Hands-On Longines Spirit Pilot Flyback – nowy, manualny chronograf
Poza klasycznym, prostym Pilotem do kolekcji „lotniczych” zegarków Longinesa dołącza utrzymany w militarnej stylistyce model zasilany ręcznie nakręcanym mechanizmem.
Prezentując 5 lat temu nową linię Spirit, marka Longines wyszła niejako ze swojej strefy komfortu, Oto bowiem zamiast kolejnej reedycji historycznego modelu (co w St. Imier potrafią robić doskonale) podjęto próbę stworzenia zegarka współczesnego, nowoczesnego, ale zarazem osadzonego w specyficznym klimacie zegarków dla pilotów. Modele tego typu charakteryzuje kilka kanonicznych wręcz elementów designu, kładących nacisk na czytelność i funkcjonalność. Zwyczajowo więc są to proste w formie zegarki z czarnymi cyferblatami, dużymi indeksami godzinowymi i proporcjonalnie dużymi wskazówkami – tak, by pilot w każdych warunkach był w stanie szybko i łatwo odczytać czas.
Spirit od Longinesa zaprojektowany został na kanwie klasycznego designu pilota, ale z kilkoma własnymi elementami. Zegarki dostały masywne, wyraźnie geometryczne koperty z ostrymi krawędziami, dużą koronkę i cyferblaty z przyciągającym wzrok zestawem pięciu polerowanych gwiazdek. Przez raptem 5 lat model ewoluował i doczekał się różnych komplikacji i wariantów. Longines pokazał m.in. wersję Spirit Zulu z funkcją GMT (np. w wydaniu jubileuszowym na 125 lat marki), warianty w tytanie czy modele z chronografem. Stoper do Spirita dodawano w kilku odsłonach, od masywnych wariantów w 42-milimetrowej kopercie ze stali, po wersje w tytanie, na czele z efektowną referencją Spirit Pioneer Edition.

W najnowszej odsłonie Spirit zyskuje wreszcie oficjalnie przydomek „Pilot” i wraca do korzeni, a można nawet zaryzykować, że wreszcie pojawia się w wersjach, od jakich Longines powinien zacząć całą historię. Oto bowiem zegarek ma wreszcie sprowadzoną do minimum, ale przy tym spójną i „charakterną” stylistykę oraz mniejsze, bardziej kompaktowe gabaryty.
Fani zegarków w typie militarnego pilota od razu rozpoznają w nowym Longinesie wzorzec, który zapisało na kartach zegarkowej historii kilka manufaktur. Pierwszy na myśl przychodzi Breguet i jego ikoniczny Type XX z przełomu XX wieku. To ten zegarek w dużym stopniu zdefiniował gatunek, ze swoją klasyczną kopertą, parą przycisków do obsługi stopera, obrotowym bezelem ze znacznikiem i czarną, czytelną tarczą z dużymi wskazówkami oraz dwoma małymi tarczkami w układzie 3 – 9. Choć rzecz jasna przez lata design ten ewoluował i pojawiał się przeróżnych warrantach, w swojej najbardziej flagowej formule od zawsze intrygował kolekcjonerów. Swoje wersje zegarka wprowadziło do kolekcji wiele innych marek, w tym np. Zenith z modelem Cairelli, Sinn, Heuer czy wreszcie Hanhart.

W interpretacji Longinesa zegarek inspiruje się mocno elementami historycznymi, opakowanymi jednak we własny styl marki. Zrobiona ze stali koperta ma kompaktowe 39,5 mm średnicy oraz 13,4 mm grubości. Lug-to-lug ustalono na 47,4 mm, co razem daje relatywnie niewielką, acz odpowiednio masywną konstrukcję. Szerokie, kanciaste uszy, rozstawione na 20 mm, udekorowane są na rancie estetycznym polerowaniem. Resztę obudowy ozdobiono drobnym satynowaniem. Po prawej stronie tradycyjnie miejsce zajmuje sygnowana, niezakręcana koronka oraz para „grzybkowych” przycisków stopera z wypolerowanymi główkami.


Obrotowy, stalowy bezel z wygodnym ząbkowaniem wyposażono w błyszczącą, ceramiczną wkładkę ze skalą minutową, wyskalowaną odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Bezel obraca się w obie strony, w półminutowych skokach. Lekko ponad jego płaszczyznę wystaje szafirowe szkło (z obustronnym antyrefleksem). Zamknięta pod nim tarcza stanowi umiejętne połączenie wspomnianej już klasyki gatunku z odrobiną dyskretnego luksusu.

Czarna, matowa baza tarczy przełamana została złotymi aplikacjami arabskich indeksów godzinowych, wskazówek oraz nałożonego logo marki. Klasyczny „gilt” – bo tak w branży zwykło się nazywać ten układ kolorystyczny – zaskakująco dobrze pasuje rasowej, „lotniczej” tarczy. Wciąż czytelnej, ale z odrobiną elegancji. By poprawić czytelność, indeksy oraz wskazówki wypełniono odrobiną luminowy. Dwie małe tarcze, odpowiednio 30-minutowy licznik stopera oraz małą sekundę, delikatnie wpuszczono w cyferblat i wyposażono we wskazówki wykończone piaskowaniem. Reszta aplikacji została wypolerowana.

Flyback
Szafirowe szkło zamyka kopertę również od strony dekla, zachowując przy tym jej pełną wodoszczelność równą 100 metrom. Widoczny za nim kaliber L792 powstaje specjalnie dla Longinesa w manufakturze ETA, należącej do tej samej Grupy Swatch. Mechanizm ma pokaźne 68 godzin rezerwy chodu, które generuje się wygodną w obsłudze koronką. Za obsługę stopera odpowiada koło kolumnowe, wyraźnie widoczne dzięki niebieszczeniu, obecnemu również na śrubkach. Kaliber L792 całkiem starannie wykończono, m.in. pasami genewskimi, polerkami oraz perłowaniem. Najistotniejsza jest w nim jednak funkcja Flyback – komplikacja szybkiego resetowania stopera tak, by od razu rozpocząć nowy pomiar czasu. To właśnie Longines, jako pierwszy na świecie, opatentował tę użyteczną funkcję jeszcze w 1936 roku. Flyback jest zresztą immanentnie związany właśnie z zegarkami dla pilotów, bowiem pozwalał im błyskawicznie rozpocząć nowy pomiar czasu bez konieczności wcześniejszego zatrzymywania i resetowania, jak w klasycznym chronografie.

Do kompletu Longines dorzuca jeszcze antymagnetyczny, krzemowy włos balansu (taktowanego na 4 Hz) oraz certyfikat chronometru COSC, gwarantujący wysoką precyzję chodu. Na całe szczęście z cyferblatu zniknęły gwiazdki, które w poprzednich wersjach zegarka informowały o jego chronometrycznej regulacji.
Dostępność i cena
Longines Spirit Pilot Flyback oferowany jest w dwóch opcjach. Pierwsza z nich łączy kopertę zegarka ze stalową bransoletą, złożoną z rzędów satynowano-polerowanych ogniw, zapinaną na zatrzaskiwanego motylka z zabezpieczeniem oraz mikroregulacją. Druga, bardziej wierna historycznie, to pasek uszyty z brązowej skóry cielęcej, wyposażony w motylkowe zapięcie z bardzo wygodną mikroregulacją. W pierwszej opcji zegarek kosztuje 24 500 PLN, z paskiem kwota spada do 23 400 PLN. Choć z zasady powstrzymujemy się w artykułach „Hands-On” od ferowania jednoznacznych ocen, Spirit Pilot Flyback jest jedną z najciekawszych premier marki z St. Imier od pewnego czasu.



Longines Spirit Pilot Flyback
| Producent | Longines |
| Nazwa modelu | Spirit Pilot Flyback |
| Ref. | L3.721.4.53.2 |
| Mechanizm | manualny |
| Symbol mechanizmu | L792 |
| Rezerwa chodu (h) | 68 |
| Tarcza | czarna |
| Koperta | stal |
| Średnica (mm) | 39,5 |
| Wysokość (mm) | 13,4 |
| Wodoszczelność | 100m |
| Pasek | skórzany, bransoleta |
| Cena (PLN) | 23400 (pasek), 24500 (bransoleta) |


