Z branży Richemont sprzedaje markę Baume & Mercier włoskiej grupie Damiani
Pozbycie się marki Baume & Mercier, która od lat była dla grupy Richemont ciężarem, to równocześnie spora szansa na awans do wyższej ligi dla firmy Damiani.
Grupa Richemont, do której należy wiele luksusowych marek zegarkowych i biżuteryjnych (jak A. Lange & Sohne, Vacheron Constantin, Cartier, Jaeger-LeCoultre czy IWC Schaffhausen) zdecydowała się na sprzedaż Baume & Mercier rodzinnej, włoskiej firmie Damiani. Choć informacja dla wielu była zaskakująca, wydaje się być rozsądnym ruchem, korzystnym dla obu podmiotów.
Firma Baume & Mercier ma za sobą długą, niemal 200-letnią historię. W tym czasie jej zegarki były wielokrotnie nagradzane, a część z nich – o czym rzadko kto dzisiaj pamięta – oznaczono nawet Pieczęcią Genewską, symbolizującą najwyższą jakość wykonania. W 1988 roku markę przejęła grupa Richemont, aby następnie spozycjonować ją na poziomie tzw. przystępnego luksusu. Zadanie, w obliczu sporej konkurencji, okazało niezwykle trudne, co w efekcie przełożyło się na straty generowane przez Baume & Mercier. W mojej opinii zabrakło pomysłu na B&M – co roku na targach oglądaliśmy nowości, w których brak było wspólnego mianownika i wyróżnika dającego przewagę konkurencyjną.
Z kolei dla Grupy Damiani – właściciela marek biżuteryjnych Damiani, Salvini, Bliss i Calderoni, a także Venini, włoskiego producenta szkła artystycznego z siedzibą w Murano – przejęcie Baume & Mercier to szansa na zaznaczenie swojej obecności na branżowej mapie oraz włączenie do swojego portfolio globalnej firmy zegarkowej o bogatej historii. W komunikacie prasowym Damiani informuje, że zamierza zwiększyć rozpoznawalność i zasięg szwajcarskiej marki, wykorzystując własną, rozległą sieć dystrybucji i otwierając z czasem butiki monobrandowe w strategicznych lokalizacjach.
Aby zagwarantować płynne przejęcie, Richemont będzie świadczyć usługi operacyjne na rzecz Baume & Mercier przez okres co najmniej 12 miesięcy od zamknięcia transakcji.


