| Nazwa modelu | Defy Skyline |
| Mechanizm | z automatycznym naciągiem |
| Koperta | ceramika |
| Pasek | bransoleta, gumowy |


