Przedmowa

Od dobrych ponad dwudziestu lat zegarki mechaniczne przeżywają swój renesans. Jest to okres, który dla producentów czasomierzy funkcjonujących na rynku dóbr luksusowych, wygląda niczym urzeczywistnienie najlepszych snów. Jak wynika z badań przeprowadzanych przez firmy audytorsko-doradcze, klienci przeznaczają coraz większy procent swoich dochodów na zakup produktów klasy premium. Jednocześnie w nabywanym towarze poszukują cech będących odpowiedzią na ich wyobrażenie dobra luksusowego, czyli wysokiej jakości wykonania, prestiżu marki czy historii zasobnej w osiągnięcia. Zestaw wymienionych cech charakteryzuje wiele firm zegarkowych więc niezbędna jest dalsza selekcja. Oznacza ona konieczność pogłębiania wiedzy, a odpowiedzią na takowe zapotrzebowanie są portale oraz liczne fora zegarkowe, które prezentują treści pozwalające konsumentom odnaleźć się na bogatym w produkty luksusowe rynku czasomierzy mechanicznych.

A jeszcze w nie tak zamierzchłych czasach, bo po roku 1970, zegarki kwarcowe właściwie zawładnęły rynkiem. Technologia na bazie której zostały wykonane, gwarantowała bowiem znacznie precyzyjniejszą jakość pomiaru czasu w odniesieniu do „mechaników” (co nawiasem mówiąc nie uległo drastycznym zmianom), była też tańsza w produkcji, bardziej stabilna i niezawodna w działaniu. Zegarki mechaniczne przestały się sprzedawać więc wiele firm upadło. Inne, by jakoś przetrwać, ograniczały czas pracy koncentrując się na niszowych projektach pozwalających przeczekać najgorsze. W świecie nastawionym na innowacje, automatyzację procesów produkcyjnych i ograniczanie pracy ludzkich rąk na rzecz robotów, rynek zaczął ponownie dostrzegać i poszukiwać dawnych wartości wytwórczych jednocześnie je nobilitując. Ponownie do łask powróciły gramofony oraz płyty winylowe, wróciły też zegarki mechaniczne. Skala zainteresowania była na tyle duża, iż producenci wzmożenie zaczęli poszukiwać własnych dróg zaistnienia. Jedni się zrzeszali w silne grupy i na zasadzie wymiany kompetencji oraz zasobów ludzkich usiłowali funkcjonować. Drudzy posiadający wiedzę, odpowiedni park maszynowy oraz kapitał, próbowali działać we własnym zakresie podpierając się w ograniczonym zakresie pracą podwykonawców.

Niezależnie od obranej drogi, niezbędny był dostęp do mechanizmów i tu rynek się podzielił. Topowi wytwórcy bazowali na własnych mechanizmach, a gdy tych brakowało, przeważnie korzystali z dorobku takich firm jak Jaeger-LeCoultre, Girard-Perregaux, Frederic Piguet, Nouvelle Lemania. Tych niżej notowanych często ratowały kalibry ETA, a mianowicie 2824, 2892, Valjoux 7750, Unitas 6497. W tym przypadku oprócz przyzwoitej jakości wykonania oraz dużej możliwości modyfikacji, wyznacznikiem ich zastosowania była cena. Skorzystały na tym między innymi Omega, IWC, Ulysse Nardin, Panerai. Pojawiła się też grupa inwestorów przywracających do życia dawno nieistniejące marki, bo rynek był chłonny. Posiadanie dobrego zegarka mechanicznego nie było już passe, stało się modne. W efekcie „kwarce” traciły na znaczeniu. Fakt ten postanowiła wykorzystać np. firma Blancpain, która swego czasu promowała się hasłem – „Od 1735 roku w Blancpain nie ma zegarków kwarcowych. I nigdy takich nie będzie”. Zapomnieli co prawda dodać, że po długim okresie wegetacji od 1970 roku praktycznie przestali istnieć do czasu jak na początku lat 80-tych ubiegłego wieku markę reaktywowano i przy ogromnym wsparciu firmy Frederic Piguet (wytwórca mechanizmów) zaczęto przywracać jej dawny blask.

Wraz z upływem lat klienci robili się coraz bardziej wybredni szczególnie w odniesieniu do wytwórców charakteryzujących się wizerunkiem wysokiego poziomu prestiżu. Nie wystarczyło już wykonanie porządnego zegarka mechanicznego, nawet z wielkimi komplikacjami. Rynek oczekiwał własnych mechanizmów. Kapitał, który producenci zyskali w wyniku rosnącej sprzedaży czasomierzy, dawał możliwość odpowiedzi na takowe zapotrzebowanie. Fakt, że ono się w ogóle pojawiło świadczy o tym, iż osoby płacące górę pieniędzy za zegarek, zainteresowało coś więcej aniżeli ładny wygląd, prestiż definiowany na różne sposoby w zależności od szerokości geograficznej czy też garść informacji produkowanych przez działy marketingu. Interesujące stały się rozwiązania techniczne zastosowane w konstrukcji mechanizmów, bo w końcu dobrze jest wiedzieć dlaczego za jeden model zegarka musimy zapłacić więcej niż za inne. Niektórzy zastanawiali się jak właściwie działa mechanizm zegarka mechanicznego. I na to pytanie postaramy się w tym dziale odpowiedzieć. Będzie to zestaw informacji adresowany do początkujących miłośników zegarków choć może ci bardziej zaawansowani także odnajdą tu coś ciekawego dla siebie. Tak sformułowany zamysł opracowań sprawia, iż nie znajdziecie tu wzorów matematycznych czy też nadmiernie skomplikowanego słownictwa choć od zegarmistrzowskich terminów odejść nie sposób!