Francuskie marki zegarkowe podczas tygodnia genewskich targów 2026
Podczas zbliżającego się genewskiego tygodnia zegarkowego, swoje nowości pokażą najważniejsi producenci z całego świata, w tym liczna grupa marek pochodzących z Francji.
Artykuł sponsorowany przez Francéclat
Tradycyjnie już początek drugiego kwartału jest w branży zegarkowej najgorętszym okresem – wtedy to prezentowane są najważniejsze nowości, a tym samym kreowane trendy na nadchodzące 12 miesięcy. Oczy wszystkich pasjonatów zegarków zwracają się ku Genewie, do której gremialnie zjeżdżają wszyscy niemal producenci czasomierzy, reprezentujący cały przekrój współczesnego rynku zegarkowego. W centrum uwagi pozostaną targi Watches & Wonders – najważniejsza i największa zegarkowa impreza roku. Tym razem w halach Palexpo do swojej wizji zegarmistrzostwa przekonywać będzie ponad 70 firm, od największych graczy po mniejszych twórców z całego niemal świata.
Jednocześnie w urokliwie położnym nad Lac Léman mieście odbędzie się kilka wydarzeń towarzyszących. Ich organizatorzy korzystają z obecności w Genewie całego zegarkowego świata, dając jednocześnie możliwość pokazania się mniejszym, ale nie mniej ambitnym twórcom zegarków na nadgarstki. Swoją istotną reprezentację będzie miało w Genewie odradzające się dynamicznie zegarmistrzostwo francuskie i reprezentujący je w Szwajcarii przekrój około 20 marek.
Watches & Wonders – 14 -19 kwietnia – Palexpo
Trilobe, Pequignet, March LA.B, B.R.M
W trakcie targów Watches & Wonders będziecie mogli zapoznać się z czterema francuskimi markami. Dwie z nich zaznaczyły już swoją obecność w samej imprezie i świadomości kolekcjonerów, a dla dwóch będzie to genewski debiut.
Trilobe zegarkową przygodę rozpoczął ledwie 8 lat temu, za sprawą młodego i ambitnego Gautier Massonneau. Filozfia marki sprowadza się do zmiany sposobu pokazywania upływającego czasu – rezygnacji z klasycznych wskazówek na rzecz obracających się synchronicznie dysków. Do tej pory marka zaprezentowała trzy modele, od eleganckiego Nuit Fantastique po sportowe Trente-Deux.

Pequignet z kolei to zegarmistrzostwo zdecydowanie bardziej osadzone w klasyce i tradycji. Marka projektuje, opracowuje i montuje swoje mechanizmy oraz zegarki we francuskich warsztatach w Morteau. Aktualnie Pequignet posiada cztery mechanizmy i dziesięć zgłoszonych patentów, co świadczy o sporej wiedzy technicznej. Firma dokłada wszelkich starań, aby w miarę możliwości zaopatrywać się lokalnie – dlatego komponenty do mechanizmów własnej produkcji pochodzą z obszaru w promieniu 80 km od Morteau. Pequignet uosabia również francuski „sposób bycia”, który – obok know-how – jest również bardzo ważny.

Dwaj francuscy debiutanci tegorocznej edycji Watches & Wonders reprezentują nową szkołę francuskiego zegarmistrzostwa, realizowaną w niezależnej, butikowej formie. March LA.B bawi się formą, stawiając na oryginalne, choć nie wymykające się kanonom projekty, na czele z charakterystyczną, kwadratową linią AM2. B.R.M. to z kolei stylistyka mocno techniczna, czerpiąca inspiracje z kipiącego adrenaliną świata sportów motorowych, motorowodnych i żeglarskich.


Więcej na www.watchesandwonders.com
Time to Watches – 14 – 19 kwietnia – Villa Sarasin
Briston, Herbelin, Ralf Tech, Maison Alcée, Sartory Billard, Lorige
Time to Watches, wydarzenie odbywające się w Villa Sarasin – raptem minutę spacerem od Palexpo – potrwa od 14 do 19 kwietnia. Tegoroczna edycja przyciągnie aż 85 marek, w tym sześciu francuskich twórców. Każdy z nich prezentuje niezależne, butikowe podejście do budowania zegarkowej marki, oparte o własną, unikalną wizję tego, jak powinien wyglądać współczesny czasomierz na nadgarstek. Briston opiera się o klasyczne, kwadratowe koperty i eleganckie tarcze, podczas gdy Ralf Tech wywodzi się ze świata profesjonalnego nurkowania, z masywnymi kopertami i wysoką wodoszczelnością.

Podobną stylistykę oferuje w swoich, inspirowanych motoryzacją zegarkach marka Lorige. Natomiast Sartory Billard to producent skłaniający się ku tradycyjnym sztukom projektowania kopert i zdobieniom artystycznie wykonywanych cyferblatów. Maison Alcee jest z kolei w skali całej zegarkowej branży firmą niezwykle wyjątkową. Nie tylko oferuje wyłączeni zegary stojące, ale robi to w formie zestawu „zrób to sam”, z gotowymi elementami, które należy złożyć własnoręcznie – niczym zegarmistrz – w działający zegar.
Marka Herbelin – założona w 1947 roku – słynie z wysokich standardów i elegancji – wartości, dzięki którym od trzech pokoleń wyróżnia się na francuskim rynku. Ikoniczne kolekcje, takie jak Newport i Antarès, łączą śmiałość z fachową wiedzą i celebrują kunszt oraz wyrafinowanie francuskiego zegarmistrzostwa.


Więcej na www.timetowatches.com
Chronopolis – 14 – 18 kwietnia – Les Halles de l’Île
Awake, Baltic, Beaubleu, Depancel, Hegid, Jacques Bianchi, Serica, Yema
Nowa na zegarkowej mapie inicjatywa pod nazwa Chronopolis odbędzie się w Genewie w dniach 14 – 18 kwietnia. Odbywające się w urokliwie ulokowanym Les Halles de l’Île wydarzenie skupi 20 niezależnych, zegarkowych twórców, w tym znaczącą reprezentację twórców francuskich. Każdy z nich oferuje swoją wizję zegarkowego microbrandu, czyli niedużej marki oferującej wyważone cenowo zegarki o stylistyce odpowiadającej oczekiwaniom klientów.

Baltic stawia np. na ponadczasowy vintage, Beauble przełamuje go nietuzinkowymi wskazówkami, Hegid proponuje modułową konstrukcję, a Serica bardzo przemyślane i dojrzałe podejście do estetyki. Awake znany jest wśród kolekcjonerów z nietuzinkowych, artystycznych cyferblatów, Depancel z motoryzacyjnych inspiracji w starym, dobrym stylu, Jacques Bianchi z klasycznie interpretowanych zegarków nurkowych, zaś Yema z długoletniej historii (swoje początki datuje na rok 1948) i produkcji własnych mechanizmów.



Więcej na www.chronopolis.ch
Hotel Beau Rivage – 14 – 18 kwietnia
Alto, Réservoir
Dwaj francuscy twórcy swoje zegarki zaprezentują w legendarnym już hotelu Beau Rivage, zaraz nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Alto w swoim debiutanckim projekcie ART 01 zaproponowało interesująca zabawę fasetowanymi formami koperty i tarczy oraz stworzony specjalnie dla tej firmy mechanizm z mikrorotorem. Réservoir stawia zaś na komplikację skaczącego, cyfrowego wskazania godzin, z którego uczynił swój znak rozpoznawczy. Implementuje ją umiejętnie zarówno profesjonalnym modelu dla nurków jak i w wywołującym uśmiech na twarzy zegarku z Popeye’em i jego umięśnionym ramieniem w roli wskazówki minutowej.




