Z branży Eksport szwajcarskich zegarków ponownie ze spadkiem w 2025 roku
Szwajcarię opuściło w ciągu minionych 12 miesięcy o 4,8% mniej zegarków niż w 2024 roku – takie dane podaje najnowszy raport Federation of the Swiss Watch Industry.
O eksporcie szwajcarskich zegarków do Polski w 2025 roku przeczytacie TUTAJ.
Szwajcarskie zegarmistrzostwo zamknęło 2025 rok na minusie – zarówno w kwestii wartości sprzedaży (-1,7%), jak i ilości zegarków (-4,8%). To drugi z rzędu rok bessy. Niestety w Chinach wciąż zamiast ze wzrostami, mamy do czynienia ze spadkami, a i Stany Zjednoczone – m.in. poprzez zamieszanie z cłami Trumpa – zakończyły rok na niezmienionym poziomie.
Nadzieję na poprawę sytuacji daje grudzień 2025. Wtedy to branża odnotowała wzrost wartości eksportu o 3,3%, na co wpływ miały głównie zegarki bi-kolor (+41,2%). Niestety we wszystkich pozostałych kategoriach odnotowano spadki. Z kolei wolumen eksportu napędzały zegarki stalowe (+9,0%). Łączna liczba czasomierzy, która opuściła Szwajcarię wyniosła 1,4 miliona (+7,6%) w grudniu i 14,6 miliona w całym roku (-4,8%).
Sytuacja na wiodących rynkach
Ameryka – wielka nadzieja Szwajcarii – zakończyła rok na poziomie -0,5%, czyli zbliżonym do tego z 2024 roku. Duże spadki odnotowano w Chinach (-12,1%), Hong Kongu (-6,5%), a nawet Japonii (-5,8%), co jasno pokazuje, że Azja wciąż nie może sobie poradzić z podźwignięciem sprzedaży zegarków. W Europie na sporym minusie była Austria (-11,5%) i Niemcy (-6,8%).

2025 rok z dodatnim wynikiem zakończyła Francja (+1,3%), Hiszpania (+5,3%), Turcja (+9,8%), Kanada (+4,5%), Szwecja (+6,9%), Portugalia (+4,7%), ale także Indie (+8,1%), Arabia Saudyjska (+8,9%) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (+3,5%). Wynik Włoch (-0,5%) oraz Wielkiej Brytanii (+0,1%) pozostał na niezmienionym poziomie.
Jak wyglądał eksport zegarków w 2025 roku?
Eksport zegarków naręcznych osiągnął wartość 24,4 mld CHF (~112,1 mld PLN), co oznacza spadek o 1,7% względem 2024 roku. Spadek ten był widoczny także w wolumenie sprzedaży – liczba wyeksportowanych sztuk zmniejszyła się o ponad 742 tysiące, do poziomu 14 599 154 egzemplarzy. W przypadku zegarków mechanicznych eksport zmniejszył się o około 3%, natomiast modeli elektronicznych – o niemal 6%. Łącznie, pod względem ilościowym, odnotowano średni spadek eksportu o 4,8%.

Więcej informacji na fhs.swiss
Wnioski i przewidywania na 2026
Dane dotyczące szwajcarskiego eksportu zegarków za 2025 rok mogą sprawiać wrażenie uspokajających. Spadek wartości eksportu zaledwie o 1,7% rok do roku – do poziomu 25,5 mld CHF – nie wygląda tragicznie, zwłaszcza w porównaniu do wyników sprzed pandemii. Głębsza analiza pokazuje jednak, że za relatywnie stabilną wartością kryją się niepokojące zjawiska strukturalne. Najpoważniejszym sygnałem ostrzegawczym pozostaje wolumen. W 2025 roku liczba wyeksportowanych zegarków spadła o 742 tysiące sztuk, do około 14,6 mln egzemplarzy. To poziom niebezpiecznie zbliżony do pandemicznego dna z 2020 roku, co oznacza, że rynek utrzymuje wartość głównie dzięki cenom i miksowi produktowemu, a nie realnemu popytowi ilościowemu.
Równolegle postępuje silna polaryzacja rynku. Wzrost – w miejscach, gdzie w ogóle się pojawia – koncentruje się w rękach wąskiej grupy marek. Zdecydowana większość firm funkcjonuje w warunkach presji sprzedażowej i ograniczonego popytu. Jeśli chodzi o niezależne manufaktury, to tylko nieliczne radzą sobie dobrze, ale ich wpływ na całość rynku pozostaje marginalny.

Kluczowymi wyzwaniami, z którymi w 2026 roku przyjdzie zmierzyć się markom, będzie m.in. zdolność do redukcji nadwyżek produkcyjnych. Wiele wskazuje na to, że przewagę zachowają najwięksi gracze oraz segment ultraluksusowy, podczas gdy średnia półka cenowa pozostanie najbardziej narażona na spowolnienie. Kolejne miesiące będą sprawdzianem – nie tyle dla wartości sprzedaży, ile dla realnej kondycji całego szwajcarskiego przemysłu zegarkowego. Jeśli wolumeny nie zaczną się odbudowywać, obecna „stabilność” może okazać się jedynie pozorna.


