Breitling oficjalnym partnerem Astona Martina (w tym Aston Martin Aramco F1)
Do świata wyścigów Formuły 1 wchodzi nowy, zegarkowy gracz. Partnerem Aston Martin Racing został właśnie Breitling, celebrując to wydarzenie specjalną wersją Navitimera B01 Chronograph 43.
Mamy pierwszą oficjalną zmianę w padoku F1. Oczywiście nie zmianę sportową – bo tych w nowym sezonie będzie bardzo wiele – ale tę czysto zegarkowej natury. Girard-Perregaux ustąpił ze stanowiska oficjalnego chronometrażysty ekipy Aston Martin. Zastąpi go Breitling pod wodzą dynamicznego i charyzmatycznego Georgesa Kerna. Co więcej, manufaktura zostaje oficjalnym zegarmistrzem nie tylko ekipy F1, ale również całej cywilnej gałęzi firmy. Partnerstwo podpisano na wiele lat, a w jego rezultacie logo Breitlinga pojawi się na bolidach (prezentację auta na sezon 2026 zaplanowano na 9 lutego) i strojach brytyjskiego zespołu.

Warto w tym momencie przypomnieć, że nie jest to pierwszy związek Breitlinga z F1 i marką Aston Martin. Jego początki sięgają jeszcze roku 1959 i debiutu Astona w wyścigach „formuły pierwszej”. Dwaj zasiadający za kierownicami bolidów z charakterystycznym, skrzydlatym logo kierowcy – Graham Hill i Jim Clark – nosili na swoich nadgarstkach model Navitimer.
Navitimer B01 Chronograph 43 Astron Martin Aramco Formula One Team
Nie wiem jeszcze, co na swoich nadgarstkach nosić będą Fernando Alosno i Lance Stroll, ani pozostali członkowie ekipy Astona, znamy natomiast już pierwszy, zegarkowy owoc współpracy. Breitling postawił na ikonicznego Naviimera, opakowując go w szaty godne zaawansowanego czasomierza sportowego z wyścigowym zacięciem.

Mierząca spore 43 mm średnicy koperta (13,69 mm grubości, 49,07 mm lug-to-lug) zrobiona została z lekkiego tytanu, zamknięta z dwóch stron szafirowymi szkłami i zamocowana na skórzanym, czarnym pasku z zieloną podszewką i fakturą, która imituje pasy bezpieczeństwa.
Czarna tarcza w klasycznym układzie Navitimera, ma tym razem nieregularną fakturę włókna węglowego z wtrąceniami z zielonej luminowy. Wskazówka sekundowa stopera jest z kolei jaskrawozielona, a barwy te nawiązują oczywiście do kolorów Aston Martin F1. Reszta kompozycji to już wspomniana klasyka a’la Navitimer, czyli białe tarczki z wyraźnym szlifem ślimakowym, masywny suwak logarytmiczny oraz okienko daty, wkomponowane w tarczkę na wysokości godz. 6.


Napędem zegarka – choć w tym wypadku można by się było pokusić o jakże pasujące określenie „silnikiem” – jest manufakturowy kaliber B01. Konstrukcja zaopatrzona w koło kolumnowe, oferująca 70 h rezerwy chodu oraz opatrzona certyfikatem chronometru COSC zwieńczona została pokrytym czarną powłoką PVD, wolframowym wahnikiem, ozdobionym logo Aston Martin Aramco Fomula One Team.

Dostępność i cena
Braitling przygotuje 1959 egzemplarzy zegarka, na cześć roku debiutu Astona Martina w F1. Cenę jednego ustalono na 47 500 PLN. Breitling od razu zapowiedział, że możemy spodziewać się wielu kolejnych modeli dedykowanych partnerstwu z marką Aston Martin.

Breitling Navitimer B01 Chronograph 43 Astron Martin Aramco Formula One Team
| Producent | Breitling |
| Nazwa modelu | Navitimer B01 Chronograph 43 Astron Martin Aramco Formula One Team |
| Ref. | EB01381A1B1X1 |
| Mechanizm | z automatycznym naciągiem |
| Symbol mechanizmu | B01 |
| Rezerwa chodu (h) | 70 |
| Tarcza | karbon |
| Koperta | tytan |
| Średnica (mm) | 43 |
| Wysokość (mm) | 13,69 |
| Wodoszczelność | 30m |
| Pasek | skórzany |
| Limitacja | 1959 |


